Discover
Księżniczki i caryce
Księżniczki i caryce
Author: RMF Maxx
Subscribed: 0Played: 1Subscribe
Share
© Copyright 2023 Radio Muzyka Fakty Grupa RMF sp. z o.o. sp. k. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Description
Jedną rzecz od razu ustalmy. Mamy po trzydzieści lat i nadal nie uratował nas książę z bajki. Jak Disney, MTV i popkultura lat 90. i 00. wpędziła nas w bajkowe urojenia? I jak się z nich wydostać, skoro nigdzie nie czeka wróżka z magiczną różdżką? Odpowiedzi na te pytania szukają Justyna Borycka i Natalia Kawałek.
26 Episodes
Reverse
Zanim "Sukcesja" zaczęła podbijać platformy streamingowe na całym świecie, Polacy już od lat wiedzieli, co znaczy rodzinny dramat i to w wersji codziennej. Niech Brazylia płacze, polski "Klan" to prawdziwy sztos, jeśli chodzi o telenowelowe dramy, plot twisty i aktorski blues na jednym wdechu. Od 1997 roku Lubiczowie regularnie dowożą akcję, która zamyka w jednym domu tradycję, kapitalizm, zdrady i rozmowy o in vitro tak poważne, że Maryja na ścianie nie nadąża przewracać oczyma.
W najnowszym odcinku Księżniczki i caryce biorą na tapet ikonicznych bohaterów Klanu. Monika Ross - nasza lokalna Alexis, której stylówki żyją własnym życiem na memach, Paweł Lubicz -najbardziej "bucowaty" chirurg, jaki przeszedł przez ekran i Ola Lubicz. Królowa dram w wieku 8 lat, championka graniastosłupów i złamanych serc.
Klan trwa, aktorzy zmieniają się częściej niż promki w spożywczaku za rogiem, a Polska wciąż nie może się zdecydować, czy kocha Lubiczów czy się ich boi. Jedno jest pewne: nawet jak świat się kończy, nowy odcinek Klanu na pewno powstanie. Prawdziwa nieśmiertelność!
„Bar” to nie tylko nazwa knajpy, ale i programu, który namieszał w głowach Polaków mocniej niż kolejka wódki na afterze. To właśnie tutaj wybuchła gwiazda Dody, a ferment wokół tego reality show rozgrzał kraj do czerwoności. Kto nie pamięta zlizywania śmietany z brzucha i wojenek o napiwki, ten chyba naprawdę nie oglądał telewizji na początku XXI wieku.
Księżniczki i caryce w najnowszym odcinku biorą na tapet barowe dramy. Uczestnicy musieli nie tylko mieszkać pod czujnym okiem kamer, ale i ogarniać klientów w barze. Łapali kasę za utarg i minusy za zachowanie. To w tym programie rozbłysła gwiazda Dody. Na barowym parkiecie odpaliła swoją karierę turbo humoru, turbo tipsów i... turbo kłótni z innymi uczestnikami. Chociaż zamiast napiwków zbierała minusy, wzbudzała emocje, a przy okazji zaliczyła kilka miłosnych wpadek, wyszła z baru z głową wysoko podniesioną i nowym biustem, ale o tym ciii...
„Bar” łamał polską pruderię. Pierwszy coming out w reality show, ślub na wizji, a wszystko transmitowane w złotych godzinach prime time. Dziś już Insta Stories i TikToki zabijają ten klimat, ale wówczas... Oj, rodzice zakrywali dzieciom oczy bardziej niż na „Titanicu”.
W czasach, gdy się nie scrollowało TikToka, tylko czekało się jak na szpilkach na godzinę 19:00, wieczorynki rządziły planszą. Relikt dzieciństwa, który sprawiał, że mama nie musiała nas zawracać z trzepaka, sami pędziliśmy do domu, bo niedziela to były Gumisie i budyń, a poniedziałek to duma z obejrzenia nowych przygód Smerfów.
Smak budyniu, niebieski język od smerfnych lodów i trauma po zobaczeniu Gargamela. Oto nasza topka wieczorynek, czyli kultowych animacji, na których wyrosły pokolenia. W najnowszym odcinku Księżniczki i caryce sprawdzają, dlaczego bajkowi złole zawsze byli łysi, a gumisie powinny mieć pozwolenie na sok z gumijagód?
Cóż, umówmy się, Disney wyprzedził temat nielegalnych dopalaczy na długo przed istnieniem energetyków. Jeśli w dorosłym życiu przyłapiesz się na tym, że pijesz kawę tak, jak Gumisie sok z gumijagód, straszysz zimą w pracy jak Arktos albo łapiesz się na tym, że za dużo kombinujesz przy lodach, nie przejmuj się, po prostu wieczorynka zrobiła swoje.
Gdyby ktoś nam w liceum powiedział, że można ulepić chłopa z ciasta, od razu rzuciłybyśmy książki w kąt i popędziły do cukierni😉 „Sabrina, nastoletnia czarownica” to serial, który nie tylko zamieniał dziewczyny w czarodziejki, ale też chłopaków w żaby, ananasy i obiekty westchnień. Ten serial to więcej niż lekcja magii dla blondynek z przedmieść.
Wszystko zaczęło się nie w latach 90-tych jak mogłoby się wydawać, ale już w szalonych 60’s, kiedy Sabrina wyskoczyła z komiksowych kart, by rozrabiać w towarzystwie Archiego z Riverdale. Dopiero potem zaczęły się te wszystkie seriale, filmy i, oczywiście, dramaty sercowe lepsze niż TikTokowe love story. Dzięki ciotkom, z których jedna szalona, a druga bardziej ogarnięta i gadającemu kotu Salemowi to klasa sama w sobie, umoralniający i wredny na zmianę, Sabrina uczyła się czarować i zawsze wpadała w tarapaty.
O co chodziło w tej magicznej mieszance sitcomu, feministek w fartuszkach i gadającego kota z aferą na ogonku? Zdradzamy w najnowszym odcinku, bo jeśli magia nas czegoś nauczyła, to tego, że nigdy nie pokazuj palcem i zawsze sprawdzaj, czy twój kot naprawdę śpi… Kto wie, czy za chwilę nie zacznie gadać głosem złośliwego wujka z sąsiedztwa. Albo, że nie będzie wiedział wszystkiego o twoim ostatnim crushu😊
Wyobraź sobie, że wracasz do czasów liceum hormony szaleją bardziej niż ceny w restauracjach na Walentynki, a każdy dzień to walka nie tylko o oceny, lecz także o społeczne przetrwanie. „Wredne dziewczyny” z 2004 roku to absolutny hit, który udowadnia, że królowa pszczół wciąż rządzi, różowe środy mają się dobrze, a pasywna agresja jest bardziej popularna od tabliczki mnożenia. My Wam powiemy co trzeba wiedzieć o najbardziej kultowej bitwie na miny ostatnich dwóch dekad.
Powiedzmy to wprost! Te dziewczyny nie są złe, one są po prostu... wredne. Do dziś są podręcznikowym przewodnikiem po szkolnych hierarchiach i źródłem cytatów na wieczność 😉
Dżinsowe zakazy, różowe środy i legendarny Burn Book, czyli zeszyt pełen oszczerczych wpisów na temat wszystkich i wszystkiego. To taki Facebook w czasach kredy i film udowadnia, że bohaterki wyprzedziły epokę. A dziewczyńska przyjaźń? W tej szkole to sport ekstremalny tu nawet makijaż może być bronią masowego rażenia! Z pewnym wstydem i zażenowaniem wspominamy, że też uległyśmy tym trendom.
Dziewczyny, tak, czasem jesteśmy wredne. Chłopaki, wy też. Ale "Wredne dziewczyny" pokazują, że z każdej bitwy można wyjść z tarczą. Morał z tej bajki? Jeśli wejdziesz między wredne, musisz śmiać się razem z nimi i mieć oczy dookoła głowy. Spokojnie, z tego się wyrasta. No, przynajmniej niektórzy...
Bliźniaczki rozdzielone po kłótni, jak chipsy na imprezie, a mama z tatą lecą w kulki przez dekadę. Gdyby psychologowie i lekarze oglądali „Nie wierzcie bliźniaczkom”, założyliby kartotekę całej rodzinie. Bliźniaczki nie tylko wykiwały rodziców, ale i opiekę społeczną, a Disney przez przypadek nakręcił jeden wielki poradnik “Jak NIE wychowywać dzieci w luksusie”. Ten film z 1998 roku zrobił z Lindsay Lohan dziecięcą gwiazdę przez duże G. Niestety bycie na szczycie w wieku 11 lat ma swoje blaski i cienie. Została stałą bywalczynią Bravo i największą nastoletnią skandalistką, na szczęście wyszła na prostą.
Zabieramy Was w sentymentalną podróż do przeszłości, do obozowych szaleństw, powspominamy wakacyjne pranki i krawędziowe zielone noce. Choć polskie realia były nieco skromniejsze w latach 90-tych, to kto nie przekuwał sobie uszu na obozie, niech pierwszy napisze w komentarzu! 😉😉 😉
Choć rodzice to mistrzowie nieodpowiedzialności, którzy podzieli swoje córki, jak zastawę stołową, mama chodzi nawalona jak szpak, to jednak film wciąż chwyta za serce i wraca do łask przy każdej domówce z nostalgią za końcówką lat 90-tych. I jak śpiewa Taco Hemingway „wtedy lato trwało całe lata”……
Magiczna lampa, goła klata i dywan szybszy niż PKP. Disneyowski „Aladyn” wciąż pokazuje, że bajki z lat 90-tych były równie kolorowe, co naciągane. W dzisiejszym odcinku sprawdzamy, czy można wyrwać księżniczkę, mając zero na koncie i parę przekrętów na sumieniu? Powspominamy Jasminę, pierwszą księżniczkę w spodniach, za to z talią cieńszą niż kabel do ładowarki. Tak, te wyśrubowane kanony „piękna” były nam serwowane od najmłodszych lat. Jasmine to typowa nastolatka, która rzuca się na pierwszego przystojniaka, co nie jest starym dziadem. Setting Agrabah, ale klimat bardziej „Love is Blind: Dubaj”. Aladyn kradnie, marzy o pałacu, a serducho Jasmine zdobywa tekstem "Ufasz mi?" I nieważne, że śmierdzi od lat chodząc w niepranej kamizelce. Dżafar to wezyr z ambicjami, hipnotyzer amator i potencjalnie jedyny człowiek, który faktycznie cokolwiek ogarniał w tym królestwie. Dżin 10000 lat doświadczenia i ciągle daje się zrobić w bambuko przez chłopa od melona.
UWAGA ujawniamy red flagi: kłamstwa, bezrobocie, goła klata jako główny majątek. Ale przecież „liczy się serce” … i dobry dywan na wypady za miasto. Bajka uczy, że można kłamać, kraść i nadal zasłużyć na królewskie życie. Wystarczy mieć ładną buzię, szybki dywan i trochę szczęścia… no i snuje się jeszcze poor boy propaganda.
Oglądaliśmy „Nianię” jeszcze raz, przy niektórych żartach dzieciaki by dziś wyłączyły TV. Życiowy bałagan, wanna żartów i szczypta tandety. „Niania” wjechała na salony z praskim akcentem ucząc nas, że nawet kicz noszony z dumą może zostać uznany za styl. Czy naprawdę wystarczy krzykliwy sweterek i zawołanie „You go, girl!”, żeby posklejać dysfunkcyjną rodzinę z bogatej willi?
Agnieszka Dygant jako Frania Maj to ikona, moc, wdzięk, i trochę chaotycznej magii. Brawa należą się całej obsadzie, nawet jeśli dzieciaki czasem grały na poziomie „konkursu piosenki w przedszkolu”. Pan Skalski -w tej roli Tomasz Kot…każda do niego wzdychała.
Rodzina z wyższych sfer, dzieciaki jak z instrukcji obsługi traumy, tatusiek wiecznie zamyślony w gazecie i ona, Frania Maj, energetyczny huragan praskiej mądrości ludowej oraz szminki w kolorze maliny. Skalskiemu życie się wali, Frania go ratuje. Klasyk. Czyli po staremu. Bogaty wdowiec i baba do klejenia rodzinnych szkód. Prawie jak w “Kopciuszku”, tylko pantofelki zamieniono na tramwaj numer cztery.
Mówią, że każdy ma swój moment, gdy rusza w tany, ale nasze pokolenie naprawdę nie miało wyjścia. Wszystko zaczęło się w 2006 roku, gdy na ekrany wszedł film „Step Up – Taniec zmysłów”. Wtedy nawet najbardziej oporni zaczęli podrygiwać, a szkoły tańca pączkowały szybciej niż grzyby po deszczu. Szerokie spodnie, bling-bling, kaszkiety i… Channing Tatum. To była prawdziwa rewolucja, po której już nic nie było takie samo…. nawet szkolne dyskoteki.
„Step Up” z Channingiem Tatumem, film w tym roku kończy (sic!!!) 20 lat wywołał prawdziwą taneczną rewolucję. Polacy masowo ruszyli do szkół tańca, a potem przed telewizory, by kibicować uczestnikom „You Can Dance”.
Każdy nastolatek chciał tańczyć hip pop. Dlaczego tak łatwo wierzyliśmy, że złamane serce uleczy parkiet? Dlaczego ufaliśmy, że po „You Can Dance” każdy może zostać królem parkietu? Miliony nastolatków zasiadały w środowe wieczory przed telewizorami i wzdychały do swoich faworytów. Telewizyjne tanet show wgniatały w ziemię i gnoiły uczestników w imię szlifowania charakteru. Pogadamy o telewizyjnych realiach 2007.
Kobiety zasługują na miłość tylko wtedy, gdy są ładne. I umalowane. I ubrane w drogie ciuchy. Sorry dziewczyny, przestańcie z tym walczyć. Dzisiaj na tapecie BrzydUla. Ludzie, jakie to jest rozczarowanie po latach. Jak my mogłyśmy kochać Mareczka?! O tym w Księżniczkach i carycach.
W tym tygodniu roastujemy polską odpowiedź na Love Actually - czyli Listy do M. Czy święta bez Karolaka w ogóle mogą się odbyć? Za co kochamy Dygant i Adamczyka? I co poszło nie tak po pierwszej części? O tym w specjalnych, świątecznych Księżniczkach i carycach.
Tym razem bierzemy pod lupę jedną z najbardziej przemielonych przez popkulturę bajek w historii. Kopciuszek – historia, którą znamy wszyscy… i to w tysiącu odsłon, bo filmowcy kochają opowiadać ją bez końca. Wracamy więc do disnejowskiego klasyka z 1950 roku i do dwóch absolutnych hitów naszej gimbazowej młodości: “Historii Kopciuszka” (2004) z Hilary Duff, Chadem Michaelem Murrayem i kultową Jennifer Coolidge, oraz “Kopciuszka. Roztańczonej historii” (2008) z Seleną Gomez.
Świat według Ludwiczka, Pokemony czy H2O wystarczy kropla - bez tych bajek na pewno nie dożylibyśmy trzydziestki. Szczególne miejsce w naszych serduszkach ma Ludwiczek. Ale nie oceniamy tych, którzy wolą Pokemony (no może trochę). W każdym razie, Fox Kids, Jetix, Cartoon Network dla milenialsów to nie tylko kanały telewizyjne, ale prawdziwe wehikuły czasu, które przenoszą do dzieciństwa pełnego śmiechu, wzruszeń i nie zawsze zrozumiałych żartów. Przypominamy najważniejsze bajki, seriale i motywy, które na stałe zapisały się w pamięci dzisiejszych trzydziestolatków. Tylko czy na pewno powinny? O tym dzisiaj! Gościem specjalnym - Ola Forma.
Wyobraź sobie, że cała rosyjska monarchia ginie w rewolucji, ale Disney stwierdza: hej, zróbmy z tego musical dla dzieci! Bo przecież dzieci uwielbiają polityczne przewroty i czarną magię w jednym pakiecie. A jeszcze jeśli amnezję ma uleczyć wielka miłość - zaczyna to brzmieć jak pakiet idealny. Tak, dzisiaj na tapecie Anastazja. Gość specjalny - Agata Świderska!
Pamiętnik księżniczki zrobił z młodziutkiej Anne Hathaway wielką gwiazdę. To był pierwszy glow up w historii kinematografii. Serduszka wszystkich nastolatek zadrżały znowu - bo właśnie zapowiedziano trzecią część! Z tej okazji wracamy do pierwszej i sprawdzamy, jak z nastolatki stać się głową państwa. Wystarczy tylko wcześniej ściągnąć okulary, wyprostować włosy i wyregulować brwi. Nie dziękujcie za rady. Księżniczki i caryce co niedzielę!
Siedzimy u babci w domu, jesteśmy po obiadku, pijemy herbatkę i oglądamy Zbuntowanego anioła. Kto tego nie pamięta? Dzisiaj wracamy do historii miłości Milagros i Iwo. A tam - romanse, zrzucanie winy za romans na baby i bucowaty książę. Mnóstwo toksycznej męskości, traumy i dyskryminacja kobiet. Enjoy! Księżniczki i caryce co tydzień!
Smutna nastolatka i stuletni wampir. Obejrzałyśmy na nowo Zmierzch i skręca nas z żenady. Jak mogłyśmy się kochać w Edwarcie? Przecież to jest przemocowiec i stary dziad! Super, że Zmierzch wmówił nam, że 107-latek zakochany w 17-latce to romantyczna historia. "Księżniczki i Caryce" co tydzień w RMF Maxx!
Podobno książę Filip zrobił Śpiącej Królewnie kilkoro dzieci. Nawet jej nie budząc. Zastanawiacie się, co jest nie tak ze śmiercią w bajkach? To nie jesteście sami. Z okazji Halloween zrobiłyśmy sobie seanse grozy - od Królewny Śnieżki po Króla Lwa - i wracamy do traum dzieciństwa.
Mamy 12 lat, odpalamy Polsat i chłoniemy anime. Tak, dzisiaj będzie o "Czarodziejkach z księżyca". I całym magicznym ruchu, który powstał po nich. Od razu ostrzegamy - jeśli nie chcecie się rozczarować, nie oglądajcie tego w dorosłości. Spoiler alert - to jest praźródło seksizmu i fat shamingu! "Księżniczki i Caryce" co tydzień w RMF Maxx!
Wyobrażacie sobie porzucić całe swoje życie dla typa, którego znacie trzy dni? No właśnie, my też niestety sobie wyobrażamy. I wiecie co? To nam zrobiła Syrenka Arielka! Mała Syrenka uczy nas, że gruby to brzydki. A kobieta nie musi się w ogóle odzywać. "Księżniczki i Caryce" co tydzień w RMF Maxx!




