DiscoverWspólnota J3-16
Wspólnota J3-16
Claim Ownership

Wspólnota J3-16

Author: Mirek Kulec

Subscribed: 11Played: 145
Share

Description

Ufam, że moje wykłady pomogą Ci w lepszej służbie dla Boga i ludzi. Właściwie wszystko co mógłbym napisać w tym miejscu szczegółowo omawiam i poruszam w każdym kolejnym odcinku. Dowiesz się tam o naszej wędrówce od Rosji, przez Estonię, lata służby w pomocy humanitarnej, w Chełmie, Hrádku (Czechy) a teraz tu w Bielsku Białej.

Jeśli to co robię okaże się dla Ciebie pożyteczne i cenne możesz wesprzeć mnie modlitwą lub darem (konto podane na stronie www.3MajSieJezusa.pl)

Możesz też postawić mi wirtualną kawę.
https://buycoffee.to/mirek-kulec

Nie jest to jednak celem mojej pracy, korzystaj z niej w pełnej wolności.

Bożego błogosławieństwa.

Mirek
339 Episodes
Reverse
Nie jest to opowieść o wielkim królu, generale ani proroku, lecz o Ebedmelechu, takim najzwyklejszym na świecie ktosiu, człowieku, który miał linę, kilka starych szmat i odwagę zareagować na to co widzi. Nie znamy jego pochodzenia ani historii życia. Wiemy jednak, że w chwili próby stanął po stronie dobra. Pozostawił nam ważną lekcję: Nie musisz być człowiekiem, którego widzą ludzie, żeby być człowiekiem, którego widzi Bóg.
KTO MA USZY?

KTO MA USZY?

2026-10-1047:06

Słuchanie Boga nie polega na tym, że Jego słowa docierają do naszych uszu, ale na tym, że docierają do naszego życia. Bo widzicie, można wielokrotnie słyszeć Słowo Boże, a mimo to nie pozwolić mu niczego w sobie zmienić. Można znać Biblię, regularnie uczestniczyć w nabożeństwach, słuchać kazań i czytać chrześcijańskie książki, a jednocześnie żyć tak, jakby Bóg nigdy do nas nie przemówił.
SAMSON CZ.7

SAMSON CZ.7

2026-08-3101:00:08

Dalila krok po kroku prowadzi Samsona do zdrady. Za każdym razem pyta go o tajemnicę jego siły, a Samson odpowiada kłamstwem. Najpierw mówi o świeżych wiązkach, potem o nowych powrozach, a następnie niebezpiecznie zbliża się do prawdy. Granica przesuwa się powoli. To jeden z najgroźniejszych mechanizmów grzechu: „jeszcze tylko trochę”. Dalila przestaje atakować jego tajemnicę, a zaczyna atakować jego serce. Manipuluje nim, mówiąc: „Jak możesz mówić, że mnie kochasz?”. Jej łzy stają się dla Samsona ważniejsze niż jej czyny. Woli uspokoić Dalilę niż ochronić swoje powołanie. Miłość wierzy, ale manipulacja żąda dowodów. Nie przegrywa dlatego, że był słaby, ale dlatego, że oddaje najgłębszą część siebie komuś, kto już wielokrotnie udowodnił, że chce go zniszczyć. To, co dla Samsona jest intymnością, dla Dalili jest informacją potrzebną do zdrady. Samson ufa pamięci dawnych zwycięstw, ale nie pyta już o obecność Boga. „Nie wiedział jednak, że Pan odstąpił od niego”. To dramatyczna prawda o życiu, bo człowiek może przez pewien czas funkcjonować duchowo na autopilocie: mówić jak dawniej, modlić się jak dawniej, śpiewać jak dawniej i pełnić swoją funkcję jak dawniej, a jednocześnie utracić żywą świadomość obecności Boga. Człowiek, który wcześniej nie chciał widzieć, staje się człowiekiem, który nie może widzieć. Filistyni, nie rozumieją, że milczenie Boga nie oznacza Jego nieobecności, a historia jeszcze się nie skończyła. Największym zwycięstwem Samsona nie było zabicie lwa, zerwanie więzów ani pokonanie Filistynów. Jego największym zwycięstwem było to, że po wszystkim, co zrobił i co stracił, jeszcze raz potrafił zawołać do Boga. Upadek nie jest ostatnim słowem Boga o człowieku. Łaska nie zawsze usuwa konsekwencje, ale może nadać sens temu, co pozostało z rozbitego życia. To przecież on, Samson, na początku mówił swoim życiem: „Jestem silny”. Na końcu mówił: „Boże, wspomnij na mnie”. To nie jest tylko historia człowieka, który stracił włosy. To historia człowieka, który pomylił Boży dar z własną siłą i dopiero na końcu odkrył na nowo, że bez Boga nie jest silny. Oto opowieść nie tylko o Samsonie. To opowieść o nas.
SAMSON CZ.6

SAMSON CZ.6

2026-08-3152:04

Dziś zatrzymujemy się nad samą krawędzią historii Samsona. To nie jest jedynie opowieść o Samsonie i Dalili. To historia człowieka, który może być niezwykle silny, obdarowany przez Boga i zdolny do wielkich zwycięstw, a jednocześnie powoli przegrywać samego siebie. To ten moment gdy obdarowanie wydaje nam się ważniejsze niż charakter. Żydowska tradycja widzi w tej historii zasadę midá kenéged midá – „miara za miarę”. Człowiek zostaje skonfrontowany z konsekwencjami drogi, którą sam wybrał. Można mieć talent, siłę, doświadczenie duchowe, autorytet i sukces, a jednocześnie przegrywać w miejscu, którego nikt nie widzi. Najważniejsze pytanie nie brzmi więc: „Czy jestem silny?”, ale: „Czy moja siła jest poddana Bogu?” Wtedy pojawia się ona, piękna Dalila. Filistyni szybko rozumieją coś, czego Samson nie chce dostrzec: jego nie trzeba pokonać siłą. Trzeba znaleźć drogę do jego serca. On beztrosko się bawi i igra z pokusą. Jego włosy nie były magicznym źródłem siły. Były znakiem przynależności. Prawdziwa tragedia nie polegała więc na tym, że Samson miał stracić włosy. Tragedią było to, że przestał poważnie traktować to, co one oznaczały. Człowiek rzadko odchodzi od Boga w jednej chwili. Najczęściej przesuwa granicę centymetr po centymetrze: „Tylko trochę. Tylko tym razem. Wiem, co robię. Mam nad tym kontrolę.” Aż pewnego dnia odkrywa, że sytuacja nie jest już pod jego kontrolą. To właśnie tu padną jedne z najbardziej przerażających słów całej Biblii: „Nie wiedział jednak, że Pan go opuścił.” Odkryjemy wtedy, ze nie jest to historia o człowieku, który nagle stracił mięśnie. To historia człowieka, który tak długo bawił się granicą, aż ją przekroczył i nawet nie zauważył, kiedy zapadła noc.
SAMSON CZ.5

SAMSON CZ.5

2026-08-3153:20

Samson po wielkim zwycięstwie schodzi do skalnej pieczary Etam. To niezwykle wymowny obraz: bohater, którego Bóg użył, siedzi samotnie. Pieczara staje się miejscem zmęczenia, oczekiwania i niepewności. Tymczasem Filistyni swobodnie rozbijają obóz na ziemi Judy, zachowując się jak właściciele kraju. Największą tragedią nie jest jednak obecność wroga, lecz reakcja Izraela. Ludzie Judy mówią do Samsona: „Czy nie wiesz, że władają nad nami Filistyńczycy?” To odsłania duchową kapitulację. Najgroźniejsza niewola to bowiem ta, do której człowiek się przyzwyczaił. Można tak długo żyć w kompromisie, grzechu lub strachu, że zaczynają one wydawać się czymś normalnym. Juda nie pyta: „Jak odzyskać wolność?”, ale: „Dlaczego naruszyłeś nasz spokój?” Ludzie bardziej boją się zmiany niż niewoli. Najbardziej bolesne jest tu to, że trzy tysiące mężczyzn z Judy nie przychodzi walczyć z Filistynami, lecz pojmać własnego wybawiciela. Nie potrafią zebrać armii przeciw okupantowi, ale natychmiast potrafią zebrać się przeciw człowiekowi, którego Bóg wzbudził do ich wolności. Jednak Samson pozwala się związać, nie walczy z własnym ludem. W ten sposób staje się proroczą zapowiedzią Chrystusa, również wydanego przez swoich, związanego i oddanego w ręce pogan. Zajmiemy się tu czymś bardzo ciekawym, Największym cudem Sędziów 15 nie jest tysiąc pokonanych Filistynów ani woda wypływająca ze skały. Największym cudem jest chwila, gdy najsilniejszy człowiek Izraela odkrywa, że jest całkowicie zależny od Boga.
loading
Comments