Discover
Alfabet Wojtusika
Alfabet Wojtusika
Author: Łukasz Wojtusik
Subscribed: 18Played: 496Subscribe
Share
© Copyright Łukasz Wojtusik
Description
O książkach, które czytam, przeczytałem, chciałbym przeczytać. O ludziach, którzy te książki piszą, tworzą. O rynku książki, literackich festiwalach, wydarzeniach. O tym co związane z literaturą - subiektywnie, alfabetycznie, w podcaście.
Między odcinkami warto śledzić mnie na FB: https://cutt.ly/TjxngXo
Więcej o mnie na www.lukaszwojtusik.pl
Między odcinkami warto śledzić mnie na FB: https://cutt.ly/TjxngXo
Więcej o mnie na www.lukaszwojtusik.pl
268 Episodes
Reverse
Odcinek #262, w którym z Michałem Rusinkiem w Krakowie rozmawiam o książce „Literatura od podszewki. Teorie pisania" (Znak).Zaczynamy od sprawy fundamentalnej. Zastanawiamy się jak teoria literatury może pomagać w pisaniu. Wychodzi nam, że żeby dobrze pisać, trzeba przede wszystkim C jak czytać . :)W naszej rozmowie znajdziecie wiele różnych wątków. Jest K jak kreator kontentu. Jest I jak intertekstualność, L jak literackość i F jak fantazjowanie, bez którego nie byłoby Jamesa Bonda .Rozmawiamy o Arystotelesie, Kancie, mitach, gatunkach literackich, serialach, filmach. Nie zapominamy o radości płynącej z czytania, w końcu rozmawiamy o literaturze, która ma sprawiać przyjemność.
Odcinek #261, w którym w Żydowskim Muzeum Galicja w Krakowie rozmawiam z Katarzyną Surmiak-Domańską o jej książce „Świat przed nami nie istniał. Jak wojna została w naszych domach” (Wydawnictwo Agora). Zaczynamy od pytania : czy jesteśmy jednym z najbardziej straumatyzowanych narodów świata? Potem wędrujemy przez kolejne bolesne warstwy tej rozmowy, w której L jak literatura faktu spotyka się z historiami bohaterów książki. Pytam autorkę o to, dlaczego nikt po wojnie nie zajął się na poważnie R jak ruinami w sercach ludzi. Próbujemy sprawdzić, co działo się z pokoleniem D jak dzieci, które musiały być dzielne, opiekować się swoimi rodzicami.Pojawiają się różne H jak historie - Marcina i jego ojca Adama Krzyształowicza, Wandy i jej ojca Stanisława Likiernika. Dużo miejsca poświęcamy rozmowie o propagandzie pamięci, bazując między innymi na rysunkach najmłodszych świadków wojny zamkniętych w albumie „Wojna w oczach dziecka”. Nie brakuje też odniesień do współczesności.Przyglądamy się zabawie patykami w wojnę oraz zastanawiamy nad patriarchalną narracją historyczną i nad różnymi strategiami P jak przetrwania, przepracowania międzypokoleniowej traumy. Wielu tematów tylko D jak dotykamy, zaznaczamy ich obecność w książce, która próbuje zebrać różne doświadczenia związane z traumą, o której w domu się pokoleniami - milczało.
Odcinek #260, w którym rozmawiam w Krakowie z Michałem Kuźmińskim o jego książce „Z domu Israela. Śladami zapomnianej żydowskiej rodziny” (Wydawnictwo Austeria). Zanim jednak usiądziemy przy stole, zaglądamy do Muzeum Etnograficznego w Toruniu, gdzie można zobaczyć fragment zakładu fryzjerskiego prowadzonego wiele lat temu w kamienicy przy rynku w Golubiu przez pradziadka autora Michał siada we F jak fotelu fryzjerskim, który pamięta z dzieciństwa i opowiada o Z jak zapachach zakładu i P jak przedmiotach w gablotach. Potem wracamy do rozmowy o książce i zaczynamy od F jak fotografii z 1902 roku. Widać na niej kamienicę i jej mieszkańców. Ludzi, którzy zniknęli nagle, po których zostało jedno zdjęcie i którym należy się opowiedzenie ich historii. Rozmawiamy o poszukiwaniu przez Michała M jak mikrośladów śladów rodziny Isacsohnów, przyglądamy się M jak mikrohistorii zapisanej w księgach, archiwach, metrykach, dokumentach. Pojawiają się B jak berlińczycy, H jak hiperinflacja, W jak wojna, T jak tożsamość. Cały czas jednak wracamy do M jak miejsca i do P jak potrzeby upamiętnienia, zapisania losów zwykłych ludzi, w których życiu odbija się historia pierwszej połowy XX wieku.
Odcinek #259, w którym z Pawłem Wielopolskim w Goyki 3 Art Inkubatorze w Sopocie rozmawiamy o książce „Rejestr grozy. Przewodnik po technikach narracyjnych” i próbujemy zrozumieć, dlaczego tak bardzo lubimy się bać. Zaczynamy od S jak strachu. Tego najstarszego i najsilniejszego ludzkiego doświadczenia, o którym pisał choćby Lovecraft. Zastanawiamy się, czym właściwie jest G jak groza, czym R jak rejestr grozy i jak się to ma do artystycznego rejestru opowiadania o świecie.Rozmawiamy o emocjach, które budują grozę: L jak lęku, P jak przestrzeni grozy. Zastanawiamy się nad miejscami, w których zmysłowe spotyka się z nadzmysłowym.W centrum naszej rozmowy znajduje się P jak potwór, jeden z najważniejszy archetypów opowieści grozy. Skąd się bierze? Do czego nam służy? Co mówi o nas samych? Nie brakuje również wspomnień o pierwszych spotkaniach z potworami, które to spotkania, jak przekonuje autor, można lubić.Rozmowa ma szeroki kontekst, oprócz literatury przyglądamy się filmom, serialom, grom komputerowym. W końcu okazuje się, że błądzimy między rejestrami, szukając odpowiedzi na pytanie : Co właściwie budzi się wtedy, gdy rozum zasypia?
Odcinek #258, w którym z Pauliną Małochleb rozmawiamy w Goyki 3 Art Inkubatorze podczas Literackiego Sopotu 2026 o jej książce „Mięśnie mam od miłości. O macierzyństwie” (Wydawnictwo Karakter).Punktem wyjścia staje się M jak macierzyństwo, ale bardzo szybko okazuje się, że równie ważne są M jak martwy ciąg codzienności i M jak mięśnie od miłości.Rozmawiamy o W jak wstydzie, który pojawia się razem z dzieckiem, o presji bycia wystarczająco dobrą matką i o społecznych oczekiwaniach wobec rodziców.Pytam Paulinę o P jak poród, o świat, który premiuje ojców, mężczyzn, a kobiety, matki ustawia nieustająco niżej, wpędza w poczucie wstydu.Przyglądamy się R jak równości w domu, zastanawiamy się czym jest ogarnianie świata przez rodzica.W rozmowie pojawiają się także bohaterowie książki - rodzina autorki. Dyskutujemy o tym, jak opowiadać o najbliższych w tego typu publikacji.Cały czas wracamy do roli P jak pracy emocjonalnej. Wraca też K jak kapitalizm.A na koniec pojawiają się O jak oddalanie się dzieci i M jak miłość, która dzieje się między słowami.






