Discover
Felieton Tomasza Olbratowskiego
Felieton Tomasza Olbratowskiego
Author: RMF FM
Subscribed: 2,660Played: 116,499Subscribe
Share
© Copyright 2025 Radio Muzyka Fakty Grupa RMF sp. z o.o. sp. k. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Description
Tomasz Olbratowski, człowiek legenda - jego cięty dowcip doprowadził do łez niejednego polityka, dwóch premierów po jego felietonie wyrwało sobie włosy z głowy, a podobno jeden prezydent zainterweniował osobiście - z prośbą, by Olbratowskiego zakneblować albo chociaż przerzucić do sekcji sportowej! A co na to sam Olbratowski?! Jak zwykle tylko się z tego śmieje od ponad ćwierć wieku - codziennie tuż przed ósmą w RMF FM.
1422 Episodes
Reverse
Nasi politycy obiecywali tanie paliwo. Donald Tusk 5,17 za litr 95. Karol Nawrocki zapewniał, że obniży cenę benzyny o 30 procent. Jakby byli co dobrego, to by się dogadali i Tusk obniżyłby do 5,17, Nawrocki jeszcze 30 procent i benzyna byłaby po 4 złote i malutkim kawałkiem, albo i bez kawałka. I obu by się może udało, gdyby nie okoliczności. Są rady jak obniżać zużycie paliwa: jeździj wolniej, sprawdź opony, unikaj gwałtownych przyspieszeń i hamowań, i: nie ładuj się w wojnę na Bliskim Wschodzie, bo inny kraj cię o to poprosił. Na tę ostatnią kwestię my nie mamy wpływu. I wojna jest wspaniałą wymówką dla obiecantów, Tuska i Nawrockiego, co nie znaczy, że nie mogą nic w tej kwestii zrobić. Podsuwam pomysł...
Ażeby tankowiec z paliwem do konkretnego kraju dotarł do celu z zablokowanej przez Iran cieśniny Ormuz, Iran postawił warunek: wydalenie z poszczególnych stolic ambasadorów USA i Izraela. Co Polska powinna zrobić? Raczej to oczywiste: Trzeba zaprosić do knajpy ambasadora USA Toma Rose’a po naszemu Tomka Różańskiego i ambasadora Izraela Jaakowa Finkelsteina, po naszemu… Jaakowa Finkelsteina, i zapodać im treść: chłopacy jest sprawa, potrzebujemy trochę ropy i gazu, żeby zbić ceny. Chodzi o to, żebyście na chwilę zniknęli. To nic osobistego, to interes...
Kosmos, w sensie Wszechświat, czyli tak naprawdę wszystko, a więc Kosmos, którym to terminem dla potrzeb dyskusji określmy przestrzeń znajdującą się poza Ziemią, matką naszą. Zatem Kosmos niesie ze sobą wiele niespodzianek, w tym przyjemnych. Koledzy wczoraj powiedzieli: Astronomowie namierzyli międzygwiezdną kometę, która przybyła do Układu Słonecznego i jest pełna alkoholu. Może to jakaś międzygwiezdna wielopokoleniowa prywatka podróżuje i za chwilę zawita do nas by uzupełnić asortyment. Albo odpalić nam trochę asortymentu, skoro jest jego pełna. Ale jest jeszcze większa niespodzianka. Jeden astronom, parę lat wstecz, odkrył w gwiazdozbiorze Łabędzia, obłok składający się z czystego asortymentu i obliczył, z pewnym przybliżeniem, tak do pół litra na głowę, że asortymentu stamtąd starczyłoby do końca Wszechświata dla wszystkich ziemian, oraz niemowlaków, kobiet ciężarnych i młodzieży małoletniej, a nawet by jeszcze dla nas trochę zostało...
Nowym przywódcą Iranu został Modżtaba Chamenei, syn zabitego przez Amerykanów ajatollaha Alego Chameneiego. Prezydent USA Donald Trump otwarcie powiedział, że nie jest zadowolony z tego wyboru. Prezydent USA wręcz powiedział: "chciałbym wybrać dobrego przywódcę, jest wiele osób, które mogą się kwalifikować". Owszem są tacy kandydaci na dobrego przywódcę Iranu. Z oczywistych przyczyn nikt z nas ze WSD nie może z braku czasu, może w weekendy, ale to też nie, czasem mamy występy, a i z rodziną trzeba pobyć. Ale jest jedna kandydatura z Polski...
Na całym świecie, w Polsce może trochę mniej czekano kogo to pan prezes Kaczyński wybierze na EPP ewentualnego przyszłego premiera. Niecierpliwe drżenie się skończyło, jest nim Przemysław Czarnek. EPP Czarnek się nie cackał i nazwał Tuska pustym łbem, w odpowiedzi na Tuskowe zakute łby, oraz przejechał się satyrycznie po PSL-u. Te i inne wypowiedzi naszych polityków na najwyższych stolcach władzy jednoznacznie wskazują na to, że osoby, które wyrażają chęć rządzenia absolutnie się do tego nie nadają. Problem z rządzeniem jest taki, że do władzy dochodzą ci, którzy lepiej potrafią zmanipulować ludzi. Konsekwentnie każdemu, kto chce zostać premierem, czy nie daj Boże prezydentem nie powinno się absolutnie pozwolić nim zostać. Dajmy na to ktoś mówi: Chcę być waszym Prezydentem. Albo premierem. To my mu odpowiadamy: weź ziomek sprawdź czy nie zostawiłeś żelazka na gazie i posprzątaj w domu.
Prezydent Krakowa pan Miszalski ma złych doradców. Bo grozi mu odwołanie. Zbierane są podpisy w sprawie referendum o odwołaniu. Głównie z powodu Strefy Czystego transportu, a TEle też z powodu zamieszania z cenami biletów MPK. Bo na przykład normalny na 20 minut kosztował 4 złote, a teraz też kosztuje cztery złote, ale na 15 minut. W sumie jest to obniżka, tyle, że czasu przejazdu, ale zawsze to jakaś obniżka. To samo z biletami miesięcznymi. Stary kosztował 90 złotych podwyższono jego cenę na 109 złotych, ale prezydent obniżył do 99 złotych. Czyli znów, chociaż jest podwyżka, to mamy obniżkę. Obniżka podwyżki, czyli podniżka, lub jak kto woli obwyżka. Mieszkańcy śmieją się. A przecież można było podwyżki lepiej rozegrać...
Bóg jest z nami. Jeden z dowódców amerykańskich powiedział żołnierzom w biorącym udział w ataku na Irak, że cytuję: 'prezydent Trump został namaszczony przez Jezusa, aby rozpalić ogień sygnałowy w Iranie, który spowoduje Armagedon i upamiętni jego powrót na Ziemię'. Jezusa nie Trumpa, chociaż dobrze by było, żeby to Trump powrócił na ziemię. Wezwał nas, kontynuował amerykański oficer, abyśmy powiedzieli naszym żołnierzom, że to 'wszystko jest częścią boskiego planu'. Miał szeroki uśmiech na twarzy, kiedy to mówił, co sprawiło, że jego przesłanie wydało się jeszcze bardziej szalone" - pisał oficer w mailu do Amerykańskiej Wojskowej Fundacja Wolności Religijnej. Dlaczego przesłanie ma być szalone? W czołówce listy stwierdzeń twojego generała na pewno jest zapewnienie, że wódz naczelny konsultował się w kwestii wojny z samym Jezusem. Ciekawe czy generał amerykański wspominał coś o Tysiącletnich Stanach Zjednoczonych. Ale chyba nie, bo skoro ma nastąpić Argramedon i powtórne przyjście Jezusa, to sytuacja nieco się zmieni. Ale za to prezydent Trump będzie mógł powiedzieć, cytuję: to będzie najlepsze powtórne przyjście Jezusa w historii, nigdy takiego nie było. I nie wykluczone, że Trump dostanie pokojową nagrodę nobla w kategorii „powtórne przyjście Jezusa”. Trump namszczony przez Jezusa, boski plan...
Iran zaatakował Zjednoczone Emiraty Arabskie w tym mekkę influencerów polskich Dubaj. Wielu marzy, żeby wypić szejka w Dubaju. Jak głosi plota nasi influencerzy dostają wiele rzeczy w Dubaju za darmo, choćby szejka, pod warunkiem jest zamieszczanie wpisów w Internecie jak fajnie i spokojnie jest w Dubaju. Cudowne: Klimat, plaże, hotele w Dubaju. Teraz Dubaj jest atakowany przez Iran, ale noble obliż bycie polskim influencewrem zobowiązuje. Trzeba się wywiązać z obowiązków wobec szczodrych szejków. Nadają, że mimo wojny na Bliskim Wschodzie, w Dubaju jest w porządku, przede wszystkim rozpływają się nad tym, że systemy przeciw lotnicze działają znakomicie. Wpisy ten są tak podobne, że istnieje podejrzenie, że są przesłane przez mocodawców influencerów.
Jarosław Kaczyński, jak czytamy w obliczu niekorzystnych sondaży i wewnętrznych napięć w partii zapowiada „rozpoczęcie marszu” po władzę, który ma się rozpocząć 7 marca w Krakowie, w hali Sokoła, nas konwencji programowej. Ale nie chodzi tu o marsz w sensie tup, tup, noga w nogę, ręka w rękę, głowa przy głowie, ale marsz w sensie metaforycznym. Takim psychicznym, symbolicznym wręcz. Politycy nasi mają obsesję na punkcie marszów, ale cóż się dziwić: czasy wojenne, a poza tym jak się zaczyna nasz hymn narodowy? Marsz, marsz. I są marsze „za” i są marsze „przeciw”. Zwykle marsz za jest marszem przeciw marszowi rywali politycznych i odwrotnie marsz przeciw jest zwykle marszem za czymś. Marsze za są przeważnie jednocześnie marszami przeciw, i marsze przeciw są równocześnie marszami za.
Pogoda na Wielkanoc 2026 budzi coraz większe zainteresowanie – czytamy w Internecie. Trudno polemizować z tym stwierdzeniem, tym bardziej, że Wielkanoc się zbliża. Tu nie będzie zaskoczenia z każdym dniem. Tak jest co roku. Ja tylko przypomnę, że w tym roku Wielkanoc przypada w niedzielę, która jest poprzedzona przez sobotę poświęconą na święcenie koszyczków z tradycyjnym wkładem. To takie ogólne przypomnienie. Nie przegapmy. Wracając do prognozy pogody na święta Wielkanocne. Prognoza Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej pełna jest konkretów, cytuję: sugeruje przewagę wiosennej aury, jednak modele wskazują też na możliwe epizody chłodniejsze. Synoptycy podkreślają, że długoterminowe wyliczenia obarczone są niepewnością, bo prognozy długoterminowe mają charakter orientacyjny. Ostateczny obraz pogody na Wielkanoc 2026 zależeć będzie od rozwoju sytuacji barycznej w kolejnych tygodniach. Czyli może być różnie...
Nagłówki w Internecie to osobno rodzaj twórczości. Radosnej i pouczającej. Przykład cytuję: Rekin zaatakował bez ostrzeżenia. Odnotowano niesamowity wybryk natury: rekin, który nie ostrzega przed atakiem. Musimy wszyscy przyznać, że to nieładny i pozbawiony wszelkich zasad fejrplej postępek rekina. Bardzo nieładnie z jego strony, że nie ostrzegł. Mógł, nie wiem, wysłać esemesa: cześć, tu rekin Stanisław. Co u Ciebie. Za chwilę będę atakował. Pozdrawiam. Może na swoim profilu powinien był zamieścić ostrzeżenie: tu i tu, tego i tego dnia, od tej do tej godziny nastąpią moje ataki. Ubrana kamizelka odblaskowa też mogłaby załatwić sprawę. Również jakieś wybrane sygnały dymne, lub błyskanie latarką. Niestety, bolesna prawda jest taka, że każdy drapieżnik, czy to taki drapieżnik czy inny, biegający, pełzający, fruwający atakuje bez ostrzeżenia...
Mamy w kraju problem z przywództwem. Duży pałac, a w zasadzie duży pajac naparza się z małym pajacem. Duży Pajac snuzuje i wetuje na zmianę, Mały Pajac sprzedaje Polskę Niemcom, mówili w telewizji, którą prowadzą zacięte twarze. Hipokryta Błaszczak dymi jak zepsuta kotłownia na wszystkie tematy. I tak dalej. Piorą się po socialach jak oszalali. Niby w ten sposób kontynuujemy starą Polską tradycję, którą zapoczątkował średniowieczny książę Tworzyspór II Nieogar. Brak nam w Polsce przywódcy z prawdziwego zdarzenia. Tutaj potrzeba jednej zdecydowanej osoby, która by przyszła i powiedziała: ma być tak, tak i tak. I ... mnie obchodzi. Od razu zapanowałby porządek. Dlaczego zatem nie skorzystać z dobrej tradycji. Taką odpowiedzialną osobą w naszej historii był książę Bolesław Rękonogi. Bolesław Rękonogi piękna postać, wspaniały władca, aż szkoda, że nie istniał..
Tak wynika z powszechnych doświadczeń. Otóż, przechodząc do meritum sedna, kiedy chcesz sobie przygotować jajko sadzone, mimo, że ostrożnie wbijasz jajo na patelnię, ono się rozwala i musisz robić jajecznicę. Z kolei kiedy robisz jajecznicę, to niedbale wbijasz jajo na patelnię i co? żółtko ładne okrągłe w środeczku, wokół gluty, idealne sadzone i musisz mieszać, żeby była jajecznica, bo akurat na nią masz ochotę. Można się starać oszukać jajo, i kiedy chcesz sadzone to mówisz na głos, żeby wszystkie jajka słyszały: a, zrobię sobie jajecznicę. Nie działa.
Polska scena polityczna dzieli się na partie, a te partie dzielą się. Potężna partia Polska 2050 ugięła się pod własnym ciężarem ważności i pękła. Podzieliła się na dwie części, czyli mamy dwie Polski 1025. 1025: czy ta data coś wam mówi? Tak, w 1025 roku koronowano pana Bolesława Chrobrego na pierwszego króla Polski. Co jest dobrą wróżbą dla obu części. Mamy więc w kraju dwie królewskie partie. Która będzie rządzić? Biorąc pod uwagę poziom poparcia dla macierzystej mateczki 2050, to jedyna szansa na rządzenie dwóch Polsk, to wprowadzenie w Polsce monarchii i wyłonienie króla, lub królowej jednej z tych królewskich ugrupowań 1025. W ślad Polski 2050 wydaje się iść PiS...
Święto zakochanych, popularne Walentynki jedni obchodzą, a inni, na przykład ludzie samotni, introwertycy obchodzą je z daleka. Zwróćmy wspólnie uwagę, że wszystkie nasze święta, nie tylko Walentynki, są w zasadzie stworzone pod ekstrawertyków, a nie introwertyków. Tu wyjaśnię pojęcia, introwertyzm to normalna postawa człowieka, ekstrawertyzm to silne zaburzenie psychiczne polegające na tym, że taka osoba lubi ludzi, lubi wśród nich przebywać. I ekstrawertycy kontrolują wszystkie święta. Boże Narodzenie jest grupowym spotkaniem przy wigilijnym stole, w święto niepodległości są marsze, we Wszystkich Świętych wizyty na zatłoczonych cmentarzach. Nawet w środę popielcową w tłoku posypują ci głowę popiołem. Wszystkie te uroczystości są nastawione na interakcje międzyludzkie...
Banany to zdecydowanie jedne z ulubionych owoców Polaków, chociaż próżno ich szukać w polskich sadach. – bardzo słuszna uwaga. Chyba, że ktoś je dla jaj powiesi na jabłonce. Wchodzi sadownik, eee! I dalej autorka: z pewnością codziennie można je znaleźć na blatach kuchennych w tysiącach naszych domów. Częściej w lodówkach, ale jak ktoś ma blat to może wyłożyć na niego banany i znajdzie na blacie. Ok., banany leżą na blacie, walisz w nie efektownie patelnią i jest malownicza pulpa. Teściowa poprosi o dokładkę. Nic z tych rzeczy.
Lekko odżyła sprawa reparacji wojennych od Niemiec dla Polski. Oczywiście część odebrał już Robert Lewandowski grając w Bayernie Monachium, ale została jeszcze pewna kwota. I Wolfgang Ischinger, wieloletni szef Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, zaproponował, by Niemcy, zamiast finansowych reparacji wojennych, przekazały Polsce nieodpłatnie okręt podwodny, parę okrętów niepodwodnych, czyli nawodnych i czołgi. Noo, w sumie rozsądna propozycja, czemu nie, ktoś by powiedział: nie ma słabych luk. Ale...
Niektórzy twierdzą, że naszemu należał się złoty medal i pytają: jakim cudem Niemiec, Filip Raimund skoczywszy w dwóch skokach łącznie o półtora metra bliżej od Polaka, a wygrał, wietrząc w tym germański spisek. Odpowiadam: wiatry panie, wiatry. Niemiec miał mocniejsze wiatry. A to bardzo istotne podczas narciarskiego lotu. Fizyka się kłania. Sukces Polaka ma jeszcze inny wymiar: zachęca do skakania. Bo jak zdobył srebrny, tak niespodziewany medal to skakałem. Tak mało jest w dzisiejszym świecie powodów do skakania z radości. Dzięki Kacper, znaczy panie Kacprze za tę okazję.
Zauważmy ciekawą sprawę. Żadna z zimowych dyscyplin olimpijskich nie ma swojego źródła, początku w Polsce. W czym dołączyliśmy do takich państw jak: Brazylia, Kongo, czy Namibia. Na zimowych igrzyskach jest curling, dyscyplina polega na tym, że panie i panowie zamiatają szczotą lód przed wypuszczonym wcześniej kamieniem. Curling w wykonaniu panów chętnie oglądają panie, gdyż jest to jedyna okazja zobaczenia jak facet zasuwa na mopie. Ta dyscyplina narodziła się w Szkocji, pierwsza wzmianka o curlingu pochodzi z 1511. Narciarstwo klasyczne narodziło się w Skandynawii: Norwegii, Szwecji i tak dalej, gdzie przez większość roku jest śnieg. We Włoszech czy Francji powstało narciarstwo alpejskie, z tego prostego, choć może zaskakującego powodu, że tam są Alpy. A nasz kraj nie jest wynalazcą, rdzennie naszej dyscypliny zimowej. Są ku temu przyczyny...





to jest arcydzieło 🤣🤣🤣
eztra
Miazgunia ;-)