Discover
Mint Podcast o kulturze
Mint Podcast o kulturze
Author: Mint: podcast o kulturze
Subscribed: 1Played: 14Subscribe
Share
© Mint: podcast o kulturze
Description
I taki to jest miesiąc w kulturze to podcast Mint Magazine w którym omawiamy to co w danym miesiącu najważniejsze w kulturze. Film, muzyka, literatura i sztuka, o których rozmawiają autorzy i autorki Mint. Poza aktualnościami dowiecie się z niego co najbardziej ucieszyło, co rozczarowało i na co czekają nasi autorzy. Prowadzi redaktor naczelny Aleksander Hudzik.
51 Episodes
Reverse
Bardzo zazdroszczę znajomym, którzy nadal posługują się tym językiem w rozmowach z rodziną. Zwłaszcza gdy słyszę, że jadą do babci, gdzieś na wioskę – to oczywiście jest już taka gadka „po swojskiemu”, mówi Niczos.W drugim odcinku specjalnej serii podcastów „Kultura lokalnie z ORLEN Art&Science” – poświęconej kulturalnym wydarzeniom w różnych częściach Polski – Aleksander Hudzik rozmawia z duetem Sw@da x Niczos, który pochodzi z Podlasia.📍„Kultura lokalnie z ORLEN Art&Science” to podcast magazynu Mint, w którym z twórcami i twórczyniami kultury rozmawiamy o tym, co ważne na scenie lokalnej i ogólnopolskiej. Interesują nas miejscowe konteksty, troska o małe języki i niewielkie społeczności.Sw@da i Niczos, laureaci Paszportów Polityki 2025 oraz finaliści preselekcji Eurowizji 2025, wyróżniają się tym, że łączą muzykę elektroniczną z folklorem i językiem podlaskim. Jak podkreślają artyści, nie wynieśli go z domu: „U mnie po podlasku mówiła tylko babcia, która do mnie i mojego brata zwracała się jednak po polsku. Ale potrafiła czasami pokłócić się z dziadkiem na „swój” sposób” – mówił nam Sw@da. Korzystanie z języka brzmiącego obco dla innych Polaków wywołało emocjonalną reakcję ze strony mediów i niektórych odbiorców, co duet zauważył po ogólnopolskich preselekcjach do Eurowizji. Jak mówiła Niczos:„Ludziom się wydawało, że Polska jest bardziej jednorodna. Kiedy dowiedzieli się, że jest jeszcze co innego na pograniczu polsko-białoruskim, to byli w szoku. Reagowali na różne sposoby – albo hejtem, albo zaciekawieniem, ale było to dla nich odkrycie. Był dysonans w sposobie myślenia”. Jak dorastanie na Podlasiu wpłynęło na ich muzykę? Jak postrzegają swój język? Jak ważne jest dla nich mieszanie stylów, by zrobić coś własnego, autorskiego? O tym posłuchacie w podcaście.
„Szukałem artystów i artystek, którzy pracują z zaawansowanymi technologiami w sposób nieszablonowy”, mówi Michał Grzegorzek, kurator wystawy Crystallmess „Ghost Rider” w Zachęcie, odbywającej się w ramach projektu BMW Art Club „Przyszłość to sztuka”.Christelle Oyiri, znana jako Crystallmess, to jedna z najciekawszych artystek dźwiękowych i wizualnych na europejskiej scenie. Jej prace były wystawiane m.in. w Tate Modern, Centre Pompidou i Gladstone Gallery. W Zachęcie prezentowany jest jej projekt „Ghost Rider”, technoopera inspirowana pionierami muzyki klubowej. W podcaście zrealizowanym we współpracy z BMW Art Club Aleksander Hudzik rozmawia z koordynatorką tego projektu, Alicją Szewczyk, i kuratorem wystawy Michałem Grzegorzkiem. „Projekt BMW Art Club Przyszłość to sztuka został zainicjowany w 2018 roku. Powstał po to, by umożliwić dialog między światem sztuki i nowymi technologiami oraz między światem kultury i światem biznesu” – wyjaśnia Alicja Szewczyk . Jego misją jest inspirowanie do myślenia o przyszłości i pokazywanie, w jaki sposób sztuka może nadać nowym technologiom ludzki wymiar. „Do tej pory współpracowaliśmy z takimi instytucjami jak Teatr Wielki – Opera Narodowa, katowicki NOSPR, Teatr Słowackiego czy Nowy Teatr, oraz z takimi artystami jak Witek Orski, Boris Kudlička, Michael Hansmeyer, duet Noviki, kolektyw Marshmallow Laser Feast” – wylicza Alicja Szewczyk. Z kolei Michał Grzegorzek, na co dzień dyrektor Galerii Studio, kurator wystaw w Muzeum Sztuki Nowoczesnej i w CSW Zamek Ujazdowski, mówi: „Ten punkt wyjścia, który intensywnie eksplorowałem w Ujazdowskim, powrócił do mnie jako coś interesującego do zaproponowania Zachęcie. Tam dotychczas raczej nie realizowano takich projektów: związanych z muzyką elektroniczną albo z innowacjami w muzyce elektronicznej – i w muzyce w ogóle. Wydawało mi się też, że zorganizowanie wystawy Crystallmess w Zachęcie, czyli swoista odpowiedź na ikoniczność tej instytucji – takiego romantycznego pałacu sztuki z burzliwą historią, od zabójstwa prezydenta po całą historię sztuki, która się tam rozgrywała – byłoby fantastycznym połączeniem. Ze względu na ikoniczność i spektakularność praktyki Crystallmess, wydała mi się ona idealną osobą do współpracy w tak ikonicznym budynku. Efektem jest wystawa „Ghost Rider”, która dostarcza widzom sztukę na najwyższym poziomie i udowadnia skuteczność partnerskiego modelu współpracy między marką, instytucjami i osobami artystycznymi.Jak tłumaczy Szewczyk: „Nie chcemy poruszać się w ramach tradycyjnego sponsoringu ani mecenatu. Zależy nam na współpracy i partnerstwie. Wprowadziliśmy nowy model współpracy z kulturą, w którym w pewnym sensie redefiniujemy pojęcie marki w świecie kultury. Każdy z podmiotów zaangażowanych w projekt wnosi coś od siebie: marka wnosi swoje know-how biznesowe, marketingowe, innowacyjne i technologiczne; agencję, kuratora oraz oczywiście kapitał ekonomiczny. Instytucja kultury wnosi z kolei kapitał kulturowy oraz swoją wiedzę twórczą i kuratorską. Następnie mamy osoby artystyczne, które, otrzymując swobodę twórczą, wnoszą cały proces kreatywny i – oczywiście – finalne dzieło. To połączenie pozwala stworzyć wspólny język między światem kultury i biznesu, oparty na współodpowiedzialności oraz wymianie kompetencji”.„Zależy nam na tym, by efektem końcowym był projekt, który będzie sztuką przez duże S” – dodaje.Posłuchajcie całego podcastu, by dowiedzieć się, czego dokładnie doświadczycie na wystawie Crystallmess „Ghost Rider”. A przede wszystkim wybierzcie się do Zachęty. Dobra wiadomość – wystawa została przedłużona i potrwa do 22 lutego. Kolejna dobra wiadomość – przez ostatni tydzień wystawy wstęp do Zachęty będzie bezpłatny.
„Zorientowałem się, że jestem znad morza, gdy wyjechałem. Minęło trochę czasu, napisałem książkę, skonfrontowałem się z paroma opiniami, też z własnymi lękami, i zorientowałem się, że tożsamość lokalna nagle nabrała dla mnie jakiegoś gigantycznego znaczenia. Przestałem się też jej wstydzić”.W pierwszym odcinku specjalnej serii podcastów „Kultura lokalnie z ORLEN Art&Science”, poświęconej kulturalnym scenom w różnych częściach Polski, Aleksander Hudzik rozmawia z pochodzącym z Pomorza pisarzem i scenarzystą Patrykiem Zalaszewskim. 📍„Kultura lokalnie z ORLEN Art&Science” to podcast magazynu Mint, w którym rozmawiamy z twórcami i twórczyniami kultury o tym, co ważne lokalnie i ogólnopolsko. Interesuje nas znaczenie lokalnego kontekstu, troska o małe języki i niewielkie społeczności oraz odpowiedzialne stawanie się ich ambasadorami na arenie Polski i świata.❤️🩹 Autor debiutanckiego zbioru opowiadań „Luneta z rybiej głowy” (Wydawnictwo Czarne), wybranego do finału Nagrody Conrada; laureat literackich konkursów, swój stosunek do Pomorza określa jako love-hate relationship: „Nie znosiłem tego miejsca, gdy mieszkałem tam jako młody dorosły. Nie znosiłem też powrotów tam, gdy wyjechałem. Teraz uwielbiam te powroty”.🌊 Scenerią opowiadań ze zbioru „Luneta z rybiej głowy” jest bałtycka wioska. Miejsce, w którym rządzą fantasmagoria i wyobraźnia. Autor wyznaje, że na początku pracy nad książką nie przywiązywał wagi do dokumentalnej precyzyjności: „W trakcie pisania uciekałem jak najdalej od wierności pewnym faktom związanym z pracą na Przystani. W którymś momencie pogodziłem się z tym, że nie boję się walenia baboli. Wiedziałem, że przepracujemy to z redaktorką Magdą Budzińską. Dopiero później otworzyłem wielki atlas ryb bałtyckich i sprawdziłem, czy faktycznie dorsz ma tak, a nie inaczej ułożone łuski. Bardzo zależało mi na tym, aby nie zachwaszczać mózgu prawdą, bo nie mam ambicji być reporterem, tylko na uchwyceniu nieuchwytnego”. 🐚 W jakim stopniu ta proza wyrasta z lokalnego kontekstu? Jak bogata jest tradycja literacka na Pomorzu? I czy kolejna książka pisarza będzie też związana z tym regionem? Zapraszamy do przesłuchania całej rozmowy.
W grudniowym odcinku podcastu „I taki to jest miesiąc w kulturze” redakcja Mint podsumowuje 2025 rok w filmie, muzyce, literaturze i sztukach wizualnych. Rozmowa dotyczy zarówno najważniejszych premier i zjawisk, jak i rozczarowań oraz tematów, które szczególnie mocno wybrzmiewały w debatach o kulturze. Prowadzący zapowiadają także nagranie podcastu na żywo, które odbędzie się 28 stycznia w Teatrze Nowym w Warszawie.Angelika Kucińska podsumowuje rok w muzyce, wskazując swoje najważniejsze płyty i zjawiska. Wśród nich wymienia album „Never Enough” zespołu Turnstile oraz powrót Blood Orange z płytą „Essex Honey”. Zwraca również uwagę na nowe wydawnictwa FKA twigs i Bad Bunny’ego, którego działania interpretuje nie tylko w kategoriach muzycznych, lecz także politycznych. W rozmowie pojawia się temat zmian na amerykańskich listach przebojów, w tym chwilowego braku hip-hopu w czołówce notowań „Billboardu”. Kucińska mówi także o rosnącej roli Kopenhagi jako jednego z najważniejszych ośrodków muzycznych w Europie, wskazując na systemowe wsparcie dla artystów i silne zaplecze edukacyjne.Michał Walkiewicz odnosi się do kina i seriali, zaznaczając, że miniony rok nie przyniósł wielu filmowych odkryć. Jednym z najważniejszych tytułów jest według niego serial „Dojrzewanie”, który wywołał szeroką dyskusję społeczną. Wśród filmów wyróżnia horror „Bring Her Back” („Oddaj ją”), doceniając sposób, w jaki gatunkowa forma została wykorzystana do opowiedzenia o żałobie i traumie. Pojawia się również rozmowa o animacji „K-popowe łowczynie demonów”, omawianej jako przykład skutecznego połączenia kina rozrywkowego z dopracowaną warstwą wizualną i muzyczną.Kinga Sabak przedstawia trzy książki, które uznaje za najważniejsze w 2025 roku. Mówi o powieści „W dobrych rękach” autorstwa Van der Wouden, osadzonej w powojennej Holandii i skupionej na relacji dwóch kobiet. Omawia także książkę Georgiego Gospodinowa „Ogrodnik i śmierć”, poświęconą doświadczeniu żałoby po śmierci ojca oraz zbiór opowiadań „Odrzucenie” Tony’ego Tulathimutte’a – satyryczny portret relacji, frustracji i języka terapii obecnego w życiu cyfrowych milenialsów.Alek Hudzik opowiada o wystawach, które uznał za najciekawsze w minionym roku. Wskazuje solową wystawę Andrei Fraser w Zachęcie jako przykład świadomej, precyzyjnie zrealizowanej sztuki performance, krytycznie przyglądającej się instytucjom artystycznym. Przywołuje także wystawę „Radical Software: Women and Computing” prezentowaną w Wiedniu, poświęconą udziałowi kobiet w rozwoju technologii i wczesnej sztuki cyfrowej. W części poświęconej rozczarowaniom wracają m.in. album „Lux” Rosalíi oraz dyskusja o tym, jak spory tożsamościowe potrafią utrudniać merytoryczną rozmowę o sztuce, czego przykładem była tegoroczna Bielska Jesień.FILM / SERIAL„Dojrzewanie” – reż. Jack Thorne, Stephen Graham, Netflix„Bring Her Back” („Oddaj ją”) – reżyseria: Danny Philippou, Michael Philippou„K-popowe łowczynie demonów” – reż. Chris Appelhans, Maggie Kang, NetflixMUZYKA„Never Enough” – Turnstile„Essex Honey” – Blood OrangeLITERATURA„W dobrych rękach” – Yael van der Wouden, przeł. Justyn Hunia, Wydawnictwo Znak„Ogrodnik i śmierć” – Georgi Gospodinov, przeł. Magdalena Pytlak, Wydawnictwo Literackie„Odrzucenie” – Tony Tulathimutte, przeł. Adrian Stachowski, FiliaSZTUKA„Andrea Fraser. Sztuka Musi wisieć” – Zachęta – Narodowa Galeria Sztuki„Radical Software: Women and Computing” – Kunsthalle Wien, Wiedeń
W najnowszym odcinku podcastu Mint Aleksander Hudzik rozmawia z Wojtkiem Sokołem o jego debiucie prozatorskim „Wesołych Świąt”. – Napisałem tę książkę jako ćwiczenie. Bałem się, że może nie potrafię, i chciałem sprawdzić, czy w ogóle podołam – opowiada Sokół. Ta książka powstawała w czasie wolnym od koncertów, w chwilach, kiedy Sokół mógł skoncentrować się na pracy przy biurku, choć, jak sam mówi, jego biurkiem jest wanna. To tam powstała znaczna część powieści, której pisanie zajęło Sokołowi pół roku. Bohaterką książki jest Warszawa – miasto, które pojawiało się wcześniej w tekstach rapera. Sokół opisuje ją jako przestrzeń niejednoznaczną: „Warszawa może być dla kogoś superciepła i gościnna, a dla kogoś zupełnie nieprzyjemna. To miasto potrafi się bardzo szybko zmieniać”. Z tej dwuznaczności wynika konstrukcja powieści, w której nie ma prostego podziału na dobro i zło: „Nie ma tutaj czystego zła i czystego dobra. Wszystko jest wymieszane i to mnie fascynuje”. Autor mówi też o reakcji pierwszych czytelników, których dobrał celowo tak, by nie oszczędzali tekstu: „Wybrałem ludzi, którzy nie mieliby problemu powiedzieć mi, że to jest chujowe”. To zderzenie z różnymi opiniami pozwoliło mu uwierzyć, że książka działa – nawet jeśli budzi sprzeciw: „Bardzo mi zależało na tym, żeby ta książka wzbudzała emocje, niekoniecznie falę zachwytu.Sokół opowiada również o własnym wydawnictwie Wydałem: jego genezie, sposobie działania i stosunku do zasad rynku. Dla rapera wydawanie literatury to zajawka, a nie przedsięwzięcie nastawione na szybki zysk. Podkreśla różnicę między rynkiem muzycznym a literackim i zahacza o lektury, które ukształtowały jego wrażliwość – od polskiej prozy realistycznej po klasykę i literaturę współczesną.
W Łodzi trwa jedno z największych i najstarszych na świecie wydarzeń poświęconych sztuce współczesnej tkaniny – Międzynarodowe Triennale Tkaniny. 18. edycja wydarzenia odbywa się pod hasłem „Dekonstrukcja/Rekonstrukcja”. O tym co odbudowujemy, a co dekonstruujemy za pomocą tkaniny rozmawiają pisarka i antropolożka mody Karolina Sulej oraz główna kuratorka Centralnego MuzeumWłókiennictwa w Łodzi, historyczka sztuki i kuratorka trzech ostatnich edycji Triennale Tkaniny w Łodzi Marta Kowalewska. Tkanina przeszła – zarówno w Polsce, jak i na świecie – długą drogę od materii przypisywanej do (deprecjonowanej) pracy kobiet, do domowego rękodzieła aż po nowe początki na salonach środowiska artystycznego jako tkanina artystyczna, odżegnująca się od swoich kameralnych, powszednich początków. Ostatnimi czasy zaczyna jednak mieścić w opowieści o sobie zarówno formalny eksperyment, jak i ciepło udomowionej materii, wspólnotowość i rzemiosło oraz autorski, artystyczny koncept. Triennale Tkaniny na trzech piętrach Centralnego Muzeum Włókiennictwa w Łodzi przedstawia przekrój przez dziedzinę żywą, responsywną, bogatą w znaczenia, migotliwą i jednocześnie komunikatywną nie tylko na poziomie odbioru intelektualnego, ale i zmysłowego doświadczenia. Ten odcinek powstał dzięki współpracy płatnej z Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi, organizatorem Międzynarodowego Triennale Tkaniny w Łodzi, które od 1975 roku gromadzi twórców z całego świata. 18. edycję wydarzenia, odbywająca się pod hasłem „Dekonstrukcja/Rekonstrukcja”, można oglądać do 12 kwietnia przyszłego roku.
Redaktor naczelny Mint Magazine Alek Hudzik podsumował wczoraj rok w kulturze. A stało się to w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, dokładnie tam, gdzie Cezary Bodzianowski rozrzucił piłeczki i zrobiły viral. Hudzik opowiedział o filmie, serialu, roku prezydenckim i ministrach, których było w tym roku 2,5 (dwie i pół). Posłuchajcie podsumowania roku, całość znajdziecie na naszym kanale na YT. Linki zostawiamy w storkach i w bio.#itakitobyłrokwkulturze#mintmagazine
W najnowszym odcinku „I taki to jest miesiąc w kulturze” redakcja Mint omawia najważniejsze premiery i wydarzenia listopada. W podcaście wzięli udział: Aleksander Hudzik, Kinga Sabak, Angelika Kucińska i Michał Walkiewicz.W części filmowej dużo miejsca zajmuje „Dom dobry” Wojciecha Smarzowskiego. Prowadzący analizują sposób, w jaki film przedstawia mechanizmy przemocy domowej – okres tak zwanego „miesiąca miodowego”, wycofywanie zeznań przez ofiary oraz powroty do znanych, choć krzywdzących schematów – oraz podkreślają, że Smarzowski unika estetyzowania brutalności. W rozmowie o serialu „Heweliusz” (Netflix) prowadzący zwracają uwagę na sprawną narrację i udane role Justyny Wasilewskiej oraz Piotra Żurawskiego, jednocześnie podkreślając, że scenariusz celowo odchodzi od faktów i tylko nawiązuje do realnej historii katastrofy. „Rocznica” Jana Komasy pojawia się jako przykład ambitnej próby wejścia polskiego reżysera w amerykański kontekst polityczny – film opisuje rodzącą się konserwatywną rewolucję w USA, obserwowaną z perspektywy jednej rodziny.W części muzycznej omawiany jest album Rosalíi „Lux”, krytykowany za nieudane połączenie muzyki elektronicznej z partiami Filharmonii Londyńskiej. Zdaniem redakcji ten projekt, mimo imponujących założeń (13 języków, wątki mistyczne, gościnny udział Björk czy Yvesa Tumora), nie wnosi nowych rozwiązań i opiera się na efektownym, ale i powierzchownym zestawianiu estetyk. W przeciwieństwie do „Lux” dobrze ocenione zostają dwa powroty: Juany Moliny z albumem „Dogga”, w którym artystka łączy folk z eksperymentalną elektroniką i nagraniami terenowymi, oraz Tobiasa Jesso Jr. z płytą „s h i n e”, reprezentującą klasyczne, melodyjne songwritingowe podejście znane z jego wcześniejszej twórczości.Alek Hudzik omawia paryską wystawę Magdaleny Abakanowicz „La trame de l'existence” („Tkanina istnienia”) w Musée Bourdelle. Ekspozycja obejmuje kilka dekad twórczości artystki: wczesne figuracje, monumentalne abakany, prace z Biennale w Wenecji oraz późniejsze realizacje rzeźbiarskie. Chronologiczny układ pozwala śledzić rozwój jej języka i sposób, w jaki przechodziła od miękkich struktur włóknistych do monumentalnych form przestrzennych.W Warszawie trwa natomiast wystawa „Kwestia kobieca. Sztuka i walka 1857–2022” w Muzeum Sztuki Nowoczesnej, którą kuratorka Alison Gingeras przygotowywała przez pięć lat. Zgromadzono na niej 190 prac artystek z różnych krajów i podzielono ją na dziewięć bloków tematycznych dotyczących między innymi cielesności, praw reprodukcyjnych, pracy opiekuńczej, przemocy, reprezentacji w przestrzeni publicznej i codziennych doświadczeń kobiet.W części literackiej podcastu pojawia się kwestia nieuprawnionego wykorzystania fragmentów reportażu Kaliny Błażejowskiej „Bezduszni” w książce Jarosława Molendy „Zbrodnia w Kobierzynie”, co wywołało szeroką dyskusję o tym, czym jest cytat, a czym jest kradzież własności intelektualnej cytowania, oraz o etyce pracy w literaturze faktu. Redakcja omawia również książkę Mateusza Górniaka „Pięć adaptacji”, w której autor bierze na warsztat elementy polskiej popkultury – m.in. serial „M jak miłość”, klipy z YouTube i codzienne internetowe narracje – i traktuje je jako materiał do opisu współczesnych emocji, języka i doświadczeń pokolenia wchodzącego w dorosłość na przełomie lat 90. i 2000.
Gościem podcastu Mint Magazine był Kasper Bajon, autor scenariusza do serialu „Heweliusz” w reżyserii Jana Holoubka. Produkcja stała się jednym z największych polskich hitów Netfliksa – trafiła do globalnych rankingów najchętniej oglądanych tytułów nieanglojęzycznych i przez wiele tygodni utrzymywała się w czołówce zestawień w kilkudziesięciu krajach. To jedna z największych polskich realizacji platformy: pięć odcinków, ponad sto dwadzieścia ról, tysiące statystów oraz zdjęcia realizowane zarówno w Polsce, jak i w specjalistycznym studiu wodnym w Brukseli.Pracując nad serialem „Heweliusz”, Kasper Bajon odkrył, że katastrofa promu z 1993 roku nie była jedynie odległym wydarzeniem z telewizyjnych archiwów. Z researchu wynikało, że rozegrała się właściwie na jego dawnym podwórku. „Ten świat był mi znany z Ursynowa, tylko ja o tym wtedy nie wiedziałem” – mówi w rozmowie z redaktorką wicenaczelną Mint, Kingą Sabak.Bajon jako dziesięciolatek zapamiętał charakterystyczny obraz przewróconego do góry dnem promu. Jednak dopiero w pracy nad serialem zrozumiał, że najważniejsze nie są same okoliczności katastrofy, lecz konsekwencje, które spadły na rodziny ofiar. „Najbardziej poruszały mnie kobiety, które czekają. Ich doświadczenie jest naprawdę heroiczne.” I dodaje: „Marynarze zderzyli się z żywiołem, ale one zderzyły się z żywiołem państwa”.Ukazanie tych emocji stało się jednym z najważniejszych celów serialu, ale jednocześnie wprowadziło konieczność selekcji i kreacji. Widzowie zaczęli pytać o zgodność z faktami: o postać Bintera, o „taśmy prawdy”, o wątek statku kolizyjnego, którego w prawdziwej katastrofie Heweliusza nie było. Bajon podkreśla, że te elementy wynikają z dramaturgii oraz z opowieści, które usłyszał od świadków katastrofy.„Pewne rzeczy były tak wstrząsające, że zapadały w pamięć od razu. I myślałem sobie: skoro to rezonuje ze mną, to pewnie będzie rezonować z innymi”. Bajon stawia jednak jasno granice między dokumentem a fabułą: prawda dokumentalna nie jest dla niego aż tak ważna jak wiarygodność świata przedstawionego i prawda emocjonalna.Choć „Heweliusz” stał się globalnym hitem Netfliksa, Bajon rzadko mówi o nim w kontekście wyników czy zasięgów. Zdecydowanie częściej wraca do spotkań, które prowadził podczas researchu, i do historii, które nie pozwalały o sobie zapomnieć. A sam serial? Twórca widzi go jako jedną z wielu możliwych narracji. „Jest taki wszechświat, w którym ta katastrofa wyglądała dokładnie tak, jak w naszym serialu – i ja opowiadam właśnie o tym świecie”.
W kinach Chopin i Kafka, na słuchawkach nowa Taylor Swift i Kevin Parker. W Luwrze kradzież dzieł sztuki, a w Fundacji Louis Vuitton wystawa Gerharda Richtera. W Polana Institute wystawa Patryka Różyckiego, a w nowej „Pasji 2” Kasia Smutniak w roli Maryi. I taki to był miesiąc w kulturze.„I taki to jest miesiąc w kulturze” to podcast magazynu Mint, w którym prowadzący omawiają najważniejsze wydarzenia ostatnich trzydziestu dni. Angelika Kucińska, Alek Hudzik, Kinga Sabak i Michał Walkiewicz opowiedzieli o tym, co zobaczyli, posłuchali i przeczytali w październiku 2025. Było m.in. o pojawieniu się Rosalii w Polsce, o gali Literackiej Nagrody Nike, o kradzieży dzieł sztuki w Luwrze czy o filmie „Pasja 2” w reżyserii Mela Gibsona, w której Maryję zagra polska aktorka Kasia Smutniak.Paradoksalnie październik nie okazał się miesiącem świetnych premier. Michał Walkiewicz uznał film „Chopin, Chopin!” Michała Kwiecińskiego za rozczarowujący. Dzieło miało zdjąć Chopina z piedestału, a zamiast tego ponownie pokazano go jedynie jako cierpiącego artystę. Film według Walkiewicza miał zachowawczą wymowę i był co najwyżej„poprawny”. Zupełnie inaczej ocenił „Kafkę” Agnieszki Holland. – To jej najlepszy film od czasu „W ciemności” – stwierdził. Chwalił Holland za formalną odwagę, humor, groteskę i nowoczesne ujęcie biografii pisarza, dzięki któremu Kafka staje się żywą, dynamiczną postacią.Angelika Kucińska recenzowała dwie najgłośniejsze premiery października – nowy album Taylor Swift „The Life of a Showgirl” i płytę Tame Impala „Deadbeat”. Obie ją rozczarowały. Album Taylor Swift określiła jako „absolutnie generyczny”, z przezroczystymi melodiami i tekstami, z kolei nowa płyta Tame Impala zdaniem Kucińskiej jest infantylna iźle napisana, a Kevin Parker po raz kolejny pokazuje, że nie jest dobrym wokalistą.Kinga Sabak opowiadała o tegorocznej Nagrodzie Nike, którą zdobyła Eliza Kącka. Zwróciła uwagę na wyjątkowo spokojny przebieg gali – najgorętsze emocje wzbudziła dopiero późniejsza dyskusja w internecie dotycząca wysokości nagrody – niezmienianej od 1997 roku mimo inflacji. W drugiej części rozmowy Sabak dzieliła się wrażeniami z wystawy Patryka Różyckiego „Moja dziewczyna jestdziewczyną mojego przyjaciela”. To przykład sztuki szczerej i intymnej, w której obraz i tekst tworzą nierozerwalną całość, a emocjonalna bezpośredniość artysty staje się sposobem na przełamanie dystansu między twórcą a widzem.Alek Hudzik opowiadał m.in. o kradzieży dzieł sztuki w Luwrze, której złodzieje dokonali w biały dzień, oraz o nowej stałej ekspozycji „Sposoby widzenia” w Muzeum Sztuki w Łodzi, uznając ją za jedną z najlepszych wystaw roku. Wspominał też o paryskich wydarzeniach artystycznych, takich jak wystawa Gerharda Richtera czy targi Art Basel.FILMY„Chopin, Chopin!” – reż. Michał Kwieciński„Franz Kafka” – reż. Agnieszka HollandPŁYTY„The Life of a Showgirl” – Taylor Swift„Deadbeat” – Tame Impala (Kevin Parker)WYSTAWY„Moja dziewczyna jest dziewczyną mojego przyjaciela” – Patryk Różycki„Sposoby widzenia” – wystawa stała w Muzeum Sztuki w Łodzi (kuratorkizespołowe, instytucjonalna prezentacja kolekcji)Wystawa Gerharda Richtera – Fondation Louis Vuitton w Paryżu
Gościnią Kingi Sabak w podcaście magazynu Mintbyła Eliza Kącka, pisarka, literaturoznawczyni i laureatka Literackiej Nagrody Nike 2025. Kącka za książkę „Wczoraj byłaś zła na zielono” otrzymała nie tylko główną nagrodę jury, ale też statuetkę Nike Czytelników. Wśród finalistów bylimiędzy innymi Dorota Masłowska z powieścią „Magiczna rana” czy Paweł Sołtys ze zbiorem opowiadań „Sierpień”.Książka „Wczoraj byłaś zła na zielono” Elizy Kąckiej toopowieść o relacji matki z córką, nazywaną w książce Rudą, która postrzega świat inaczej niż większość ludzi. Nie jest to jednak historia o diagnozie czy zaburzeniu – autorka celowo unika etykiet i medycznej nomenklatury. Bardziej niż klasyfikacja interesuje ją prawda spotkania z drugim człowiekiem i jego niepowtarzalnością. Książka jest próbą zrozumienia inności poprzez bliskość i uważność, a także afirmacją prawa do nieprzystawalności i własnego, „dzikiego”rytmu życia. To zarazem literacka refleksja o miłości, odpowiedzialności i samotności w świecie, który próbuje wszystko uporządkować i nazwać.„Myślę, że jest to książka o spotkaniu. Spotkaniu afirmującym drugą osobę z całą jej innością. Ta inność nie jest tylko innością mojej córki – ona jest spotkaniem z czymś, co wymyka się gotowym kategoriom. To także historia o prawie do nieprzystawalności do świata i do dzikości, która jest w człowieku i której nie wolno się wstydzić” – mówi Kącka.Pisanie było dla autorki formą samopomocy i ratunku w sytuacjach granicznych. Aby móc udźwignąć własne doświadczenie, przyjmowała perspektywę „kamery”, która obserwuje jednocześnie ją samą i córkę. Pisała z bardzo jasnym celem: ocalić świat swojej córki i napisać jej literacką apologię, zamiast historii o cierpieniu matki. Podczas pisania świadomie ograniczała własne emocje – nie chciała, by jej rozpacz przysłoniła główną bohaterkę.„Ja mam ochotę w wielu momentach w tej książce zawyć. Alewiedziałam, że jeśli pozwolę sobie na emocjonalny potop, to ta książka stanie się o mnie, a nie o niej. Nie chciałam utopić Rudej w swojej rozpaczy. Emocje są, ale musiałam je trzymać w ryzach, żeby nie zabić tego, co najważniejsze – jej własnego głosu” – mówi pisarka.Kącka podkreśla, że nie chce być sprowadzana do roli „rzeczniczki autyzmu” ani przypisana do literatury interwencyjnej. Broniła prawa książki do bycia pełnoprawną literaturą artystyczną. Na końcu padł też temat jej wcześniejszych książek, w których – mimo różnic formalnych – pojawia się motyw odmienności i indywidualizmu.
O tym jak Bogusław Linda robi zamach na papieża i o nieudanym Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. O dobrym dziele Andersona „Jedna bitwa po drugiej” i świetnej powieści lesbijskiej z shortlisty Bookera „W dobrych rękach”. O pijących bimber bohaterach nowej książki Zyty Rudzkiej i przepięknej płycie o żałobie projektu Blood Orange. Do tego miniony Warsaw Gallery Weekend i głośne „Najlepsze miasto świata” w Operze Narodowej. I taki to jest wrzesień 2025 w kulturze. Wrzesień to najlepszy czas dla kultury, bo jest o czym rozmawiać. Premiery książkowe, Warsaw Gallery Weekend, Fringe, a do tego nowe jesienne albumy muzyczne. W stałym gronie: Michał Walkiewicz, Angelika Kucińska, Kinga Sabak i Alek Hudzik, podsumowali miesiąc w kulturze. Walkiewicz skomentował Festiwal Filmowy w Gdyni. Skrytykował jego sens i decyzje jury. Ostro ocenił też nowy film Władysława Pasikowskiego „Zamach na papieża”, nazywając go „przestarzałym i zrobionym w duchu lat 90.”. Opowiedział też o nowym dziele Paula Thomasa Andersona „Jedna bitwa po drugiej” – pochwalił inteligencję reżysera i sposób, w jaki łączy absurd z poważną refleksją o Ameryce.Kinga Sabak poleciła książkę „W dobrych rękach” Jael van de Wouden (przeł. Justyn Hunia) – powieść o powojennej Holandii, pamięci i zakazanym romansie dwóch kobiet. Pochwaliła też nową powieść Zyty Rudzkiej „Tylko durnie żyją do końca”. Zwróciła uwagę na charakterystyczny, mocny język autorki i na bohaterkę, żyjącą poza systemem i na własnych zasadach. Angelika Kucińska skupiła się na muzyce. Opowiadała o nowym albumie „Essex Honey” projektu Blood Orange – to piękna płyta o żałobie i odradzaniu się po stracie. Polecała też nowy album Marka Williama Lewisa pt. „Mark William Lewis”– pierwszy muzyczny projekt wydany przez wytwórnię A24. Mówiła również o koncercie muzyka w Warszawie.Alek Hudzik opowiedział o sztuce i wydarzeniach kulturalnych. Ważny we wrześniu był Warsaw Gallery Weekend. Hudzik zwrócił uwagę m.in. na wystawę Agaty Słowak w Fundacji Galerii Foksal. Redaktorzy Mint opisali też głośną we wrześniu premierę operową „Najlepsze miasto świata. Opera o Warszawie” wystawioną w Operze Narodowej w Warszawie. 🎬 Film„Zamach na papieża” – Władysław Pasikowski„Jedna bitwa po drugiej” – Paul ThomasAnderson📚 Literatura„W dobrych rękach” – Jael van de Wouden„tylko durnie żyją do końca” – Zyta Rudzka 🎵 Muzyka „Essex Honey” – Blood Orange (Dev Hynes)„Mark William Lewis” – Mark William Lewis 🎨 Sztuka Warsaw Gallery Weekend – wydarzenieartystyczneWystawa „Oksytocyna” Agaty Słowak w FundacjiGalerii Foksal„Najlepsze miasto świata. Opera o Warszawie” –opera na podstawie powieści Grzegorza Piątka, kuratorował Jarosław Trybuś
– Obaj fantazjowaliśmy o stworzeniu opery o architekturze - mówią Grzegorz Piątek i Jarosław Trybuś. W warszawskiej Operze Narodowej premiera „Najlepsze miasto świata. Opera o Warszawie” inspirowana książką Piątka.„Najlepsze miasto świata” Grzegorza Piątka, wydane pięć lat temu, opowiada o odbudowie Warszawy w pierwszych latach po wojnie. O wspólnym wysiłku tysięcy ludzi, którzy podnieśli stolicę z gruzów. Dziś motywy z książki tworzą kanwę dla opowieści o dwójce bohaterek, dziennikarce i architektce, które spotykają się w stolicy, by stać się uczestniczkami narodzin współczesnej Warszawy.Rozmowę prowadzi Aleksander Hudzik, a podcast powstał we współpracy z Teatrem Wielkim –Operą Narodową.Architektura i opera mają wiele wspólnego – tłumaczy Grzegorz Piątek. W obu tych dyscyplinach sztuki nie ma nigdy pojedynczego autora. To zawsze praca zespołowa, zbiór talentów. Biuro Odbudowy Stolicy, instytucja odpowiedzialna za odbudowę Warszawy, której Piątek poświęcił wiele miejsca w swojej książce, było tworzone przez ludzi o różnych kompetencjach. Wspólnymi siłami zajęli się odbudową miasto. – W przypadku opery praca wygląda podobnie, to dzieło wielu autorów, podkreśla Jarosław Trybuś, który kilka lat temu podjął się adaptacji książki na dzieło operowe. Do tego monumentalnego zadania dołączyły kolejne osoby: reżyserka, Barbara Wiśniewska, autor libretta Beniamin M. Bukowski, oraz scenografka Natalia Kitamikado. O tym, jak wyłaniająca się z gruzów Warszawa będzie wyglądać na scenie, Trybuś i Piątek opowiadają w dalszej części podcastu.- „Najlepsze miasto świata. Opera o Warszawie” to opowieść wielowątkowa, w której przeplatają się nadzieja, cud odbudowy, ale też trudny dylemat tego, że odbudowując miasto, trzeba było współpracować z przemocowym systemem politycznym – mówią twórcy. Jednak ważnym kontekstem dla dzieła jest też sam gmach Teatru Wielkiego Opery Narodowej, który w 1965 roku, czyli dokładnie 60 lat temu, został odbudowany. O tym, jak w tę rocznicę wpisze się premiera ,przekonamy się już w weekend 19-21 października.Podcast powstał we współpracy z Teatrem Wielkim – Operą Narodową w Warszawie.
Dlaczego murale coraz częściej podpisywane są nie przez artystów, lecz przez firmy, które je wykonują? Dlaczego tak bardzo potrzebujemy sztuki dostępnej dla wszystkich? I o tym, że wielki festiwal wideo-murali we Wrocławiu, Kinomural, staje się spektaklem.W trzecim odcinku specjalnej serii podcastów KINOMURAL x MINT z Aleksandrem Hudzikiem rozmawiają:Bartek Bartos, filmowiec w szerokim znaczeniu tego słowa, artysta wizualny, kurator. Pomysłodawca festiwalu sztuki nowych mediów Kinomural we Wrocławiu, którego obecnie jest dyrektorem.Mariusz Waras, jeden z najbardziej wpływowych polskich artystów streetartowych, grafik, projektant, znany głównie z projektu m-city, czyli murali realizowanych na ścianach budynków w przestrzeni miejskiej.Artyści dyskutują o tym, dlaczego skala prac robi wrażenie i dlaczego w Polsce tak mało jest sztuki realizowanej w wielkim formacie. Waras wspomina niezwykłe miejsca na świecie, takie jak Wynwood w Miami (USA) – dzielnicę, która z wielkiej galerii street artu stała się przestrzenią przyciągającą turystów z całego świata. Z kolei Bartos przypomina, że na Kinomural przyjeżdżają wybitni artyści – w tym roku zobaczymy we Wrocławiu m.in. Yoshiego Sodeokę, jednego z najważniejszych twórców sztuki wideo.📍Podcast powstał we współpracy z Kinomuralem – festiwalem, który co roku zamienia ściany wrocławskich kamienic w wielkoformatową galerię sztuki nowych mediów. Mecenasem odcinka jest OKRE Development – deweloper segmentu premium działający we Wrocławiu i Poznaniu. Inicjatywa Powered by OKRE to platforma mecenatu sztuki wspierająca różnorodne projekty – od dużych festiwali po kameralne wydarzenia. OKRE jest też wieloletnim partnerem Kinomuralu.W odcinku:– Waras opowiada m.in. o najdziwniejszych miejscach, w których malował murale, oraz o tym, jak zmienia się podejście ludzi do malowideł na ścianach.– Bartos tłumaczy ideę Kinomuralu, która wyrasta z potrzeby wielkiego spektaklu. To święto pozwalające przez dwa wieczory oglądać gigantyczne projekcje audiowizualne w miejscach, gdzie na co dzień sztuka nie jest dostępna.– A na koniec goście zastanawiają się, jak nowe technologie wpływają na sztukę w przestrzeni publicznej.A my już 19 i 20 września, w piątek i sobotę, zapraszamy na Kinomural do Wrocławia, gdzie na sześciu ścianach kamienic będzie można zobaczyć kilkadziesiąt prac wybitnych artystów wideo. W tym roku łączy je hasło „Odyseja: wersja beta”! Więcej informacji znajdziecie na stronie festiwalu, a my zapraszamy do odsłuchania podcastu. 👁 Mecenasem odcinka jest OKRE Development – deweloper segmentu premium działający we Wrocławiu i Poznaniu. Inicjatywa Powered by OKRE to platforma mecenatu wspierająca różnorodne projekty, od dużych festiwali po kameralne wydarzenia.
W sierpniowym odcinku podcastu magazynu Mint prowadzący: Alek Hudzik, Kinga Sabak, Angelika Kucińska i Michał Walkiewicz omawiają najważniejsze wydarzenia kulturalne miesiąca. Rozmowę otwiera wspomnienie o Stanisławie Sojce, zmarłym tuż przed występem na Top of the Top Sopot Festival 2025. Prowadzący podkreślają jego wyjątkową twórczość muzyczną, brak snobizmu wobec publiczności, różnorodność dorobku – od jazzu po pop – a także rolę pedagoga inspirującego młodych artystów.Głównym tematem muzycznym jest nowa płyta Dijona, „Baby”. Artysta, samouk z Baltimore, porównywany bywa do D’Angelo i Franka Oceana. Jego twórczość łączy ekspresję z kolażową formą. Angelika Kucińska komentuje też nowy, eksperymentalny album Maca DeMarco i zastanawia się nad kondycją rocka gitarowego.---Partnerką podcastu jest Krupa Art Foundation, która we wrześniu i październiku zaprasza na trzy wyjątkowe wystawy! Od 13 września we Wrocławiu będzie można oglądać prace Louise Bourgeois, Aliny Szapocznikow, Barbary Falender i Chloe Piene. Sztukę tych czterech wybitnych artystek obejrzycie na wystawie „Ciało. Rozkosz i ból”, która będzie trwała aż do połowy stycznia przyszłego roku. Dla najmłodszych KAF przygotowała interaktywną wystawę „V4 AbstrACTION Interactive” trwającą od połowy września do piątego października, a jesienny cykl zamyka wystawa „Utopie teraźniejszości” prezentująca prace Macieja Nowackiego i Jaanusa Sammy, która da nam wgląd we wspólnoty inkluzywne, przywracając widzialność queerowym mikrohistoriom i różnorodnym formom relacji. Więcej szczegółów znajdziecie na stronie www.krupaartfoundation.pl oraz w mediach społecznościowych. Zapraszamy do Krupa Art Foundation. ---Dużo emocji wywołuje wystawa „Nasi chłopcy” w Muzeum Gdańska, poświęcona Polakom wcielonym do Wehrmachtu. Alek Hudzik broni jej tytułu, podkreślając złożoność tożsamości Pomorza, a pozostali wskazują na prowokacyjność wydarzenia i na to, że polska prawica zawsze upraszcza trudne wątki historyczne. Wszyscy zgadzają się, że wystawa jest pretekstem do dyskusji, których potrzebujemy.W tym odcinku wspomniany zostaje też zmarły niedawno Marcel Łoziński. Mistrz dokumentu, autor m.in. „89 mm od Europy” i „Wszystko może się przytrafić”. Walkiewicz opowiada o jego metodzie „wprowadzania agenta” do świata, który ukazuje, Hudzik wspomina pedagogiczną wartość jego filmów. Sabak z kolei mówi o tym, jak „Ojciec i syn”, film Marcela i Pawła Łozińskich, wiele lat temu przekonał ją, że szczere rozmowy są możliwe, mimo że w rzeczywistości nie zdarzają się zbyt często.W części serialowej omawiany jest „Obcy: Ziemia” Noaha Hawleya (Disney+). Walkiewicz docenia świeżą perspektywę i inscenizacyjne ryzyko, choć zauważa też „klątwę pierwowzoru”. Rozmówcy dyskutują o polskich produkcjach („Szadź”, „Przesmyk”) oraz o złotym lecie horroru („Bring Her Back”, „Together”). Krytycznie odnoszą się do najnowszego filmu Ari Astera „Eddington”, porównując go do przeintelektualizowanych satyr politycznych.Kinga Sabak dzieli się lekturami wakacyjnymi: „Witaj smutku” Françoise Sagan (specyficzna lektura „plażowa”), „Ogród rozpaczy ziemskich” Beatriz Serrano (millennial novel i książka o „pracy bez sensu”) oraz zapowiada oczekiwaną nową powieść Zyty Rudzkiej.Część rekomendacyjna: nowy album Blood Orange, wrześniowy festiwal filmowy w Gdyni, premiery Holland, Domalewskiego i Grzegorzka („Trzy Miłości”), a także Warsaw Gallery Weekend i Fringe Warsaw, z koncertem, któremu patronuje Mint.
Sztuczna inteligencja, jak „Pisuar” Marcela Duchampa, przesuwa granice sztuki - mówią w studio Mint Magazine Krzysztof Garbaczewski i Noviki.W drugim odcinku specjalnej serii podcastów KINOMURAL x MINT z Aleksandrem Hudzikiem rozmawiają:Studio Noviki – interdyscyplinarne studio projektowe, którego członkowie tworzą na styku grafiki, filmu, technologii i designu. Ich prace często oscylują między sztuką użytkową i konceptualną. Znani są z nieszablonowego podejścia do nowych mediów i eksperymentów wizualnych. Stworzyli m.in. projekt „Sen Maszyny” prezentowany w zeszłym roku w Krakowie, za który otrzymali European Design Award w kategorii Instalacja Cyfrowa.Krzysztof Garbaczewski – reżyser teatralny, autor projektów VR, eksperymentalnych form scenicznych i performatywnych. Znany z tego, że podważa tradycyjne ramy teatru i eksploruje granice między rzeczywistością fizyczną a cyfrową. Autor sztuki „Tak zwana ludzkość w obłędzie”, w której korzystał z pracy sztucznej inteligencji. W rozmowie Krzysztof Garbaczewski tłumaczy, jak reżyserowi i scenarzyście współpracuje się z ChatemGPT, oraz jakie działania umożliwiają lub ułatwiają szybsze pisanie scenariusza. Studio Noviki opowiadają zaś o tym, jak korzysta się dziś z tego narzędzia w sztukach wizualnych. 📍Podcast powstał we współpracy z Kinomuralem – festiwalem, który co roku zamienia ściany wrocławskich kamienic w wielkoformatową galerię sztuki nowych mediów. Mecenasem odcinka jest OKRE Development – deweloper segmentu premium działający we Wrocławiu i Poznaniu. Inicjatywa Powered by OKRE to platforma mecenatu sztuki wspierająca różnorodne projekty – od dużych festiwali po kameralne wydarzenia. OKRE jest też wieloletnim partnerem Kinomuralu.W odcinku:– Noviki wyjaśniają, dlaczego ich zdaniem AI może być czymś na kształt „Pisuaru”, czyli dzieła Marcela Duchampa, które zrewolucjonizowało sztukę.– Krzysztof Garbaczewski przybliża, jak pracowało się nad scenariuszem, oraz jak – dzięki sztucznej inteligencji – podjął próbę dopisania nieukończonego dzieła Stanisława Ignacego Witkiewicza.– Artyści dyskutują też na temat tego, jak w przyszłości może rozwinąć się sztuka wspierana przez technologię, bo ta dziś jest już raczej partnerem w procesie twórczym, a nie tylko narzędziem.👁Mecenasem odcinka jest OKRE Development – deweloper segmentu premium działający we Wrocławiu i Poznaniu. Inicjatywa Powered by OKRE to platforma mecenatu wspierająca różnorodne projekty, od dużych festiwali po kameralne wydarzenia.
W najnowszym odcinku podcastu „Mint Magazine” podsumowaliśmy najważniejsze zjawiska w kulturze pierwszego półrocza 2025 roku. W rozmowie wzięli udział dziennikarze: Angelika Kucińska, Michał Walkiewicz, Kinga Sabak i Aleksander Hudzik, którzy podzielili się swoimi obserwacjami na temat filmu, muzyki, literatury i szeroko pojętej kultury.🟢 Partnerką odcinka jest Krupa Art Foundation, gdzie trwa multimedialna wystawa „Wszystko_Miasto / Everything_City”. Spotykają się na niej prace australijskiego reżysera Liama Younga i dzieła Mariusza Warasa, jednego z najważniejszych polskich artystów tworzących murale oraz sztukę w przestrzeni publicznej. Na wystawie zobaczycie projekt Younga, „Planet City”, zawierający elementy filmowe, książkowe oraz VR, a także „Zęby smoka” Warasa, immersyjną instalację audiowizualną. Odkryjcie wizje miasta przyszyłości stworzone przez artystów! Odwiedzając KAF można też zobaczyć wystawę malarki Karoliny Jabłońskiej i pokazywaną na Biennale w Wenecji pracę „Repeat After Me” ukraińskiego kolektywu Open Group.Szczegóły na www.krupaartfoundation.pl i w mediach społecznościowych. Seriale: „Dojrzewanie” i sezon rozczarowańMichał Walkiewicz wrócił do tematu najlepszego serialu tego roku – „Dojrzewania” (Netflix).To czteroodcinkowy dramat nakręcony w jednym ujęciu, opowiadający o chłopcu oskarżonym o zabójstwo koleżanki. Produkcja okazała się fenomenem i – jak zauważyli rozmówcy – poruszył nawet tych, którzy na co dzień nie oglądają seriali. Wśród tytułów zagranicznych doceniono drugi sezon „Próby generalnej” Nathana Fieldera oraz „Andor 2” jako zaskakująco dojrzałe dzieło z uniwersum „Gwiezdnych Wojen”.To nie był jednak dobre półrocze dla seriali. Dowody? Rozczarowujące: „The Last of Us 2”, „White Lotus 3”, a także „Severance 2”, któremu zabrakło wielu cech pierwszego sezonu. Posłuchajcie dlaczego.Kino: Kryzys w Hollywood i siła festiwaliSytuacja w kinie zagranicznym, jak mówi Walkiewicz, nie napawa optymizmem. Hollywood notuje najgorszy finansowy kwartał od lat, a widzowie nie garną do blockbusterów. Krytyk wskazuje na brak mocnych premier oraz coraz większy rozdźwięk między kinem festiwalowym a masowym. Krytykował również Oscary, które stają się coraz mniej znaczące i coraz bardziej zachowawcze politycznie.PISF i Ministerstwo Kultury: chaos i politykaW podsumowaniu półrocza omówiliśmy również zmiany w Polskim Instytucie Sztuki Filmowej. Prowadzący mówili o chaosie w kadrach, konfliktach personalnych i braku zaufania środowiska filmowego do nowej dyrektorki Kamili Dorbach.Muzyka: powrót gitar i bunt wobec konwencjiPierwsze półrocze w muzyce zdominowały punkowe i gitarowe powroty – Turnstile, Fontaines D.C., Caroline czy Lambrini Girls. Mimo że nie osiągają spektakularnych wyników sprzedażowych, stają się głosem sceny alternatywnej i przyciągają tłumy na festiwalach.Tyler, the Creator zaskoczył nową płytą „Don't Tap the Glass”, wydaną poza schematem piątkowych premier. Album jest lżejszy i bardziej taneczny, co nie wszystkim się spodobało, ale sam artysta jasno powiedział: „Nie każda płyta musi być konceptem dekady”.Książki: milenialsi i samotnośćW literaturze dominują młodzi autorzy piszący o alienacji, pustce i cyfrowym świecie. W rozmowie wspomniano debiut Ewy Tondys-Kohhman Łupiny – zbiór opowiadań o współczesnych rytuałach radzenia sobie z samotnością (mukbang, lalki reborn, wynajmowanie przytulaczy na godziny).Drugą głośną premierą w ostatnich tygodniach była powieść „Rzeźnik” Joyce Carol Oates, inspirowana biografiami XIX-wiecznych lekarzy-rzeźników, którzy eksperymentowali na pacjentkach ginekologicznych w imię rozwoju medycyny. Książka porusza tematy przemocy, władzy i patriarchatu.
🌿 Kto nam zabrał wolny czas? Małgorzata Halber, Katarzyna Wyszkowska i Piotr Mlącki rozmawiają z Mint na 23. Przeglądzie Sztuki SURVIVAL, organizowanym przez Art Transparent. 🌿 Znacie to uczucie, gdy jeszcze rano wydawało się, że cały wolny dzień przed wami, a wieczorem okazuje się, że nie odpoczęliście wcale. Nie umiemy odpoczywać, nie zdajemy sobie sprawy z wagi wypoczynku. Czy nadzieją w tej sytuacji może być sztuka? O tym z pisarką Małgorzatą Halber, artystką Katarzyną Wyszkowską i artystą Piotrem Mląckim rozmawialiśmy podczas debaty zorganizowanej przez Przegląd Sztuki Survival i redakcję Mint. Rozmowę prowadził Aleksander Hudzik, redaktor naczelny Mint Magazine.🌿 Komu oddajemy swój czas, kiedy próbujemy się zrelaksować – aplikacjom do medytacji, serwisom streamingowym, mediom społecznościowym, a może własnemu zegarkowi mierzącemu aktywność fizyczną? Czy w świecie pełnym bodźców, nieustannego szumu informacyjnego i cyfrowych nawyków wolny czas nadal istnieje, czy też został nam całkowicie odebrany? Na takie pytania szukała odpowiedzi Małgorzata Halber, która w eseju na temat wolnego czasu opublikowanym na Mint pisze: „Wielu podpisałoby się pod zdaniem „mój czas nie należy do mnie”. Należy do pracodawcy, rodziny, opinii publicznej. Społeczeństwa. Jeśli jestem kobietą, mam się poświęcać. Jeśli mężczyzną – walczyć. Rozwijać się, dbać, zarabiać, uprawiać te wszystkie produktywne, inspirujące czasowniki”🌿 Katarzyna Wyszkowska, artystka wizualna mieszkająca w Krakowie i tworząca złożone instalacje, w których często pojawia się temat nowej technologii oraz jej wpływu na człowieka, opowiada między innymi o tym, jak media społecznościowe stają się martwymi platformami, gdzie nasz czas służy głównie temu, by karmić algorytmy. I że nawet medytacja to dziś czynność, która poddaje się wpływom aplikacji.🌿 Ale czy da się odzyskać czas wolny? Odpowiedzi na to zagadnienie szukaliśmy podczas rozmowy we Wrocławiu na SURVIVALU.
„Nie wnikam, co kto deklaruje na scenie” – powiedział Artur Rojek, gość najnowszego odcinka podcastu Mint Magazine. Pomysłodawca i dyrektor artystyczny Off Festivalu opowiedział, czego możecie się spodziewać na 19. edycji legendarnego już polskiego festiwalu muzycznego w Katowicach. Tegoroczny OFF Festival potrwa od 1 do 3 sierpnia w Katowicach. „Nigdy nie wchodziłem w dyskusje na temat tego, co zespół będzie deklarował na scenie. Czy będzie mówił tak, czy inaczej, czy pójdzie w lewo, czy w prawo. Oczywiście, wiadomo, że kiedy bookujemy artystów, to mniej więcej wiemy, kto to jest i co się dzieje wokół tych osób. Badamy na przykład to, czy artysta ma skłonności do odwołań, bo są artyści, którzy mają duże, więc ryzyko jest większe. Wszystkie te elementy bierzemy pod uwagę i jeszcze się nie zdarzyła sytuacja, żeby na scenach OFF-a padła deklaracja, która byłaby skrajnie niezgodna z tym, co robimy” – w ten sposób Artur Rojek odniósł się do występu Kneecap na tegorocznym OFF-ie. Kneecap to zespół, który słynie nie tylko ze świetnej muzyki, ale też z wygłaszania propalestyńskich haseł ze sceny. Jak mówi Rojek, dzisiaj już chyba każdy zna Kneecap, ale jeszcze dwa lata temu pomysłodawca OFF-a odmówił zaproszenia zespołu do występu.Rozmowę z Arturem Rojkiem poprowadzili redaktor naczelny Mint Magazine Alek Hudzik i dziennikarka muzyczna Angelika Kucińska. Dawny wokalista Myslovitz opowiedział o planach na tegoroczny, dziewiętnasty już OFF Festival. Na scenie pojawią się m.in. Kraftwerk, Fontaines D.C., James Blake, Snow Strippers czy Nilüfer Yanya. Jak to się stało, że festiwal ma tak fantastyczny line-up?„Żeby nie było: to nie jest tak, że management czy agent wiedzą już, co się stanie. Nikt nie wiedział, że wokół tych zespołów będzie się działo tak dużo. Nikt się nie spodziewał tak gigantycznego zamieszania wokół Fontaines D.C.” – odpowiedział Artur Rojek. Jak podkreśla Angelika Kucińska, line-up wzbudza duże emocje, głównie dlatego, że wiele z zaproszonych zespołów jest obecnie w najmocniejszym etapie swoich karier.Z podcastu dowiecie się również, w jaki sposób w organizacji OFF-a pomaga Rojkowi rodzina, kto przyjeżdża na festiwal, co ma do tego Wilhelm Sasnal – i co jest najważniejsze w organizowaniu wydarzeń kulturalnych.
Dlaczego kultura powiela stereotypowe przekonania o sztucznej inteligencji? Czy sztuka i nauka mogą pomagać sobie nawzajem? Czy człowiek wciąż może mieć przewagę nad technologią?W pierwszym odcinku specjalnej serii podcastów KINOMURAL x MINT z Aleksandrem Hudzikiem rozmawiają:Aleksandra Przegalińska – filozofka, doktor nauk humanistycznych, doktor habilitowana nauk społecznych, publicystkaNorman Leto – artysta wizualny, samouk, twórca łączący malarstwo, fotografię, wideo i symulacje komputerowe, laureat Paszportu „Polityki” za film „Photon”Dyskutujemy o tym, w jaki sposób kultura nieustannie replikuje fałszywe przedstawienia sztucznej inteligencji – i dlaczego komputer HAL z „Odysei kosmicznej” Stanleya Kubricka pozostaje jednym z najbardziej trafnych i wizjonerskich przedstawień relacji człowieka z maszyną.📍 Podcast powstał we współpracy z Kinomuralem – festiwalem, który co roku zamienia ściany wrocławskich kamienic w wielkoformatową galerię sztuki nowych mediów. Mecenasem odcinka jest OKRE Development – deweloper segmentu premium działający we Wrocławiu i Poznaniu. Inicjatywa Powered by OKRE to platforma mecenatu sztuki wspierająca różnorodne projekty – od dużych festiwali po kameralne wydarzenia. OKRE jest też wieloletnim partnerem Kinomuralu.W odcinku: – Przegalińska opowiada, dlaczego większość science fiction pomija to, czym naprawdę zajmują się naukowcy – Leto tłumaczy, dlaczego artystyczne wizje przyszłości bywają odważniejsze niż naukowe hipotezy – a na koniec… każde z nich zadaje drugiemu jedno kluczowe pytanie.👁 Mecenasem odcinka jest OKRE Development – deweloper segmentu premium działający we Wrocławiu i Poznaniu. Inicjatywa Powered by OKRE to platforma mecenatu wspierająca projekty od dużych festiwali po kameralne wydarzenia.























