Discover
Laboratorium zbrodni. Podcast Crazy Nauka
Laboratorium zbrodni. Podcast Crazy Nauka
Author: Polskie Radio S.A.
Subscribed: 392Played: 3,618Subscribe
Share
© Copyright Polskie Radio S.A. w likwidacji
Description
W kryminalistyce kluczowe znaczenie mają badania naukowe. To dzięki nim śledczy potrafią zidentyfikować ofiarę i zabójcę. Odkryć, gdzie ukryte są zwłoki i jaką drogą szedł morderca. "Laboratorium zbrodni" prezentuje fascynujące kulisy śledztw i pokazuje jakich metod naukowych użyli policjanci by rozwikłać zagadkę.
45 Episodes
Reverse
Zwykła koperta, kilka gramów białego proszku i kraj sparaliżowany strachem. W tym odcinku “Laboratorium zbrodni” opowiadamy o atakach wąglikowych w USA z 2001 roku i bezprecedensowym medycznym śledztwie w sprawie wycieku śmiertelnie groźnej bakterii z wojskowych laboratoriów.
W środku nocy studentka budzi się w swoim mieszkaniu i widzi nad sobą obcego mężczyznę. Postanawia zrobić jedyną rzecz, która może jej pomóc: zapamiętać jego twarz w najdrobniejszych szczegółach. Kilka godzin później zaczyna się policyjne śledztwo, w którym jej pamięć stanie się najważniejszym dowodem.
Przyglądamy się sprawie, która pokazuje, jak działa pamięć świadków, jak łatwo może się zmienić pod wpływem kolejnych przesłuchań i procedur oraz dlaczego w kryminalistyce pewność świadka bywa jednym z najbardziej zwodniczych dowodów.
Czasem lekarze używają swojej wiedzy i narzędzi nie po to, by ratować zdrowie i życie, ale po to, by zemścić się i popełnić zbrodnię. Oto historie amerykańskiego doktora, który wstrzyknął byłej partnerce wirusa HIV oraz hiszpańskiego anestezjologa, zakażającego pacjentów HCV. Do ukaraniu obu przyczyniła się filogenetyczna analiza groźnych wirusów.
Pustynia pod Phoenix. Ciało kobiety. Policja nie znajduje żadnych odcisków palców, żadnego DNA sprawcy. Jeden z dowodów wskazuje na konkretnego człowieka, ale to nie wystarczy. Śledczy mają podejrzanego, ale wciąż nie mają dowodów. Aż do chwili, gdy detektyw zauważa coś na pozór banalnego, co zmienia losy tej sprawy i staje się początkiem nowego podejścia w kryminalistyce.
Czasem ślady ludzkiej krwi, włosów czy odciski palców nie wystarczą, by rozwiązać sprawę. Opowiadamy o śledztwach, w których identyfikowano nie ludzi, a zwierzęta związane z miejscem zbrodni. Czy nauka radzi sobie z takimi nietypowymi dowodami i jakie pojawią się problemy, gdy trzeba zbadać krew psa czy sierść kota?
Przez lata w okolicach Waszyngtonu płonęły domy i samochody. Pożary wybuchały w środku nocy, zawsze według tego samego schematu. Śledczy długo nie wiedzieli, kogo szukają. Ba, nawet nie zdawali sobie sprawy, że chodzi o tego samego sprawcę. Jak nauka pomogła rozgryźć tę zagadkę? O profilowaniu, śladach DNA i tajemniczym podpalaczu w trzecim odcinku miniserii o pożarach.
To druga z trzech części poświęconych śledztwom dotyczącym podpaleń. Tragiczny pożar w Derby odebrał życie sześciorgu dzieciom. Choć ogień miał zatrzeć wszelkie ślady, nauka pozwoliła odkryć prawdziwy przebieg zdarzeń. Kluczem do rozwiązania zagadki okazały się badania chemiczne i dowód ukryty w... syfonie zlewu. W tle dramat wielu ludzi i bezwzględne okrucieństwo.
Przez lata Kalifornia płonęła, a seryjny podpalacz, nazwany „Pillow Pyro”, pozostawał nieuchwytny. W tragicznym pożarze w Ole’s Home Center zginęły przez niego cztery osoby. Jak śledczy wpadli na trop kogoś, kto zdawał się wiedzieć o ogniu wszystko? Kluczem do rozwiązania zagadki okazał się jeden odcisk palca i… fragment nieukończonej powieści pisanej przez sprawcę.
Jest godzina 22:30, gdy ciszę w domu Davida Brenta przerywa dramatyczne łomotanie do drzwi. Na progu stoi roztrzęsiony, umazany krwią chłopak, który krzyczy, że zamordowano jego dziewczynę. W dłoniach ściska nóż z ułamanym ostrzem. Jest świadkiem czy zabójcą? Odpowiedzieć może analiza śladów krwi. Tylko czy jest wiarygodna?
Radar - pies, który za życia stał się legendą. 60-kilogramowy bloodhound przyczynił się do wyjaśnienia mnóstwa zbrodni i pomagał odnaleźć zaginionych ludzi. W drugiej części historii o psach pracujących w policji opowiadamy o tym, jak szkoli się psy mające podążać tropem człowieka i w jaki sposób można zweryfikować, czy dostarczają one wiarygodnych dowodów
Sprawa Helle Crafts, inspiracja dla „Fargo”, miała być zbrodnią doskonałą. Bez ciała nie ma morderstwa? Ale sprawca nie wziął pod uwagę tego, że tam, gdzie ludzie widzieli lód i błoto, pies wskazał mikroskopijne ślady rozrzucone po dużym, zamarzniętym terenie. Dzięki temu prokuratura mogła zbudować solidny łańcuch dowodów.
Upalne lato 1985 roku w Los Angeles zamienia otwarte okna w zaproszenie dla seryjnego mordercy. Nocny Łowca wciąż terroryzuje miasto, zostawiając po sobie tak wiele śladów, że śledczy ledwo nadążają z ich analizą. Pętla jednak się zaciska – dzięki balistyce, daktyloskopii i rodzącemu się komputerowemu systemowi identyfikacji odcisków palców. Ostatecznie to nie policja, lecz tłum dopada Richarda Ramireza.
17 marca 1985 roku Maria Hernandez cudem uchodzi z życiem po ataku mężczyzny w czapce z logo AC/DC. To początek paniki w Kalifornii i polowania na Nocnego Łowcę – seryjnego zabójcę, którego ślad buta Avia stanie się „butem Kopciuszka”. W odcinku rozkładamy na czynniki pierwsze śledztwo, satanic panic lat 80. i prawdziwą rolę śladów w sprawie Ramireza.
Błędnie zidentyfikowany odcisk palca, pośpiech służb i spirala złych decyzji. W tym odcinku opowiadamy historię Brandona Mayfielda – prawnika z Oregonu, którego FBI uznało za powiązanego z zamachami w Madrycie. To opowieść o jednym śladzie, który uruchomił lawinę i obnażył słabości „złotego standardu” kryminalistyki.
Opowiadamy o polskiej specjalności w badaniach kryminalistycznych - pobieraniu, analizie i ocenie śladów ust pozostawionych na różnych powierzchniach. Od torby z norweskiego Bjarkøyi z odciskiem ust zmarłego noworodka po taśmę klejącą z Illinois, która posłała człowieka do więzienia. Analizujemy, jak działa cheiloskopia – i dlaczego ta metoda na świecie budzi poważne wątpliwości.
To historia, która zaczyna się od rutynowej analizy genetycznej, a kończy spektakularnym podważeniem jednego z najmocniejszych dowodów kryminalistycznych, jakie znamy. W tym odcinku przyglądamy się przypadkom, w których profil DNA prowadzi śledczych w zupełnie inną stronę niż wszystkie pozostałe fakty - od głośnego zabójstwa Kamili po zagadkowy gwałt na Alasce, gdzie system wskazał… człowieka siedzącego w więzieniu. Opowiadamy też o niezwykłych, rzadkich przypadkach wrodzonego chimeryzmu, które potrafią wywrócić do góry nogami nawet tak fundamentalne pojęcie jak „rodzicielstwo”.
Opowiadamy o odciskach uszu — kontrowersyjnej metodzie identyfikacji, która raz po raz trafiała na salę sądową jako „nowy odcisk palca”, a kończyła z oskarżeniami o brak podstaw naukowych i podatność na błędy. Bierzemy pod lupę trzy głośne sprawy: Davida Kunze’a w Stanach Zjednoczonych oraz Marka Dallaghera i Marka Kempstera w Wielkiej Brytanii. Zastanawiamy się, w jakich przypadkach taki ślad może zawęzić krąg podejrzanych, a kiedy staje się niebezpiecznym skrótem do wydania wyroku.
Wydawali się normalni. Ot, przeciętni, może lekko prostaccy sąsiedzi. Kilkoro dzieci, dom z ogródkiem. Niewiarygodne koszmary, które działy się w rodzinie Freda i Rose Westów pozostają jedną z najmroczniejszych historii, jakie udało się kiedykolwiek odkryć.
Zimą 1977 roku Ted Bundy znów wymyka się policji — ucieka z więzienia w niewiarygodnie bezczelny sposób. Kilka miesięcy później na Florydzie dokonuje jednej z najbardziej brutalnych zbrodni w historii. W tym odcinku opowiadamy o jego ucieczkach, upadku i o tym, jak nauka pomogła go wreszcie złapać.
Upalne lato 1974 roku. Nad jeziorem Sammamish z tłumu wyłania się uprzejmy mężczyzna z ręką na temblaku. Prosi o drobną przysługę. Dwie kobiety, które mu zaufały, znikają bez śladu. W tym odcinku opowiadamy o początkach działalności niezwykle skutecznego zabójcy, Teda Bundy’ego i błędach śledczych, które pozwoliły mu działać tak długo.




Bardzo was lubię słuchać. Już od kilku lat slucham crazy naukę. Ale teraz strasznie mi skrzypi w ustach: profajler, zamiast polskiego, znanego słowa profiler. Bo sexworkerki jest uzasadnione jak najbardziej.