DiscoverAlfabet Wojtusika
Alfabet Wojtusika
Claim Ownership

Alfabet Wojtusika

Author: Łukasz Wojtusik

Subscribed: 17Played: 398
Share

Description

O książkach, które czytam, przeczytałem, chciałbym przeczytać. O ludziach, którzy te książki piszą, tworzą. O rynku książki, literackich festiwalach, wydarzeniach. O tym co związane z literaturą - subiektywnie, alfabetycznie, w podcaście.
Między odcinkami warto śledzić mnie na FB: https://cutt.ly/TjxngXo
Więcej o mnie na www.lukaszwojtusik.pl
248 Episodes
Reverse
Odcinek #242, w którym z Igorem Brejdygantem w Warszawie rozmawiamy o powieści "Zemsta".Na początku pytam autora o W jak Warszawę i E jak elity. Igor opowiada o tym jak rysowała mu się "Zemsta", z jakich elementów ją K jak konstruował. Co zastanawiające -autor dopiero po dwudziestu minutach rozmowy przypomina sobie nazwę M jak miejscowości opisanej w powieści, z którą to nazwą spore problemy mają również bohaterowie książki. Dlatego dopytuję go od razu o inne P jak przejęzyczenia i przekręcanie słów.Czy Mieczysław, Mietek to dobre imię dla literackiego antybohatera? Skąd się u Igora biorą imiona postaci - to sprawdzamy.Pojawiają się też w naszej dyskusji różne A jak antagonizmy i b jak bariery, między miastem i wsią. Przyglądamy się głównej bohaterce - Ance, która nie wchodzi w rolę ofiary.Wracamy do "Rysy", "Układu" i pojawia się wątek S jak scenariuszowego widzenia świata literackiego.Na końcu zgadujemy R jak róg,  Długi Róg.Odcinek powstał we współpracy z Wydawnictwem Świat Książki.
Odcinek #241, w którym z Marcinem Wilkiem w Krakowie rozmawiamy o jego książce "Jedyna. Biografia Karoliny Lanckorońskiej".Zaczynamy od C jak celu: czego autor chciał się o Karli dowiedzieć i czego się finalnie dowiedział? Rozmawiamy o pisaniu B jak biografii postaci, które biografowi uciekają.Pytam o E jak emancypację bohaterki, przyglądamy się jej życiowym wyborom, patrzymy z podziwem na to jak wieloma sprawami się zajmowała. Pojawia się wątek W jak wspomnień Lanckorońskiej z czasu II Wojny Światowej, pytam o to, dlaczego jej zapiski czekały na publikację kilkadziesiąt lat. Cały czas śledzimy kobietę  na pierwszy rzut oka S jak silną i S jak surową ii próbujemy odpowiedzieć na pytanie,  czy Karla była wśród ludzi S jak samotna. Pojawia się wątek C jak czułości i P jak przyjaciela.A wszystko kręci się wokół K jak kolekcji oraz Polskiego Instytutu Historycznego.W końcu wychodzi na to, ze biografia autorstwa Marcina jest kolejnym krokiem P jak przywracania nam pamięci o Karolinie Lanckorońskiej.
Odcin #240, w którym z Ewą Karwan-Jastrzębską w Warszawie rozmawiamy o książce „Tryptyk z pigmentu i krwi”, która jest jej pierwszą powieścią gatunkową dla dorosłych, podpisaną własnym nazwiskiem.Zaczynam od ustalenia kiedy u autorki pojawiło się pierwsze zainteresowanie literaturą gatunkową. Kto opowiedział jej pierwszy H jak horror?Szybko mieszamy literaturę z malarstwem, pytam o Boscha, o fascynację "Ogrodem rozkoszy ziemskich", właśnie ten obraz jest ważnym elementem książki.Z kolei przewodnim motywem "Tryptyku" jest H jak hazard, dlatego dopytuję o to, czy autorka pracując nad tekstem chodziła do K jak kasyna. Wzorem jednego z bohaterów książki - P jak profilujemy bywalców takich miejsc i wpadamy na L jak lichwiarza.Upewniam się, czy główny antagonista powieści sam nie jest przypadkiem H jak hazardzistą.W rozmowie pojawia się Zuzanna Żak, śledcza, która widzi więcej. Sporo dowiaduję się przy okazji o B jak bohaterze, który jest jak grecki chór. Na końcu układamy listę kolejny pisarskich K jak kroków i próbujemy znaleźć odpowiedź na pytanie w co jeszcze zagra z nami jeszcze EWa Karwan-Jastrzębska.Ten odcinek powstał przy współpracy z Wydawnictwem Labreto.
Odcinek #239, w którym z Magdaleną Parys w Warszawie rozmawiamy o powieści "Floren"Zaczynamy od W jak wolności, pisarskiej wolności oraz od U jak uwolnienia, którego na różnych poziomach chcą bohaterowie nowej książki Parys.Autorka sięga do własnej biografii, by pokazać nam D jak drogę do pisania o niemieckiej mentalności, tożsamości, problemach.Przyglądamy się postaci Dagmary Bosch i zastanawiamy się dokąd razem z nią zmierzają Paul, Kowalski i Tschapieski. Na scenie pojawiają się też K jak kanclerz i P jak prezydentka - nowe postaci z finału berlińskiej trylogii Magdaleny Parys.Rozmawiamy o K jak korzeniach zła, które zagnieździło się w historii II wojny światowej.Pojawiają się ważne słowa : D jak dobro, G jak godność, M jak miłość.I jest Z jak Zagadka i P jak przygoda, rodem z Kina Nowej Przygody!Powraca zagadnienie Wolności i wątek ciągłego przekraczania G jak granic.Pytam ile razy autorka odwiedziła Wenecję i próbujemy przejrzeć i rozszyfrować A jak algorytm.W końcu znajdujemy odpowiedź na pytanie, co może nam pomóc w walce z dążącą do perfekcji sztuczną inteligencją.To bardzo szczera rozmowa, za którą Magdzie Parys bardzo uczciwie dziękuję.
Odcinek #238, w którym z Anną Arno w Pałacu Potockich w Krakowie rozmawiamy o książce ""Do Pana kieruję moje milczenie".Na początku autorka opowiada o P jak pomyśle na esej, w którym zderza losy ludzi, którzy mogli się spotkać, ale się ich ścieżki życiowe formalnie się nie przecięły.Zaczynamy od S jak szkoły, do której wspólnie chodzili Adolf Hitler i Ludwig Wittgenstein. Gdybamy, czy się spotkali, czy jedynie mijali na korytarzach. Znaczącą rolę w naszej rozmowie pełnią miejsca - jest L jak Linz, W jak Wiedeń. Pierwsze skrzypce gra jednak K jak Kraków. Z perspektywy tego galicyjskiego miasta przypatrujemy się początkowi Wielkiej Wojny.Opowiadamy o losach Ludwiga Wittgensteina i o jego S jak spadku, bez którego nie byłoby pewnie niektórych P jak powiązań. Włączamy do narracji historię Georga Trakla i Rainera Marii Rilkego. Pojawia się T jak tragedia tych, którzy bardzo chcieli się spotkać ale im się nie udało.Zwracamy uwagę na ważną postać drugiego planu - Ludwiga von Fickera.Przyglądamy się też R jak rozczarowaniom po spotkaniu i przywołujemy historię Rilkego i Tołstoja.Zaglądamy również do magicznego trójkąta, który tworzyli Borys Pasternak, Marina Cwietajewa i Rilke.W końcu pytam o rolę Paula Celana w eseistycznej opowieści i wtedy okazuje się, że koniec jest początkiem książki.Odcinek powstał we współpracy z wydawnictwem Znak.
Odcinek #237, w którym z tłumaczką Hanną Jankowską w Big Book Café MDM w Warszawie rozmawiamy o książce Iljasa Churiego "Dzieci getta. Stella Maris" /Wydawnictwo Karakter/.Zaczynamy od S jak sylwetki libańskiego pisarza, jednego z najwybitniejszych autorów piszących po arabsku. Zwracamy uwagę na figurę N jak nieobecnego, która w serii "Dzieci getta" jest znacząca. Opowiadamy o N jak Nakbie, katastrofie w historii Palestyńczyków.Śledzimy losy Adama, który próbuje być żydowskim arabem i zastanawiamy się, czy to możliwe i na jakich warunkach. Pojawia się wątek opuszczonego obozowiska i R jak ruin opowieści. Dotykamy wątku innego poszukiwania - poszukiwania M jak miłości.Pytam o wątki, które łączą postać A jak Adama z B jak biografią pisarza. Cały czas przyglądamy się N jak niememu, nieobecnemu bohaterowi. Zwracamy uwagę na postać Marka Edelmana, który pojawia się w powieści. Pojawiają się kolejne pytania o P jak postawę wobec historii.W końcu pytam o najbardziej współczesną historię i reakcję pisarza na wydarzenia z 7 października 2023 roku.
Odcinek #236, w którym z Maciejem Siembiedą w Pałacu Potockich w Krakowie dyskutujemy o książce "Gołoborze"Zaczynamy od wątków osobistych i D jak dystansu do napisanej historii, którego po raz pierwszy w literackiej twórczości autorowi brak. Przyglądamy się G jak Gołoborzu, zaglądamy do G jak Grabina. Maciej opowiada o protoplastach dla poszczególnych P jak postaci ze zwaśnionych klanów Kończaków i Cebrzynów. Pytam o to, z czego wynikała H jak hermetyczność kieleckiej wsi. Pojawia się motyw przewodni książki, czyli Z jak zemsta i H jak honor, którym podporządkowane są działania bohaterów.W naszej dyskusji nie może zabraknąć oczywiście D jak drobiazgów - opowieści o Opolu, o S jak skarbie oraz o postaciach z historii regionu wziętych, takich jak Ponury.Pytam o W jak wiarę, o S jak solówki przed kościołem. Cały czas krążymy wokół tego, co "Gołoborze" dziś nam opowiada, co o nas mówi dziś. 
Odcinek #235, w którym z Marcinem Oskarem Czarnikiem w Krakowie rozmawiamy o jego drugiej książce zatytułowanej "Trzy dni, trzy noce".Zaczynamy od G jak gawędy, po którą autor sięga by przedstawić nam historię Seta. W "Trzech dniach, trzech nocach" podobnie jak w debiutanckiej książce "Misterium" nie brakuje wątków B jak biblijnych, choć w drugiej powieści służą one Marcinowi Oskarowi Czarnikowi zupełnie inaczej. Do czego? - o to pytam autora.Dyskutujemy szczerze o C jak ciężarze bycia drugim dzieckiem, bycia w zastępstwie. Przyglądamy się losom emigracyjnym bohaterów, pytam o R jak rodzinne konotacje oraz o historyczne i książkowe źródła. Przede wszystkim jednak szukamy W jak wstydu i T jak tożsamości. W końcu dochodzimy do pytania o tytuł książki i o to, co może stać się gdy trzy dni i trzy noce przeminą.
Odcinek #234, w którym z Joanną Karasek tłumaczką wielu książek Arturo Pérez-Reverte w Katowicach rozmawiamy o twórczości tego hiszpańskiego pisarza.Punktem oparcie jest dla nas krótka, ale bardzo treściwa powieść "Przylądek Trafalgar", opisująca morską bitwę z 21 października 1805 roku, gdy flota brytyjska pod wodzą admirała Nelsona starła się z napoleońskimi okrętami koalicji francusko-hiszpańskiej.Pytam Panią Joannę o to, na czym polega F jak fenomen Pérez-Reverte, z czego wynika tak​ duża P jak popularności jego prozy. Okazuje się, że hiszpański pisarz sięga w swoich książkach po K jak kinowe schematy​.W rozmowie pojawiają się odniesienia do ​powieści "Klubu Dumas", "Misja: Encyklopedia", "Ostatnia bitwa templariusza". Ale nie może też zabraknąć w tym wypadku autora - reportera. ​P​rzyglądamy się książce, bez której nie można zrozumieć postaci pisarza, dyskutujemy o  "Terytorium Komanczów". Sięgamy też po P jak przetworzenie reporterskiego doświadczenia w fikcje zapisane w "Bataliście".Joanna Karasek zwraca uwagę na morskie fascynacje Arturo Pérez-Reverte i okazuje się, że literatura hiszpańska jest nimi mocno przesiąknięta.W "Przylądku Trafalgar" dostrzegamy​ jednak przede wszystkim opowieść o jednostce w trybach historii, wojny​, bardzo aktualną opowieść.Pytam o największe P jak problemy, na które tłumaczka trafiała w czasie pracy nad przekładami książek autora "Klubu Dumas".​Na końcu dochodzimy do wniosku, że Arturo w literaturze jest wielowątkowy i zmiennokształtny.
Odcinek #233, w którym z Przemysławem Żarskim siedzimy w siedzibie Stowarzyszenia Civitas w Dąbrowie Górniczej i rozmawiamy o książce "Ferment". To pierwszy odcinek podcastu zrealizowany w moim rodzinnym mieście.W rolach głównych w rozmowie obsadzamy S jak Sosnowiec i Zagłębie Dąbrowskie. Przy okazji słucham jaki rodzaj F jak fermentu chce w literaturze gatunkowej siać autor.Przyglądamy się P jak przegranemu pokoleniu i jeszcze innemu pokoleniu na P - poszukującemu szansy i swojego miejsca w świecie.Dużo jest w naszych słowach M jak muzyki i S jak subkultur. Mówimy o kulturze lat 90-tych i i przyglądamy się skinom, punkom i sosnowieckiej scenie muzycznej.Pytam Przemka o P jak przypadek, który potrafi naznaczyć nas na resztę życia.Odpowiedzi szukamy w nieubłaganej S jak spirali zdarzeń.Zajmujemy się chwilę książkowymi protagonistami - próbujemy rozgryźć Laurę i Adama, opowiedzieć o ich problemach, ich światach.Przy okazji pojawiają się różne rodzaje P jak przemocy, dyskutujemy i przemocy rówieśniczej i o przemocy seksualnej.Na końcu okazuje się, że cały czas rozmawialiśmy o D jak dramacie kryminalnym.
Odcinek #232, w którym z Grzegorzem Jankowiczem w Galerii Bunkier Sztuki w Krakowie wdajemy się w dyskusję wokół jego eseistycznej książki ""Od-tworzenie. Eseje o potencjalności" /Lokator/.Wychodzimy od Franza Kafki i momentu, w którym na rozdrożu mamy dwie możliwości: zniknąć albo narodzić się na nowo. Grzegorz Jankowicz szuka idzie jednak innych rozwiązań i tak dochodzimy do P jak potencjalności i D jak rekreacji. Przyglądamy się P jak poszczególnym postaciom z książki. Zatrzymujemy się przy C jak Carravagiu i próbujemy złapać jego D dwoistość, szukamy w ciemności i w świetle jego U jak ucieczek. Szukamy do czego zmierzał, zastanawiamy się, co chciał odkryć. Pytam autora dlaczego z twórczości Jarosława Iwaszkiewicza wybrał do analizy "Powrót Prozerpiny". I dopytuję, co stało za wyborem konkretnych postaci i historii do E jak esejów. Pojawia się poetycka potencjalność chwili u Borgesa i niełatwe poszukiwanie pisarskiej wolności u Pereca. Szukamy też w języku, stąd J jak jakiś i jednocześnie jacyś ludzie prosto z wiersza Wisławy Szymborskiej.Łączą się wątki, przeplatają nitki, podwójności, potencjalności a na końcu wychodzi na to, że muszę jechać na Sycylię.
Odcinek #231, w którym z Johanem Theorinem siedzimy w Toruniu i rozmawiamy o wyspie Olandia.Udało się nam spotkać przy okazji festiwalu Gwiazdozbiór Kryminalny Kujawy i Pomorze 2025, którego szwedzki pisarz i dziennikarz był gościem.Naszą rozmowę tłumaczy Marta Matyszczak.Zaczynamy od pisania, od tego kiedy się T jak tworzy. Okazuje się że festiwalowy hotelowy pokój jest dobrym miejscem do pisania.Pytam Johana o P jak pamięć - czy pamięta swoje książki sprzed kilkunastu lat, czy do nich wraca. Próbuję dowiedzieć się kto komu więcej zawdzięcza, czy O jak Olandia (szwedzka wyspa, bohaterka powieści Johana) pisarzowi, czy pisarz Olandii.Wracamy do pisarskiego debiutu, pytam o Z jak "Zmierzch", który stał się windą i literackiego sukcesu. Pojawiają się ważne dla kwartetu Olandzkiego P jak pory roku. I przypadkiem okazuje się, że szwedzki autor wozi ze sobą pogodę po świecie, zabiera ją na festiwale.Pytam też Johana wierzy w D jak duchy, skoro pojawiają się w jego książkach. Zahaczamy też o folklor i duchowość regionu. Powraca motyw  T jak tempa pisania. Na koniec okazuje się, że Johan dokumentuje historię Olandii na wielu poziomach.  I uczę się kilku słów po szwedzku.
Odcinek #230, w którym siadamy z Kubą Kulasą w krakowskim mieszkaniu, w którym pisał powieść "Szczęśliwa ręka" i rozmawiamy o światach z książkowego debiutu.Zaczynamy od cytatu i szukamy autora Próbujemy prześledzić jak powstawały poszczególne opowieści napisane dla nas przez tytułową R jak rękę.Przeglądamy ofertę tybetańskiego biura P jak podróży i omawiamy przy okazji znaczącą O jak okładkę.Wybieramy najlepszy tekst, ja stawiam na P jak psa Jezusa, Kuba idzie zupełnie inną drogą. Skupiamy się na O jak obcości i N jak nieświadomym, tym co przychodzi do autora przez Z jak zderzenia zdarzeń i skojarzeń. I okazuje się, że tak powstaje L jak literatura.I tak - P jak prognozujemy i P jak próbujemy przepowiadać. 
Odcinek #229, w którym Agnieszką Łopatowską w Krakowie rozmawiamy o tym, gdzie warto zagubić się w Paryżu, bo "Paryż to zawsze dobry pomysł".📖 Zaczynamy od tego, za co Paryż można P jak pokochać. Zgodnie z kolejnymi rozdziałami książki idziemy śladami A jak architektury, P jak przemian społecznych, wsiadamy do M jak metra,Przyglądamy się L jak legendom miejskim. I pojawia się D jak Dionizy, święty ścięty z głową w dłoniach. Pytam o to, kto pływa i co pływa w S jak Sekwanie i pojawia się królowa P jak praczek. W Katedrze Notre-Dame zaglądamy do S jak skarbca, a Agnieszka opowiada o swoim śledztwie w sprawie chimery.Śledczych wątków jest w naszej rozmowie zresztą więcej, są przecież w książce różne K jak kradzieże - takie w stylu  Lupina i  na modłę gangu Olsena.Idziemy też szlakiem smaków i ulubionego filmu Agnieszki.Zaglądamy do paryskiej kuchni, na pchli targ i do Lasku Bulońskiego.W końcu okazuje się, że Paryż można mieć też na sobie i w sobie.
Odcinek #228, w którym z tłumaczem Danielem Warmuzem szukamy języka, którym moglibyśmy opowiedzieć o książce "Zimne krematorium. Reportaż ocalałego z zagłady" Józsefa Debreczeniego.Zaczynamy od M jak milczenia, trwającego kilka dekad, ponieważ o książce węgierskiego dziennikarza i poety wydanej pierwszy raz w 1950 w Jugosławii głośno zrobiło się dopiero w 2024 roku. Pytam o B jak biografię samego Debreczeniego i historię powstania tekstu. Zastanawiamy się nad tym od wyróżnia "Zimne krematorium" na tle innych świadectw osób ocalałych z Holokaustu.Przyglądamy się S jak stylowi, który łączy reporterską narrację i poetycką frazą.Daniel przybliża nam różne W jak warstwy i wątki książki. Zwracamy uwagę na rozdział, który jest  wahadło. Dopytuję o P jak pułapki i T jak trudności przy tłumaczeniu książki z języka węgierskiego na polski. Co rusz powraca do nas S jak struktura, architektura i znakomita organizacja miejsc, które Debreczeni określił mianem krainy, państwa Auschwitz.W końcu docieramy do kluczowej dla książki części, obozu szpitalnego Dörnhau, miejsca, w którym umierało się w osamotnieniu, w nieludzkich warunkach, jak w "zimnym krematorium".
Odcinek #227, w którym Zośką Papużanką siadamy przy naszym stole i rozmawiamy o książce "Solo".Zaczynamy od S jak solo samej autorki, od solo pisania i spraw, które najlepiej robi się solo.Przyglądamy się osiemnastu opowieściom o samotności i wycbodzi nam długa rozmowa wokół słów na S. Są S jak stereotypy dotyczące samotności kobiet, S jak stygmatyzacja, S jak szczerość, S jak spisywanie prawdziwych historii i robienie z nich literackich opowieści. Są S jak scrabble z przedmiotów i form. Pytam o to jak do Zośki przychodziły poszczególne historie, rozmawiamy też o M jak mężczyznach przemocowych, nieobecnych, banalnych. Przyglądamy się też bohaterkom, dla których S jak solo to świadomy wybór. W końcu pytam o S jak spacer, nie solo.
Odcinek #226, w którym z  Jakubem Małeckim rozmawiam w Krakowie o powieści "Obiekty głębokiego nieba".Zaczynamy od spotkań z L jak lisami, przyglądamy się też P jak pszczołom. I w ogóle zwierząt w tej rozmowie jest mnóstwo.Rozmawiamy o tym, co dzieje się gdy w związkach brakuje M jak magii. Analizujemy różne R jak relacje między bohaterami powieści. Ale zajmują nas nie tylko relacje romantyczno-erotyczne w parach, skupiamy się też na relacji syn - ojciec.Pytam o R jak rozpoznawanie potrzeb w relacjach. I otwiera się nam problem mężczyzn, którzy nie potrafią sprostać oczekiwaniom.  Dotykamy sprawy cielesności, dla której trzeba szukać języka.Pojawia się wątek S jak straty. Szczerze rozmawiamy o O jak ojcach. Jakub opowiada też trudnym doświadczeniu, o stanach lękowych.  W końcu pytam o P jak pisanie, ponieważ bohaterowie "Obiektów głębokiego nieba" piszą. Czy pisanie może być elementem terapii?
Odcinek #225, w którym z Marcinem Podolcem w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie rozmawiamy o jego komiksowym albumie "Sezon Spadających gwiazd".Zaczynamy od K jak koszykarskich wspomnień, autor opowiada o tym jak komiks stał się odpowiedzią na to co gromadziło się w S jak snach. Pojawią się P jak plansze, więc pytam o reżim pracy z historią, którą trzeba zamknąć w sześciu okienkach.Zastanawiamy się, co wiemy o bohaterach opowieści. Okazuje się, że niewiele i że to dobrze.Przyglądamy się figurze O jak ojca i P jak psa rodzinnego.Marcin opowiada o tym jak powstawały poszczególne H jak historyjki, przy okazji opisuje głównego bohatera, który staje się prawdziwym bohaterem D jak dramatycznym. Zastanawiamy się jak rysować i pisać o czasie z dzieciństwa i nie P jak przefajnić i nie ulec N jak nostalgii. Zwracamy uwagę na bardzo ważny wątek w "Sezonie spadających gwiazd" - dyskutujemy o P jak przegrywie, przegrywaniu.W końcu pytam autora o P jak przemoc rówieśniczą, która jest kolejnym istotnym elementem narracji tego albumu.Na koniec pojawia się P jak przedwiośnie, czyli pytanie o kolejne pory roku i szansę na ponowne spotkanie z bohaterem, który stanął na G jak granicy.
Odcinek #224, w którym z Markiem Krajewskim rozmawiamy o powieści "Głos z piekła"  Przestrzenią spotkania jest pierwsza edycja Festiwalu KRAJM w Krakowie.Zaczynamy od próby rozliczenia z Eberhardem Mockiem, z którym autor związany jest od ponad 25 lat.Zaglądamy do nowej powieści i od razu pojawia się S jak spin-off z uniwersum Mocka i Herbert Anwaldt jako protagonista.Analizując pierwsze, mroczne obrazu z książki przyglądamy się literce O i pojawiają się O jak Oesterreich i O jak opętanie.I już przez cały odcinek będziemy balansować na granicy duszy i rozumu, realności i magii, faktów i literackich fikcji. Przychodzą nam na myśl powieściowi D jak dzikogłowcy.Pytam jak pisarz sprawdza dziś historyczne drobiazgi - skąd bierze się fakty dotyczące życia studenckiego w Tybindze w dwudziestoleciu międzywojennym. Idziemy dalej przez podcast drogą podwójności.Jest Wrocław, ale na pierwszy plan wysuwa się L jak Legnica.Jest Eberhard Mock. ale pierwsze skrzypce w narracji "Głosu z piekła" przejmuje Herbert Anwaldt.Marek Krajewski opowiada o tym jak nie zderzając dwóch bohaterów w jednej książce nie doprowadzić jednocześnie do tego by się spotkali.Idziemy też za głosem litery K - klasycznej konstrukcji kryminału i pytam o zagadkę zamkniętego pokoju.W końcu pada fundamentalne pytanie: Dusza czy rozum?
Odcinek #223, w którym ze Jędrzejem Pasierskim w siedzibie Wydawnictwa Literackiego w Krakowie rozmawiamy o książce "Bogowie małego morza".👉Odcin #223, w którym ze Jędrzejem Pasierskim w siedzibie Wydawnictwa Literackiego w Krakowie rozmawiamy o książce "Bogowie małego morza".Zaczynamy od chodzenia, biegania i ruszamy nad Jezioro Sławskie, które stało się jednym z bohaterów P jak powieści.Przyglądamy się K jak kryminalnemu potencjałowi miejsca, do którego wraca protagonista powieści - Leon Szeptycki.Pojawia się M jak małomiasteczkowość i Z jak zamknięta społeczność, której od lat przygląda się autor.Pytam o narracyjne N jaki nitki związane z historią trzech N jak nurków. Przy tej okazji próbujemy prześwietlić relacje między postaciami.Na mapie śląskiego morza znajdujemy wyspy, kurhany, historie słowiańskie i zahaczamy nawet o pałac Rechenbergów. W końcu okazuje się, że "Wszystkie drogi prowadzą do Sławy" i że do niej jeszcze wrócimy.
loading
Comments 
loading