Discover
Emigranci
Emigranci
Author: Natalia Szymańczyk, Vogue Polska
Subscribed: 33Played: 738Subscribe
Share
© Copyright 2026 Natalia Szymańczyk, Vogue Polska
Description
Obecnie na świecie jest ponad 190 państw. Jestem przekonana, że w każdym z nich mamy przynajmniej jednego zdolnego Polaka, który jest świetną wizytówką naszego kraju. Zamierzam dotrzeć do nich wszystkich, by na łamach podcastu „Emigranci” prezentować nie tylko ich sylwetki, ale również kraje i regiony, w których żyją. Kultura, zwyczaje, absurdy. Wszystko to przefiltrowane przez osobistą soczewkę moich gości. Zabieram was w podróż dookoła świata.
Natalia Szymańczyk, dziennikarka, autorka książki „Inne stany świadomości” oraz podcastów: „Natalia Szymańczyk Podcast”, „Supermodelki”.
Natalia Szymańczyk, dziennikarka, autorka książki „Inne stany świadomości” oraz podcastów: „Natalia Szymańczyk Podcast”, „Supermodelki”.
32 Episodes
Reverse
„W Argentynie wszystko jest możliwe” – mówi mi Marta Wajda, która od czterech lat żyje w Buenos Aires. Nie znała hiszpańskiego, nigdy wcześniej nie postawiła stopy w Argentynie, ale postanowiła otworzyć tam restaurację o wdzięcznej nazwie Marta, działającą do lutego 2026 roku. Mimo licznych przygód Marta do dzisiaj jest przekonana, że założyć tam knajpę jest łatwiej niż w Polsce.Argentyna to według Marty świat wspaniały, ale trudny – została w nim z dwóch powodów: natury i ludzi. Usiadłyśmy, żeby poznać ten kraj od podszewki. Od yerba mate, którą wszyscy noszą ze sobą w termosach (jest to podobno jeden z najbardziej odżywczych naparów świata), przez asado, czyli biesiadowanie wokół grilla ważniejsze niż niejedno święto, po politykę czasem przypominającą czystą parodię.Argentyna ma aż trzy religie: muzykę, futbol i politykę (kolejność zależy od dnia). To kraj, który z jednej strony tkwi w permanentnym kryzysie, a z drugiej potrafi celebrować, jak żaden inny. Czy właśnie ten miks sprawia, że w Argentynie na jednego mieszkańca przypada przyprawiająca o zawrót głowy liczba psychoterapeutów? Podcastu „Emigranci” możesz posłuchać na platformach Spotify, Apple Podcasts oraz YouTube.
Ostrzegali ją, że z Kolumbii nie wróci, bo to zbyt niebezpieczny kraj. Mieli rację: nie wróciła. Tylko z zupełnie innego powodu. Kilkanaście lat temu, w wieku 23 lat i bez żadnego zaplecza, Dominika Żółkowska ruszyła w podróż dookoła świata. Najtańszy bilet do Ameryki Południowej prowadził akurat do Medellín. Wysiadła z samolotu i poczuła się jak u siebie, choć sama nie potrafiła wyjaśnić, dlaczego. W Cartagenie zarezerwowała hostel na trzy noce, a została na dwa lata. Dziś prowadzi własne biuro podróży, które zabiera Polaków w głąb Ameryki Południowej, a Kolumbia jest jej domem od 2018 roku. Dlaczego kraj kojarzony na świecie głównie z Escobarem i serialem „Narcos” nie jest dumny z tej niechlubnej sławy? Czym są „estratos”, czyli sześć „warstw” wypisanych na rachunkach? Jak to jest zostawić 20 minut swojego życia w kolejce, bo tu po prostu wypada dużo rozmawiać? I dlaczego do amazońskiej dżungli nie wchodzi się bez błogosławieństwa, a w pojedynkę taka wyprawa bywa biletem w jedną stronę? Ten odcinek to opowieść o kraju, który wciąż płaci za swoją najczarniejszą legendę.Podcastu „Emigranci” możesz posłuchać na platformach Spotify, Apple Podcasts oraz YouTube.
Zostawiła dotychczasowe życie i spakowała się na wyjazd do Azji, ale wtedy świat zatrzymał się z powodu lockdownu. Zamiast nad tym ubolewać, Magdalena Madej ułożyła życie na nowo. Emigrację rozpoczęła od Langkawi w Malezji, potem mieszkała w Katmandu w Nepalu, a obecnie od kilku lat jej domem jest Da Nang. Pasja odnaleziona po drodze zaprowadziła ją aż na szczyt Everestu.Choć w naszej rozmowie przewijają się wątki dotyczące wszystkich miejsc, w których żyła Magdalena, rozmawiamy przede wszystkim o Wietnamie – kraju, który daje lekcje pokory szybciej, niż się spodziewasz. Nie ma tu klasycznych chodników, w drogowym chaosie pierwszeństwo ma największy, a mimo to nikt się nie awanturuje. Żeby sobie poradzić, trzeba zaakceptować miejscowe reguły i nauczyć się według nich funkcjonować. Kiedy to zrobisz, kraj odwdzięczy się czymś, o czym w Europie zdążyliśmy już niemal zapomnieć.Dlaczego Wietnamczycy budzą się o czwartej nad ranem? Jak to jest doświadczyć całkowitej ciemności? Czy kawa z jajkiem może dobrze smakować? Dlaczego masaż i odpoczynek są tam obowiązkiem, a nie luksusem? Czy można przyzwyczaić się do karaluchów? Ten odcinek to opowieść o emigracji, która zaczęła się od pauzy, a zakończyła na szczycie świata.Podcastu „Emigranci” możesz posłuchać na platformach Spotify, Apple Podcasts oraz YouTube.
Kiedy był dzieckiem, jego rodzice rozważali przeprowadzkę do Maroka. Emigracja wtedy się nie udała. Jednak mały Leszek tamtej spakowanej walizki nigdy nie rozpakował, przynajmniej w głowie. Kilka dekad później, w szarej Warszawie, przy stole padło pytanie: „A co byście powiedzieli na to, żeby zamieszkać w Toskanii?”. Tym razem walizka pojechała z nim. Leszek Talko, dziennikarz i pisarz przez lata związany z Warszawą, z wykształcenia archeolog, sprzedał stołeczny dom i wraz z rodziną przeniósł się do Gioviano, wioski w Garfagnanie: tej niemodnej, nieopisanej Toskanii, która nie jest ani Florencją, ani Sieną. Osiadł na ziemi Etrusków, przy trakcie, którym szła armia Hannibala. Człowiek, który zawodowo powinien grzebać w przeszłości, zamieszkał tam, gdzie przeszłość jest po prostu codziennością. To jednak nie jest pocztówka. Wejście w miejscową społeczność bywa łatwe, ale ma swoją cenę: wyjście po chleb potrafi trwać cztery godziny, bo z każdym sąsiadem trzeba pogadać, a relacjom trzeba oddać czas. Talko wybrał dom brzydszy, lecz pośród ludzi, rezygnując z tego pięknego, z basenem i winnicą, ale bez sąsiadów.Czy to prawda, że Dolny Śląsk potrafi być droższy niż Toskania? Na czym polega sekret długowieczności Włochów i co ma z nim wspólnego poranna kawa, która bywa raczej „zastrzykiem informacji” niż kofeiny? W czym my, Polacy, wyprzedzamy Włochów? Jak toskański kościół zachęcił do odwiedzin kogoś, kto w polskim nie był od 25 lat? I czy czas ofiarowany drugiemu człowiekowi może być najdroższą walutą na emigracji?Podcastu „Emigranci” możesz posłuchać na platformach Spotify, Apple Podcasts oraz YouTube.
Gorące szkło pozostawiło już wiele śladów oparzeń na jej dłoniach, a Filomena Smoła wciąż mówi o nim „miłość od pierwszego i ostatniego wejrzenia". Jest jedną z niewielu kobiet w Polsce, które samodzielnie dmuchają i pracują z gorącym szkłem. Wyjechała do Ohio, na jeden z najstarszych programów szkła w Kent State University w Stanach Zjednoczonych, gdzie nie tylko studiowała, ale i sama zaczęła uczyć – mając 27 lat. Po drodze były stypendia w Nowym Jorku, wystawa na największej światowej konferencji szkła w USA, Glass Art Society oraz obiekty, które trafiły na paryski pokaz Magdy Butrym. Dziś rozmawiamy w Polsce, bo Filomena czeka na wizę, której może nie dostać. Cały jej dobytek, wszystkie dzieła, zostały po drugiej stronie oceanu. Dlaczego w Polsce kobiet niemal nie dopuszcza się do gorącego szkła? Jak to jest regulować swój układ nerwowy żywiołem, przy którym liczą się milisekundy, a chwila wahania potrafi przekreślić całą pracę? Co wydarzyło się w latach 60. w Toledo, że Ameryka stała się kolebką szkła? Czym tamtejsza uczelniana „krytyka" różni się od polskiego przeglądu? I dlaczego ktoś, kto tak młodo osiągnął tak wiele, niemal codziennie mierzy się z pokusą rezygnacji? Opowieść o materiale, który trzeba czuć dłońmi i o kraju, do którego powrót wciąż pozostaje niepewny.Podcastu „Emigranci” możesz posłuchać na platformach Spotify, Apple Podcasts oraz YouTube.








