Discover
WYPRAWA W NIEZNANE
WYPRAWA W NIEZNANE
Author: Radio Kielce
Subscribed: 8Played: 98Subscribe
Share
© Radio Kielce
Description
Legendy, lochy, zamki i pałace, kryjówki diabłów oraz ciekawostki z życia władców i niezwykłych mieszkańców regionu świętokrzyskiego. Któż nie chce poznać takich sekretów? Zapraszamy na wyprawę, w której odwiedzimy takie właśnie miejsca. Każda podróż rozpoczyna się w… radiowym studiu. Realizator dźwięku i reżyser tworzą kolejne odcinki słuchowiska. Praca z aktorami pełna będzie barwnych i dowcipnych sytuacji. Aktorzy wcielają się w role przewodników, turystów, postaci historycznych, poszukiwaczy skarbów. A co odkryją i czym zaskoczą słuchaczy? O tym w nowym słuchowisku Radia Kielce „Wyprawa w nieznane”. Premiera w niedziele o godzinie 7.40.
209 Episodes
Reverse
Przy blasku pochodni spotykają się od lat w tym miejscu. Przypominają bohaterów, których pochowano w tym ustronnym miejscu. Moskale chcieli, aby nikt nie pamiętał o zabitych, ale pamięć przetrwała.Leśniczówka Murawin, niedaleko od miejscowości Ujny w gminie Pierzchnica już nie istnieje. Każdego roku spotyka się tu jednak wiele osób, by uczcić pamięć powstańców styczniowych. To nie są państwowe uroczystości. Organizują je społecznicy, którzy przybywają na zawołanie Romualda Sadowskiego. To dzięki nim pamięć o bohaterach przetrwała.Rośnie tam stary dąb szypułkowy. Ludzie mówią, że ma 300 lat. To właśnie tam tragicznie zakończyła się 21 września 1863 roku pewna historia.
Pierwszy wielki piec na ziemiach polskich, dzięki któremu można było produkować nawet ponad 200 ton żelaza rocznie, zbudowano niedaleko od Kielc. Stał on w Bobrzy, choć wioska znajdowała się wtedy w innym miejscu niż teraz.Sprowadzony do Polski Włoch zbudował w Bobrzy prawdopodobnie w 1598 roku kuźnicę i wielki piec. Jest to powszechnie znane. Problemem jest jednak miejsce! On stał w okolicy dzisiejszej ulicy Kaczmarka, która jest częścią Ćmińska Wyrowców. Ustawiono tam nawet pamiątkowy obelisk głoszący, że w tym miejscu funkcjonował pierwszy wielki piec hutniczy na Ziemiach Królestwa Polskiego.Niestety dokładna lokalizacja nie jest na 100 procent potwierdzona. Znaleziono tam kawałki żużla oraz pozostałości grobli dawnego stawu, którego woda dostarczała energii niezbędnej do produkcji oraz obróbki żelaza. Fachowcy twierdzą jednak, że to nie jest ostateczny dowód.Jak by tego było mało, to właśnie niedaleko zlokalizowana była pierwotnie wieś Bobrza. Dopiero później została przeniesiona do miejsca, które znamy dziś z istniejącego tam muru oporowego.
Odwiedzamy zanikłą wioskę, z której kamienie trafiały do wielu miast. Zbudowano z nich kościół w Wodzisławiu i portale Zamku Królewskiego na Wawelu, ale okolica ta kryje także mroczne tajemnice.„Andrzej Morski, Ignacy Jasieński, Stan. Minoski i Mik. Sidlnicski dzielą dobra w Knyszynie i Woli Knyszyńskiej między Jerzego Szaszowskiego a Dorotę Jasieńską. Dzielący (divisores) stanęli przy granicy Trzonowa obok kamienia, czyli znaku na nim wyciętego, gdzie od dawna tłucze się kamienie, blisko drogi prowadzącej z kamiennej góry do Trzonowa i Buszkowa. Tu na kamiennej górze ustanowili znak graniczny między dzielonymi częściami.”Przedstawiony przez nas zapis sądowy z 1522 roku jest jednym z wielu opisujących dzieje zanikłej dziś wioski Knyszyn koło Sancygniowa. Najstarsza znana wzmianka o niej to rok 1371, a największa tragedia wydarzyła się tu podczas II wojny światowej. Na przestrzeni tych wszystkich lat mieszkańcy sądzili się ze wszystkimi i o wszystko.Niewiele osób jednak wie, że funkcjonował tu kamieniołom, z którego zbudowano kościół w Wodzisławiu oraz ozdobne portale Zamku Królewskiego na Wawelu.
Kolegiata w Końskich znana jest wielu osobom. Problem rozpoczyna się gdy pytamy: ilu ma patronów? Jednego, czy dwóch? Sprawa jest poważna i staramy się ją rozwikłać.
Przez wiele lat mieszkańcy wioski mówili, że stał u nich "łokietkowy zamek". Zgodnie ze średniowiecznymi zapiskami była to rezydencja obronna rodu Toporczyków. Gdzie znajduje się zapomniany zamek?Gród obronny posadowiony był na wzgórzu, na które dawniej mówiono Zamczyna albo Góra Zamkowa. Wszystko to obok wsi Łownica w powiecie opatowskim, w gminie Lipnik. Dziś historia zamku i jego lokalizacja są mało znane. Miejscowi nawet na Górę Zamkową mówią inaczej. Teraz jest to Janikowa Góra.Co pozostało z zamku? Czy istnieje możliwość, że stanie się nowym turystycznym Eldorado?
Terytorialnie jest to teraz przysiółek wsi Bolmin, ale dawniej funkcjonował tu młyn papierniczy i stad lokalna nazwa Papiernia. Zapomniany epizod z papiernią to lata 1825 – 1840. Produkowano tu wtedy papier czerpany.Później za sprawą Stanisława Łaszczyńskiego i jego brata Bolesława działał tu zakład elektrolitycznej rafinacji miedzi. Kres jego działania położyła pierwsza wojna światowa, po której w lesie pozostał cmentarz poległych żołnierzy.Dzięki swojemu położeniu na uboczu osada była też świadkiem niecodziennych wydarzeń w czasie II wojny światowej.
Legenda mówi, że diabły miały zrzucić olbrzymi kamień na kościół w Gowarczowie. Czy to prawda? Tego nie wiemy, ale jedno jest pewne kamień leży dziś niedaleko od miejscowości i jest prawdopodobnie największym tego typu obiektem w województwie. Głaz leży w polach na skraju wsi Kamienna Wola niedaleko od Gowarczowa. Ten granitowy głaz jest prawdopodobnie największy w województwie świętokrzyskim. Ma około 2,5 m wysokości, 3,5 m szerokości, blisko 6 m długości, a w obwodzie mierzy ponad 16 m ! W miejscowej tradycji nazywany jest Diabelskim albo Czarcim Kamieniem.Legendę oraz historię pewnej sukienki przedstawiamy w kolejnym odcinku słuchowiska „Wyprawa w nieznane”.
Złapanie szpiega rozniosło się lotem błyskawicy. Najpierw dowiedzieli się o tym mieszkańcy wiosek leżących w okolicy Rakowa, Pierzchnicy i Daleszyce, a później wiadomość poszła już w bardziej odległe strony. Z biegiem czasu sprawa została jednak zapomniana, choć na pamiątkę likwidacji szpiega miejscowi na jedną z części lasu mówią do dziś: Dziad.W czasach Powstania Styczniowego zaborcy często wysyłali w teren swoich szpiegów aby ci zdobywali informacje o powstańcach. Bardzo często przebierano ich za dziadów, czyli włóczęgów krążących od wioski do wioski. W legendach mieszkańców z okolic Pierzchnicy w powiecie kieleckim ocalała historia takiego właśnie szpiega, który udając włóczęgę trafił na ich teren. Jego prawdziwe zamiary zostały odkryte, a on sam został powieszony.
Mnichów w gminie Jedrzejów słynie z zabytkowego kościoła. Ile osób jednak zna legendę o powstaniu miejscowości? Ile osób zna historię o tragedii jaka wydarzyła się opodal na torach? Ile osób wie wreszcie kogo szczątki odnaleziono w pobliskiej piaskowni?
Chańcza częściej kojarzy się nam z nazwą zalewu koło Rakowa. Nie zdajemy sobie sprawy jakie tajemnice kryje sama wioska od której zalew wziął nazwę.
W końcu XIX wieku na miejscu wcześniejszego dworu zbudowano nowy budynek. Wiemy doskonale, jak wyglądał, bowiem jego zdjęcie zostało umieszczone w „Pamiętnikach” Jana Newlina Mazarakiego, a niedawno w Internecie przypomniał je Marek Godlewski, jędrzejowski regionalista.Do 1945 roku majątek należał do rodziny Chwalibogów. Dookoła dworu był oczywiście park, z którego do dziś pozostały szczątki. Kiedy nadeszła komunistyczna władza cały majątek zabrano prawowitym właścicielom. W dworku umieszczono szkołę, ale mały budynek nie sprostał potrzebom nowej funkcji.W 1949 roku mieszkańcy wsi podjęli decyzję o budowie nowej szkoły, państwo komunistyczne nie było jednak zainteresowane pomysłem. Mieszkańcy dobrowolnie się opodatkowali i dzięki własnemu uporowi w ciągu siedmiu lat ukończyli budowę.Powstał jeden z najnowocześniejszych budynków w okolicy. Na jego otwarcie stawili się już wszyscy notable, wystawiając piersi do odznaczeń.O historii Boleścic opowiadamy w kolejnym odcinku słuchowiska „Wyprawa w nieznane”.
Wieś Piołunka leży na terenie dzisiejszej gminy Sędziszów. Powstała prawdopodobnie w XIII wieku, później jako osiedle wojskowe była kolonizowana w czasie walk o tron krakowski między Konradem Mazowieckim a Henrykiem Brodatym i później Bolesławem Wstydliwym.Dziś w oparciu o nią, oraz o sąsiednie Boleścice, Wojsko Polskie chce organizować koszary planowanego pułku przeciwpancernego ze składu 8 Dywizji Piechoty Armii Krajowej. To najnowsza tworzona jednostka Wojska Polskiego, której sztab znajduje się w Kielcach.
W dawnych latach wioska leżała na głównym szlaku drogowym z Chęcin. Teraz szlak wiedzie przez Tokarnię i Brzegi, a Bizoręda znalazła się na uboczu. Wiele osób zapomniało nawet, że istniał tam kiedyś dwór.
Łopianowi przypisywano właściwości magiczne i zbierano przed wschodem słońca, aby upleść z niego wianki, które miały chronić przed złymi mocami i czarami.Bohaterem najnowszego odcinka słuchowiska „Wyprawa w nieznane” jest Łopuszno. Nazwa miejscowości wywodzi się od dialektycznych brzmień rzeczownika „łopuch” oznaczającego nazwę rośliny – łopianu, bujnie porastającej kiedyś te tereny.




