DiscoverCzy my się znamy?
Czy my się znamy?
Claim Ownership

Czy my się znamy?

Author: Rafał Pniewski

Subscribed: 33Played: 646
Share

Description

🎧 Podcast „Czy my się znamy”
Eseje psychoanalityczne o psychologii, kulturze i doświadczeniu bycia człowiekiem. 
🎙 Prowadzenie: Rafał Pniewski
🌐 Więcej materiałów: https://szkolenia.okiempsychiatry.pl/
Jeśli spodobał Ci się ten odcinek — zostaw ocenę, komentarz lub podziel się nim dalej.
68 Episodes
Reverse
W nowoczesnej wyobraźni europejskiej ciężka praca fizyczna niemal automatycznie kojarzy się z męskością: z siłą, wytrzymałością, zdolnością „radzenia sobie” i utrzymywania innych. W tym odcinku pokazuję, że ten obraz nie jest uniwersalną prawdą, lecz historyczną konstrukcją – wytworem wojny, religii, industrializacji i kapitalizmu.Sięgając do antropologii, opisuję społeczeństwa, w których najbardziej wyczerpujące, czasochłonne i fizycznie niszczące prace od zawsze wykonywane były przez kobiety: noszenie wody, rąbanie drewna, mielenie ziarna, praca w polu, budowanie domów, podtrzymywanie codziennego życia. Na tym tle europejski mit „ciężkiej pracy mężczyzny” okazuje się kulturową anomalią – efektem przesunięcia znaczenia pracy z realnego wysiłku ciała na to, co widoczne, opłacane i prestiżowe.
W tym odcinku opowiadam o kobiecości i męskości jako o dwóch funkcjach umysłu, dostępnych każdemu: receptywności, która przyjmuje i nadaje kształt doświadczeniu, oraz ochronie, która stawia granice i bierze odpowiedzialność. Pokazuję, jak dymorfizm płciowy staje się pierwszą mapą Inności i sceną dla ambiwalencji — od ciekawości po wstręt, od fascynacji po lęk — oraz jak kultura broni się przed tą innością albo przez esencjalizm, albo przez fantazję o jednolitości. Sięgam do antropologii (Two-Spirit rdzennych ludów Ameryki Północnej) i mitu Tejrezjasza, a także do opisu superego, które potrafi jednocześnie zawstydzać zależność i zakazywać stawiania zdrowych granic.
Czy w Wigilię zwierzęta mówią ludzkim głosem? Polska (i szerzej: słowiańska) tradycja mówi, że tak — ale sens tej opowieści nie jest ani naiwny ani zoologiczny. Jest symboliczny, archaiczny i zaskakująco aktualny.W tym odcinku przyglądam się jednej z najbardziej zagadkowych legend wigilijnych: przekonaniu, że w noc Bożego Narodzenia zwierzęta otrzymują mowę — i jednocześnie temu, że nie wolno ich podsłuchiwać. Kto to zrobi, może zachorować, oszaleć albo umrzeć. Dlaczego?Legenda o mówiących zwierzętach sięga głębiej niż chrześcijaństwo. Ma pogańskie, przedchrześcijańskie korzenie i dotyczy zakazanej wiedzy — takiej, która nie jest przeznaczona do bezpośredniego usłyszenia. Zwierzęta w tej opowieści nie mówią „byle czego”. One mówią prawdę: o winie, o losie, o tym, co nadchodzi. A człowiek nie zawsze jest na nią gotów. Psychoanalitycznie to opowieść o powrocie tego, co wyparte. O tym, że w ciszy nocy — gdy obrony słabną — mogłoby przemówić to, co przed-językowe, popędowe, wstydliwe, a zarazem podstawowe. To opowieść o granicach poznania, o lęku przed prawdą o sobie i o tęsknocie za relacją, która nie opiera się na dominacji. Najbardziej archaiczna noc w nowoczesnym kalendarzu.
Ten odcinek jest o psach, ale jeszcze bardziej o nas. O relacji, która pojawiła się, zanim nauczyliśmy się mówić, zanim powstały mity, miasta i język symboliczny. Relacji, która rozgrywa się poza słowami – w rytmie ciała, w afekcie, w obecności.Pies w naszej kulturze bywa figurą wierności i pogardy, czułości i upodlenia. Mówimy: „wierny jak pies”, ale też „zejść na psy”. W tym odcinku przyglądam się tej ambiwalencji – temu, co pies reprezentuje w naszej psychice, w języku i w historii relacji człowieka z tym, co nieludzkie.Z perspektywy antropologii i psychoanalizy relacja człowiek–pies okazuje się starsza niż język i kultura symboliczna. To relacja współewolucji, a nie tresury; komunikacji afektywnej, a nie narracyjnej.  W odcinku pojawiają się pytania o antropocentryzm, o kategorię „człowieka” jako narzędzia wykluczania, o narcyzm wpisany w przekonanie, że świat należy przede wszystkim do nas. Wracam do Freuda, ale też idę dalej – ku temu, co psychoanaliza często pomija: relacji sprzed symbolizacji, sprzed interpretacji, sprzed znaczącego i znaczonego.Relacja z psem nie jest jednoznacznie i wyłącznie „dobra”. Może być pomostem do relacji z ludźmi albo obronnym substytutem. Może leczyć, ale też chronić przed ryzykiem spotkania z Innym, który mówi, żąda, odchodzi. Ten odcinek nie idealizuje psów – raczej pyta, czego tak naprawdę w tej relacji szukamy. Na koniec wracam do wigilijnej legendy o mówiących zwierzętach. Być może nie chodzi w niej o to, że zwierzęta zyskują język, lecz o to, że człowiek traci na chwilę monopol na bycie jedynym podmiotem świata. A zakaz podsłuchiwania wigilijnych rozmów naszych zwierząt? Być może jest obroną przed wiedzą, która zbyt wiele by zmieniła. Więcej treści – bezpłatnych i płatnych – znajdziecie na okiempsychiatry.pl.Zapraszam także do subskrypcji newslettera.
Marzymy o wolności, a gdy naprawdę staje przed nami – często uciekamy. Wolność wyboru to również samotność, odpowiedzialność i lęk. Dlatego tak często oddajemy ją w ręce autorytetów, partnerów, instytucji, ideologii – byle tylko nie czuć ciężaru decyzji. W tym odcinku przyglądam się paradoksowi ludzkiego pragnienia: jako w pełni wolni chcemy być sobą, ale boimy się siebie. Wolność bywa trudniejsza niż zależność, bo wymaga spotkania z własnymi sprzecznościami. zapraszam do namysłu:  co robimy, kiedy możemy robić wszystko.
Trickster

Trickster

2025-10-1433:33

W odcinku rozmawiam z Patrycją Felczak – studentką filozofii i polonistyki, autorką tekstu opublikowanego w najnowszym numerze pisma "Idiomy", poświęconym tematowi (albo słowu)„Pomiędzy”. Patrycja wybrała do niego postać trickstera – archetypu, który wymyka się definicjom, jest bytem granicznym i nieuchwytnym, którego obecność rozpoznajemy raczej intuicyjnie niż poznawczo. Trickster to figura, która łączy sprzeczności: boskie i ludzkie, święte i profaniczne, rozumne i popędowe. Potrafi burzyć porządek, by coś nowego mogło się zrodzić. Ponieważ takie zjawiska – wymykające się językowi i logice – od zawsze mnie intrygują, zaprosiłem autorkę do rozmowy o tym, kim lub czym jest trickster i dlaczego go potrzebujemy.
Pustka więzi?

Pustka więzi?

2025-09-2258:19

W tym odcinku „Czy my się znamy” rozmawiam z Anną Kaplińską-Struss – prowadzącą grupy terapeutyczne dla dzieci i młodzieży, arteterapeutką i wykładowczynią łódzkiej szkoły filmowej. Punktem wyjścia jest pytanie o kondycję psychiczną młodego pokolenia: jak wpływa na nią rozpad wspólnot, nadmiar indywidualizmu i życie w świecie „ciągłego kredytu” – od relacji rodzinnych po klimat i gospodarkę. Dyskutujemy o znaczeniu więzi, terapii grupowej, mentalizacji i wspólnotowości, o tym, jak dzieci stają się nosicielami społecznych kryzysów i projekcji, a także o tym, dlaczego dorosłość bywa dziś marginalizowana, a dorosły autorytet – wyśmiewany. Rozmowa prowadzi do pytań o rolę frustracji, o zanikające formy życia wspólnotowego i zapominane rytuały codzienności i o to, jak możemy odzyskać przestrzeń dla budowania autentycznej więzi. To odcinek o dzieciach, które pokazują, co boli całe społeczeństwo – i o tym, jak wiele zasobów wciąż możemy odkryć w sobie nawzajem.
Męskie sprawy

Męskie sprawy

2025-08-2118:51

Odcinek o męskości jako spektaklu porównywania i fetyszu „posiadania”. Punktem wyjścia jest „Chevalier” (2015) Athiny Rachel Tsangari — sześciu mężczyzn na jachcie i podjęta przez nich  gra o status „najlepszego we wszystkim”, tragikomiczne laboratorium potencji, fallusa i kruchości. W odcinku rozwijam wątki idealnego „ja”, kruchego narcyzmu oraz różnicy między fallusem a penisem. Zapraszam do wysłuchania całości.
Syndrom oszusta

Syndrom oszusta

2025-05-2122:36

Dlaczego czujesz się nie na miejscu, mimo że wszystko robisz dobrze?Czemu nie wierzę, że zasłużyłem na sukces?Dlaczego pochwała wzbudza lęk, a nie radość?W tym odcinku przyglądam się syndromowi oszusta – nie od strony poradnikowej, ale "od środka" -  przez soczewkę psychoanalizy. Co dzieje się w psychice, gdy sukces nie przynosi satysfakcji, tylko niepokój? Skąd bierze się przekonanie, że tylko „udajemy” kompetencję? Jaką rolę odgrywa wewnętrzny sędzia, spojrzenie innych ludzi, niszczące superego? Opowiadam o lęku przed byciem widzianym, o rodzicielskich projekcjach, o niemowlęciu, które chce mieć nie mleko, lecz całą pierś. Jest też o Freudzie, który nie potrafił cieszyć się podróżą do Aten – i o "Utalentowanym Panu Ripleyu", który nie chciał być kochany, lecz chciał się dosłownie stać innym człowiekiem.
W tym odcinku przyglądam się zjawisku, które dotyczy niemal każdego z nas – scrollingowi. Czym jest umysł scrollujący i algorytmiczne self? Jak zmienia się nasze myślenie i przeżywanie świata w epoce nieustannego bodźcowania? Z pomocą McLuhana, Han’a, Virno i Baudrillarda zastanawiam się:– czy przestaliśmy myśleć, a zaczęliśmy tylko reagować?– co robi z nami nadmiar informacji i brak ciszy?– czy scrollowanie to nowoczesna forma obrony przed samotnością i pustką?– jak przekształca się nieświadomość w epoce cyfrowej? Rozmawiam też o funkcji alfa Biona, informacyjnym „obrzęku mózgu”,  kapitalizmie afektywnym i  jaźni tworzonej przez algorytmy. Ten odcinek to zaproszenie do refleksji – zanim znów sięgniemy po ekran.
W odcinku rozmawiam z Karoliną Pniewską, psycholożką, socjolożką i psychoterapeutką psychoanalityczną specjalizującą się w psychoanalitycznej terapii par i rodzin. Razem przyglądamy się złożonej dynamice związków – dlaczego dwoje ludzi, których łączy miłość, z czasem może stać się sobie obojętnymi albo wręcz wrogami? Co kieruje naszymi wyborami partnerów? Jakie nieświadome procesy wpływają na powtarzanie tych samych schematów w relacjach? Co to oznacza w praktyce terapeutycznej, jeżeli pacjentem jest para, a nie jednostka? Czy istnieją uniwersalne mechanizmy, które rządzą dynamiką miłości? I jak dalece jesteśmy zdeterminowani przez naszą nieświadomość?W rozmowie zapowiadamy również Konferencję Pracując Psychoanalitycznie z Parami: „Miłość – zniekształca czy przekształca?”, która odbędzie się 25–26 kwietnia 2025 r. w Warszawie.
Czy Twój wewnętrzny opiniujący głos bardziej przypomina wspierającego mentora czy bezlitosnego urzędnika? W tym odcinku przyjrzymy się superego – psychicznemu strażnikowi norm i zakazów, który może stać się tyranem. Psychoanaliza widzi w biurokracji nie tylko system organizacyjny, ale i strukturę psychiczną, która reguluje, kontroluje i ogranicza. Czy perfekcjonizm to narzędzie rozwoju, czy biurokratyczna obsesja umysłu? Co dzieje się, gdy normy stają się tak sztywne, że zabijają spontaniczność i radość? Wyruszamy w podróż śladami bohatera powieści Franza Kafki, Josefa K. i tych, którzy – choć pozornie wolni – są więźniami własnych, nieustających powinności.Posłuchaj i sprawdź, czy Twoje  superego służy Ci pomocą, czy zamienia życie w absurdalny proces wypełniania reguł bez sensu i końca.
Trzy tytułowe tematy pojawiły się w mniej wiecej jednym czasie przy okazji innych spraw, którymi miałem okazję zajmować się ostatnio. Do podjęcia tematu trywialności i trywializacji życia zainspirował mnie szwedzki reżyser, Roy Andersson, hasło "nadproduktywność" pojawiło się przy okazji prośby o skomentowanie artykułu do miesięcznika "Vogue", a zdolność do bycia samemu, termin wprowadzony przez brytyjskiego psychoanalityka, Donalda Winnicotta, wypłynął przy okazji audycji Radia Łódź o wolności osobistej i wolności w związkach. O treściach i znaczeniach zawartych pod tymi  hasłami o powiązaniach miedzy nimi usłyszycie w tym odcinku podcastu "Czy my się znamy".
Zdawanie sobie sprawy z rzeczywistości jest jednym z warunków zdrowia psychicznego. Jest to jednak bardzo trudne i nieprzyjemne zadanie: świadomość własnych ograniczeń, znikomego wpływu na otoczenie, a nawet na własne losy (choćby z racji genetycznie uwarunkowanego biologicznego wyposażenia w nieuchronność starzenia się) nie przedstawia się atrakcyjnie. Umysł próbuje bronić się przed nadmiarem frustracji i  może używać w tym celu myślenia magicznego, które opiera się na wierze w posiadanie dużo wiekszych niż realne możliwości. Nadejście Nowego Roku i żegnanie się z mijającym jest świetną okazją do rozbudzania nadziei na zmianę, a społeczne "umagicznianie" tego momentu tym bardziej wywołuje z królestwa pierwotnych nieświadomych procesów wiarę w sprawczość życzeń. Dlaczego czynimy postanowienia, po co wznosimy toasty i z jakiego powodu ponad dziewięćdziesiąt procent z noworocznych składanych sobie i innym obietnic nie znajduje realizacji oraz o innych związanych z magicznym mysleniem sprawach usłyszycie w tym odcinku podcastu. Zapraszam.
O pożegnaniach

O pożegnaniach

2024-11-0139:21

Odcinek o utratach, rozstaniach i pożegnaniach... To tyle w opisie odcinka, reszty dowiecie się słuchając kolejnego epizodu podcastu "Czy my się znamy". Zapraszam.
Christopher Bollas wprowadził pojęcie „idiomu” w kontekście psychoanalizy, odnosząc się do unikalnego i osobistego sposobu, w jaki każda jednostka wyraża swoje nieświadome życie psychiczne. Idiom, według Bollasa, jest indywidualnym stylem bycia, który przejawia się w myślach, zachowaniach, fantazjach, marzeniach i relacjach z innymi ludźmi. Idiom jest czymś więcej niż tylko zestawem nawyków lub powtarzających się wzorców — to sposób, w jaki jednostka daje wyraz swojej wewnętrznej organizacji psychicznej, będąc zarazem unikalnym wyrazem jej nieświadomości. Termin „idiom” podkreśla znaczenie indywidualnej różnorodności — każdy z nas wyraża swoją nieświadomość w sposób niepowtarzalny, zgodnie ze swoim idiomem. O „Idiomach”, psychoanalitycznym kwartalniku, rozmawiam z jego redaktorkami naczelnymi, psychoterapeutkami psychoanalitycznymi, Nadią Kostrzewą i Melisą Maras. Zapraszam do wysłuchania rozmowy o łączeniu psychoanalizy i zjawisk społecznych, o wychodzeniu z psychoanalityczną myślą poza przestrzeń gabinetów terapeutycznych, o blaskach i cieniach wydawania psychoanalitycznego czasopisma i o paru jeszcze sprawach, które w trakcie rozmowy nam się wyłoniły.
Kolejna rozmowa z dr Cezarym Żechowskim. W dalszym ciągu o neuroróżnorodności, tym razem z uwagą skupioną na spektrum zaburzeń autystycznych. Od próby zdefiniowania prawie nieograniczenie pojemnego terminu ASD, poprzez nawiązania do sposobów prowadzenia psychoterapii i różnicowanie z zaburzeniami osobowości aż po kontekst społeczny i nawiązania do znaczących dla kultury, sztuki i nauki osób ze spektrum. Poza tym wiele innych zagadnień i inspiracji. Zapraszam do wysłuchania odcinka.
Zaprosiłem do audycji psychiatrę i psychoterapeutę psychoanalitycznego dzieci i młodzieży, dr n. med. Cezarego Żechowskiego. Rozmawialiśmy o neuroróznorodności, o możliwych przyczynach i niekorzystnych następstwach deficytów uwagi u dzieci i u dorosłych, o prawdopodobnie wzrastającej ilosci rozpoznań tego zaburzenia, o tym z czego to wynika i jakie mogą być korzystne i niekorzystne konswkwencje coraz większego społecznego zainteresowania ADHD. Dr Cezary Żechowski pracuje w Szpitalu Wolskim w Warszawie, ma wieloletnie doświadczenie w pracy z dziećmi i dorosłymi z ADHD i ASD, zajmuje się neuropsychoanalizą i posiada ogromną wiedzę. Warto posłuchać.
Wdzięczność nie budzi tak dużego zainteresowania jak na przykład złość albo lęk, jednak zdolność do jej odczuwania jest bardzo ważnym elementem zdrowia psychicznego. Może wydawać się dość prostym i intuicyjnie rozpoznawalnym uczuciem, ale losy jej powstawania i rozwoju oraz wynikające z jej obecności (albo nieobecności) konsekwencje są złożone, a bywa, że i mocno pogmatwane. Dla filozofów antycznego Rzymu była przede wszystkim czynnością, społecznie pożądanym i koniecznym działaniem. Współcześnie jest proponowana jako praktyka służąca poprawie własnego samopoczucia. Czy w takim nie bezinteresownym znaczeniu jest nadal wdzięcznością? O tym jak i co na jej temat twierdzili Freud, Klein i Abraham oraz jakie miejsce znalazła w koncepcjach psychologii pozytywnej Martina Seligmana usłyszycie w tym odcinku podcastu "Czy my sie znamy".
Halloween to dość absurdalne wydarzenie: zabawa, której przedmiotem jest strach, uczucie zaliczane do bardzo nieprzyjemnych, a jednak pożądane i poszukiwane. 31 października to dzień, kiedy chyba wszystkie kina świata wyświetlaja horrory, a widzowie wykupują wszystkie bilety. O co w takim razie nam chodzi: o unikanie nieprzyjemności strachu, czy o odnajdywanie w nim przyjemnej ekscytacji? I po co nam taki dzień jak Halloween? Oczywiście zaspokajamy potrzeby sieci handlowych, ale coś musi być dla nas atrakcyjną przynętą, skoro decydujemy się jeden dzień w roku poświęcić na bliski kontakt z tym, czego na co dzień wolelibyśmy unikać. Większość z nas nie należy do klubu miłosników nietoperzy, a jednak tego dnia stają się one, na nasze życzenie, wszechobecne.
loading
Comments (2)

RADOMIR

świetny podcast!

May 23rd
Reply

Michal Skrzypek

Ależ treściwy materiał! Może i nie da się czasu oszczędzać, ale można go dobrze wykorzystać. Te 33 minuty poświęcone (O! Można go poświęcać.) na słuchanie z pewnością były dobrze wykorzystane. I myślę, że jeszcze wiele minut zostanie poświęconych na rozmyślanie o tym, co usłyszałem. Dziękuję Panu

Apr 25th
Reply