Discover
Na dywaniku u Złego Ojca
Na dywaniku u Złego Ojca
Author: Zły Ojciec
Subscribed: 3Played: 78Subscribe
Share
© Zły Ojciec
Description
Rodzicielstwo to nie rurki z kremem, a moje metody wychowawcze z pewnością nie spodobają się wielu osobom, dlatego w czyichś oczach zawsze będę złym ojcem. Tak samo jak w czyichś będę złym człowiekiem.
Na dywaniku u Złego Ojca poruszane są tematy, które nie zawsze mieszczą się w ramach tematycznych Bloga Złego Ojca. Pojawia się też wątek dzieci, chociażby w pytaniu: „czy kiedyś jakieś widziałeś?”.
Ale najważniejsi są interesujący goście, choć... czasami będę występował sam. W skrócie: na różne tematy solo i z kimś.
Na dywaniku u Złego Ojca poruszane są tematy, które nie zawsze mieszczą się w ramach tematycznych Bloga Złego Ojca. Pojawia się też wątek dzieci, chociażby w pytaniu: „czy kiedyś jakieś widziałeś?”.
Ale najważniejsi są interesujący goście, choć... czasami będę występował sam. W skrócie: na różne tematy solo i z kimś.
173 Episodes
Reverse
Na ramieniu nosi poczwórnie pleciony sznur, a nocą nie śpi. Nie dlatego, że trzyma kredens, lecz ze względu na to, iż wiele osób żegnając go mówi, by czuwał.Wie ile ścian może mieć kostka do gry, co knują na granicy francusko-szwajcarskiej i jak znaleźć dziecko zagubione w lesie.Na dywanik u Złego Ojca trafił podharcmistrz Bartosz Łysakowski, komendant katowickiego hufca ZHP. Harcerz, fizyk, poeta i strach spytać, kto jeszcze.
Człowiek wiedzący do kogo się odezwać i gdzie jest wejście do jurajskiej kotliny. Od lat zakochany w dinozaurach, poznał je bliżej, odkąd te urządzały migracje po jego domu. Postanowił więc uchylić rąbka ich tajemnicy, publikując kilka historii i... przypominając przy tym podstawy matematyki.Na dywanik u Złego Ojca trafił Marcin Kończewski, który po nieudanej próbie przejęcia władzy w Azji Mniejszej, zajął się opisywaniem prehistorii. Przynajmniej na razie.
Imperia powstają i upadają. A co zrobić, gdy już upadnie to galaktyczne? Czas najwyższy porządek wprowadzićTym miernej jakości sucharem witamy was po przerwie prawie tak długiej, jak te między gwiezdnowojennymi trylogiami. Po ponad roku nadszedł czas na piętnasty odcinek podcastu o Gwiezdnych Wojnach. Wystąpi w nim dwóch specjalistów: Dżedajka i pszczelarz starszy oraz jeden amator, czyli skromny, acz wciąż Zły Ojciec.Dziś czas na zapowiedzi, podsumowania, nadzieje i... szanse na zdobycie wyjątkowych pozycji książkowych. ***Zdjęcia wykorzystane do zilustrowania audycji pochodzą z materiałów promocyjnych producenta. Prawa do oryginalnych grafik ma Lucasfilm Ltd. LLC.
Ryk lwa konserwuje jego tężyznę fizyczną, a butów nie kala skarpetami. Kocha słowa i litery, ale cyfry umieszcza już z tyłu okładki.Wspiera autorów piszących na tematy nieszablonowe: od antynatalizmu, przez gwałty i seksizm wobec mężczyzn, aż po granice erotyzmu. I coś tam jeszcze z Gwiezdnymi Wojnami w tle.Na dywanik u Złego Ojca trafił Dariusz Niezgoda z Towarzystwa Naukowego im. Stanisława Andreskiego . Człowiek, który powinien wiedzieć, dlaczego tym chłopom tak smutno.Uwaga! Na Blogu Złego Ojca wciąż trwa konkurs, w którym można wygrać wyjątkowe egzemplarze kultowej książki, wydanej właśnie przez TNSA.
Jeszcze jeden pierożek został, dojedz, tak na "dobicie". Tak, oto trzecia część specjalnej audycji Trójki na szynach i Złej Zuzi. Coś się kończy, coś się zaczyna, a Wy dowiecie się, kto najprawdopodobniej, czyli cała czwórka gra w imprezową grę.
Druga część maratonu "Coś się kończy, coś się zaczyna", a w nim m.in. gra "F**k, marry, kill", czyli kolejny pomysł Złej Zuzi, do którego zaangażowała Nawiedzonego Tateła, Dzieciaka lat 90'tych i... Złego Ojca.Odcinek w sam raz na odtrucie po obżarstwie.
Coś się kończy, coś się zaczyna. Niestety, nie gościmy Ma dywaniku Andrzeja Sapkowskiego. Zresztą, nie gościmy nikogo, bo przyszli Ci, co zwykle.Z okazji tego, że kończy się stary rok i zaczyna nowy, nie mamy przygotowanego wstępu, dlatego lecimy po kolei. Będą z nami: Nawiedzony Tateł, Dzieciak lat 90'tych oraz jedyna, niepowtarzalna Zła Zuzia. No i ja.Przed nami odcinek podsumowujący dwanaście ostatnich miesięcy i szansa na to, by była to najgorsza audycja w historii.
Dzieło Szatana, który nakazał Polakom ukryć „H” w nazwie. Cytując przysłowia, które są mądrością narodu, a konkretnie tego narodu, to gdy sąsiedzi nie są zbyt przyjaźni, to sadzi się właśnie te drzewa. W memach otaczają Polskę cebulą pachnącą.Tym razem sztywni specjaliści wzięli na celownik swego odwiecznego wroga, czyli tuje. A może... zmienią do nich swoje podejście po tym, gdy podczas pogłębionych poszukiwań odkryli, iż rzeczone tuje mogą wpłynąć na zmniejszenie populacji influencerek?Temat poruszamy nieprzypadkowo teraz, albowiem trwa okres, gdy w wielu domach pojawią się choinki, które niektórzy własnoręcznie ścinają. Może przy okazji ciachną jakąś tuję?Uwaga!Odcinek nie zawiera fragmentów tuj ani orzechów, ale może pojawiać się w nim Maciek Adamczyk.
Podejrzany osobnik, który wie, kiedy śpisz, a kiedy czuwasz. Ma listę grzecznych dzieci, a w ciągu 31 godzin przemierza cały świat, pochłaniając niedorzeczne ilości ciastek.Jedni twierdzą, że mieszka w Rovaniemi, drudzy że w Sosnowcu albo jeszcze innej zmyślonej miejscowości. Pewnym jest, że ma córkę i udało mu się trafić do Katowic.Na dywanik u Złego Ojca trafił Mikołaj, pseudonim święty. Dla przyjaciół – Roman. Człowiek z rózgą, listą, reniferem. i niepokojąco rozległa wiedzą na temat fal radiowych.Jakby tego było mało, popisał się wyjątkową sztuczką: na pierwsze kilkadziesiąt sekund filmu zastygł w bezruchu!
Sztywni Specjaliści powracają. Oto drugi odcinek najbardziej "nienawistnego" programu edukacyjnego w całym internecie. Jest on tak kontrowersyjny, że trafił do nocnego pasma.Tym razem o stonkach, turkuciach i okolicach, czyli wiedza podana w wyjątkowo zamaskowany sposób.
Skoro rodzicielstwo to nie rurki z kremem, co można powiedzieć o dzieciństwie? Niejednokrotnie maluchy mają więcej pytań, niż potrafimy wyobrazić sobie odpowiedzi, przez co zdarza się zapomnieć o tematach, o które najmłodsi nie spytają. Jak dbać o bezpieczeństwo najmłodszych? Na co zwracać uwagę i w jaki sposób nakierowywać dzieci na trudniejsze zagadnienia? To tylko kilka rzeczy, które przybliży moja rozmówczyni.Na dywanik u Złego Ojca trafiła Marta Skierkowska z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Osoba, która wie, że żadne dziecko nie jest niczyje, a niektóre gadki to na pewno nie szmatki, a raczej oręż dla dziecka.
Człowiek zapobiegawczy to taki, mający wyimaginowanego przyjaciela, którego w razie kryzysu finansowego można oddać na złom. Ma romantyczną słabość do kaloryferów i pisania dziwnych historii. Jako rodowity Polak potrafi dobrze wytrzeć stół, wesprzeć kolegów w pracy, czy zorganizować zbiórkę pieniędzy. Tę ostatnia oczywiście dla siebie.Na dywanik u Złego Ojca trafił Typ, o którym absolutnie nikt nie słyszał, a który tworzy Dantejskie Sceny Podcast. Osoba, która przez cudzy incydent kałowy trafiła do kraju kwitnącej wiśni. I w tej Japonii jest mu ewidentnie za dobrze, bo na pytanie "czy Japończycy są rasistami" odpowiada bardzo niejednoznacznie...
Dziady, Samhain, Halloween - jak zwał, tak zwał. Brzmi znajomo? Nic dziwnego, bo to już czwarte Halloween spędzone na dywaniku u Złego Ojca. Ile jeszcze przed nami? Nie oczekiwałbym na zbyt wiele.W tym roku czekają na Was teksty znanych i lubianych halloweenowiczów: Łukasza Łebka kojarzonego szerzej z bloga Nie zadzieraj z weterynarzem, pszczelarza starszego, Tomasza Piotra Nowaczyka czy Złego Ojca. Ich szeregi zasilili prof. Piotr Tryjanowski, Mikołaj Wyrzykowski z bloga Dzieciak lat 90'tych i jedyna przedstawicielka płci pięknej, czyli Zuzia Ałdycka, znana szerzej jako Zła Zuzia.Życzę strasznego seansu dźwiękowego i mrożącej krew w żyłach lektury. Lektury, bo nie wykluczam, że na blogu pojawią się historie w wersji tekstowej. A może i coś więcej?
Kogo chcą skarać bogowie, tego czynią pedagogiem. Albo logopedką. Tak przynajmniej głosi porzekadło, które – być może – sam unowocześniłem. Nie przypadkiem mowa o logopedce, bo to jedna z profesji, którą para się osoba próbująca przejąć dywanik. A wszystko przez wypadek, któremu uległ kiedyś Nawiedzony Tateu.Dziś wspierany przez swoich jedynych znajomych – Mikołaja Wyrzykowskiego stojącego za stroną Dzieciak lat 90'tych i Złego Ojca, który już nie stoi a siedzi, stawi wespół z nimi czoła Zuzi, a treść odcinka jest jedną wielką niewiadomą.
Kiedy pęka serce, niewiele osób wierzy, że można je zszyć. By nie porywać się z motyką na słońce, warto najpierw zacząć od szycia odzieży, aby przynajmniej się w tym wprawić. Przy okazji można doskonalić swe umiejętności pieczenia karpatki i obdarowywania uśmiechem reszty świata.Na dywanik u Złego Ojca wpadła Monika Ferenc-Chałada, znająca się na krawiectwie jak mało kto. Jak sama o sobie pisze ma czworo dzieci, depresję, nerwicę i duży bagaż życiowych doświadczeń, którym dzieli się ze światem. W jego dźwiganiu pomaga jej mąż, który i tym razem jej towarzyszył.
Na co dzień śmieszek, zawodowo starający się bawić ludzi. W głębi ducha skrywa jednak mroczny sekret – marzy o likwidacji całych gatunków. Wszystko za sprawą zajęcia, któremu oddaje się, gdy nikt nie patrzy.Na dywanik u Złego Ojca trafił Maciek A. Komik, który przeszedł na ciemną stronę mocy i został działkowcem. A konkretnie: kolegą działkowcem. W nowym wcieleniu ma śmiertelnych wrogów, a jednymi z nich są istoty rodem z obślizgłych zakamarków piekła. Nagie, bezskorupowe bestie, czyli ślimaki znane lepiej jako pomrowy. Dziś porozmawiamy o tym jak się ich pozbyć, dlatego nieprzypadkowo gościem został Maciek A. Człowiek, który morduje piwem z plastikowej butelki.
Takich trzech to pewny pech. Nie głosi tak żadne przysłowia, lecz to cytat pani z pobliskiego sklepu, która zobaczyła, że zmierzamy nagrywać audycję. Dziś będzie słodko gorzko, bo wśród pytań mniej i bardziej wesołych, przewiną się kwestie poważne. O niektórych nawet ja jeszcze nie wiem.Początek roku akademickiego, dzień borsuka i nauczyciela, porwanie Polaków, Mikołaj o krok od wojska i grobu, czyli trójka na szynach powraca.Do Złego Ojca ponownie dołączyli Nawiedzony Tateł i Mikołaj Wyrzykowski stojący za stroną Dzieciak lat 90'tych. Jeśli będzie trzeba, wesprze nas Czatuś i ta, której pytań nie wolno zadawać.Uwaga! Audycja może zawierać duże natężenie chamstwa i prostactwa.
Miał być powrót na dywanik z gościem, a znowu będzie solowy występ. Wszystko oczywiście przez innych rodziców i telefon od znajomej z mediów, która chciała zasięgnąć języka w sprawie rodzicielskiej agresji na trybunach.Będzie o Zagłębiu Dąbrowskim, kibicach, piłce nożnej i gorsecie, a na deser żart z Karolem Nawrockim w tle.
Do trzech razy sztuka, czas więc na trzeci z rzędu solowy odcinek. Tym razem będzie o trójkach klasowych, tokijskim placu zabaw i mistrzyni rzutu hula hop na odległość. A, no i będzie o Marku, który załatwił radzie rodziców trzygodzinną jazdę bez trzymanki.
Kobieta też człowiek. To nie konkluzja dzisiejszego odcinka, a coś dla zwrócenia uwagi. Wszak wiele zależy od kontekstu.To drugi z kolei solowy odcinek i może właśnie dlatego na warsztat wziąłem pytanie jak wychować małego feministę? I właściwie po co?Może właśnie po to, żeby łatwiej rwał dziewczyny, bo ta postawa zwiększa randkowe szanse ciapciaków, jak twierdzą złośliwi. I nie będzie wtedy siedział przed mikrofonem sam. Może dlatego, że to po prostu odpowiednia postawa. A może... wcale go tak nie wychowywać?























