DiscoverRozwój osobisty dla każdego
Rozwój osobisty dla każdego
Claim Ownership

Rozwój osobisty dla każdego

Author: Wojciech Strózik

Subscribed: 348Played: 5,369
Share

Description

Każdego dnia uczę się i doświadczam nowych rzeczy.

Fascynuje mnie rozwój osobisty i dzielenie się wiedzą, dlatego w moich audycjach znajdziesz liczne porady dotyczące efektywnego wykorzystania dostępnej wiedzy i doświadczeń gości oraz moich własnych.

Wiem, że właściwie i świadomie prowadzony rozwój osobisty jest podstawą przyszłych sukcesów i drogą do osiągnięcia niezależności i szczęścia.

Moje motto to "nigdy nie jest za późno"

https://www.poradnikowo.com/
https://patronite.pl/Woytech
54 Episodes
Reverse
Zbliża się wielkimi krokami rocznica podcastu, ale to ten okrągły 50 odcinek był dla mnie szczególnie ważny.Chciałem zatem zaprosić do rozmowy kogoś wyjątkowego, szczególnego. Kogoś, kto może zaskoczyć słuchaczy podcastu o rozwoju osobistym!Nie celowałem w gwiazdy, czy innych popularnych, często już sprawdzonych gości podcastów. Lista nie była długa, jednak nie było na niej nazwiska gościa, który ostatecznie stał się moim rozmówcą.Jak zatem trafił do podcastu Piotr Głowacki?Andrzej Moskalik, czyli gość 41 odcinka, napisał do mnie, że jego dobry znajomy słuchał naszej rozmowy i uznał, że jego przyjaciel byłby świetnym gościem w podcaście.Ucieszyłem się, bo podobały mi się role Piotra w filmach, które widziałem. Nie byłem tylko pewien, czy nasza rozmowa będzie dotykać kwestii rozwojowych.Szybko sprawdziłem materiały w sieci dotyczące wypowiedzi Piotra na różne tematy i natychmiast uznałem, że to będzie świetny gość!Piotr w wielu wywiadach mówił tak, że nie sposób było nie dostrzec dużej wagi, jaką przywiązuje nie tylko do własnego rozwoju, budowania postaci, ale także do uczenia studentów, czy własnych dzieci.Bardzo szybko ustaliliśmy termin i oto od dziś możecie słuchać naszej rozmowy.Gdybym miał podsumować ją jednym słowem to jest ona "głęboka" - a tak na prawdę nie potrafiłem dopasować jednego słowa.Cała rozmowa krążyła wokół rozwoju osobistego, ale dotykała go tak subtelnie, a zarazem dosadnie, że nie chciałem przerywać wypowiedziom Piotra.Jego podejście do pojedynczych słów i egzaltacja ich znaczeniem, dały mi wiele do myślenia.Taka umiejętność nie używania pewnych słów lub używania innych, często i dosadnie, może zmienić nie tylko nasze podejście do nich, ale także utrwalać ich wartość i prawdziwe znaczenie.Słowa o których w sposób szczególny opowiadał Piotr to:- zazdrość- talent- sukcesJak ładnie i inaczej niż zwykle można mówić o rozwoju, strategii i analizie. Tak miękko o twardych sprawach.Podoba i się też wątek, kiedy Piotr mówi, że każdy z nas jest aktorem, że każda istota jest aktorem, a zatem i mężczyzna jest nią...Cieszę się, że mogłem podzielić się z słuchaczami jakże odmiennym podejściem do kwestii rozwojowych - zapraszam do wysłuchania.Piotr poleca:Nie książkę, ale przyjrzeć się swojej ciekawości...Piotra znajdziecie:Instagram - https://www.instagram.com/spokuj/Facebook - https://www.facebook.com/spokujW sprawie coachingu - spokuj@gmail.com
Intuicja, dobre wychowanie i szacunek.Często prowadzeni intuicją w oparciu o nasze dobre wychowanie i szacunek do drugiego człowieka i otoczenia, staramy się podejmować właściwe decyzje. Decyzje, które będą przybliżać nas możliwie najkrótszą i najprostszą drogą do założonego celu. Droga jest ważna bo decyduje o tym, czy zainwestowane środki zwrócą się możliwie prędko i z odpowiednią stopą zwrotu.Ale czy najważniejsza?Równie ważne jest też to z kim wybraliśmy się w tę drogę. Wiadomo nie od dziś, że samemu także damy radę, ale wsparcie osób, które mogą nam pomóc jest nie bez znaczenia. To kim się otaczamy, jak dobieramy swoje towarzystwo ma także decydujący wpływ na powodzenie naszych planów.Dlaczego o tym piszę?Gość tego odcinka dokonał transformacji swojego otoczenia. Zupełnie przypadkiem, ale z wielką korzyścią dla przebiegu dalszej kariery zawodowej, ale i własnego rozwoju i pasji.Marek Wzorek w dużym uproszczeniu pracował na budowie. Nic w tym złego.Jako inżynier miał określone zadania i odpowiedzialność. Miał jednak inne marzenia i starał się podążać za nimi.Poszedł na studia MBA wchodząc w nowe środowisko ludzi, którzy zainspirowali go do dalszych działań i samodoskonalenia. Najpierw w obszarach dotyczących technik sprzedaży, a następnie poprzez różne modele zarządzania.Intuicyjnie podejmował działania, które przybliżały go do jego marzeń. Marzeń związanych z samodzielnością, przedsiębiorczością i podejmowaniem decyzji w tych obszarach.Umiejętność dokonywania wyborów jest w takim przypadku kluczowa i to często ona powoduje, czy nasz plan się powiedzie. Im trudniejszy wybór, im większa odpowiedzialność i ryzyko, tym większa satysfakcja w momencie powodzenia.Nie chodzi tu o brawurę i działanie niczym w ruletce.Wyważona analiza i chęć zmierzania w jasno ustalonym kierunku w połączeniu z determinacją, są w stanie wiele zdziałać.Dzisiaj mam dla Was historię człowieka, który zrezygnował z intratnej posady prezesa w dużej organizacji na rzecz rozwijania własnej działalności.Po drodze okazało się, że organizacji turkusowej.Co to jest turkus? Dlaczego turkus? O tym rozmawiałem już z Łukaszem Solarskim w drugim odcinku tego podcastu i serdecznie zapraszam Was do jego posłuchania.Co ciekawe, to fakt, że można na różne sposoby interpretować zarówno ten model zarządzania, jak i możliwości jego zastosowania, czy wdrożenia w niemalże dowolnej organizacji.Pojawia się coraz więcej interesujących książek w tym temacie i Marek jest autorem jednej z nich.Mało tego...Mam dla Was kilka, a dokładnie cztery książki. Tradycyjnie już poproszę o pozostawienie komentarza pod tym postem. Tym razem napiszcie, co sądzicie o możliwości wdrożenia turkusowego zarządzania w Waszej organizacji. Co myślicie o samo zarządzających się organizacjach.Czas na pozostawienie komentarza biorącego udział w zabawie i rywalizacji o książkę macie do 20 grudnia, a ja wspólnie z Markiem wybierzemy cztery najciekawsze wpisy.Zwycięzców powiadomię poprzez indywidualne wiadomości mailowe. Będzie super, jak pochwalicie się, że książka do Was dotarła.Marek poleca:Od hierarchii do turkusu, czyli jak zarządzać w XXI wieku - Marek WzorekPracować inaczej. Nowatorski model organizacji inspirowany kolejnym etapem rozwoju ludzkiej świadomości - Frederic LalouxTao Te Ching - Lao TzuMarek w sieci:https://www.linkedin.com/in/marek-wzorek/https://www.ecocoach.pl/zespolhttps://www.facebook.com/marekwzorek1
Wyrażenie marka osobista, jest nam już całkiem dobrze znane. Wszędzie wokoło możemy znaleźć liczne wskazówki i doradców od budowania marki osobistej. Czy to coś złego?Nie!Warto jednak mieć świadomość tego, czym jest marka osobista, czym jest wizerunek i reputacja. Czym jest budowanie, a czym jest kreowanie.Pokrótce podpowiem, czym kreowanie różni się od budowania. Szerzej zostało to opisane przez Autorkę książki "Osobista reputacja", która jest gościem tego odcinka podcastu, ale o gościu będzie za chwilkę.Kreowanie dotyczy zwykle wizerunku, czyli czegoś co można w stosunkowo krótkim czasie stworzyć, wymyślić i przedstawić. Pokażę to na przykładzie. Krążą w sieci filmiki, kiedy to z bezdomnego, zaniedbanego mężczyzny, w krótkim czasie i przy zastosowaniu prostych zabiegów, wykreowano zupełnie nowego człowieka.Wystarczyło go umyć, uczesać i ubrać. Tak wykreowano jego nowy wizerunek, czy to jest jego marka? Możecie odpowiedzieć sobie sami.Z czym zatem kojarzy się Wam budowanie?Mnie kojarzy się z ciężką, mozolną pracą, która zajmuje dużo czasu i raczej nie ma sposobów na jej przyspieszenie. Efekt końcowy, czyli budynek, powstaje w oparciu o złożone plany i zwykle jego koszt uzależniony jest od wielkości i lokalizacji. Nie każdy budynek da się wybudować wszędzie.Budynku nie da się wykreować.Kreacja budynku, to może być jego makieta, ale nie w makiecie nie zamieszkasz, to zaledwie wizja przyszłego budynku.Widzicie różnicę?Możecie pokusić się o kreacje marki, ale to zwykle będzie makieta. Może się podobać, ale nic poza tym nie da się z nią zrobić. jest bezużyteczna i nietrwała.Za to budynek, który zostanie wybudowany przy zaangażowaniu stosownych środków i zainwestowanego czasu, będzie solidnym i praktycznym rozwiązaniem na lata.I tu UWAGA!To tyle w porównaniu solidnej marki z budowlą.O ile wybudowany dom, faktycznie będzie trwały i mogą go zniszczyć jedynie trzęsienie ziemi, tsunami, czy wybuch bomby. O tyle nawet solidna marka może nie ustrzec się przed błędami, które mogą budowlę obrócić w gruz...TechnologiaW świecie, kiedy postęp umożliwia niemalże każdemu, realizowanie swoich pasji i pomysłów na biznes, nie trudno o hochsztaplerów i pseudo - ekspertów od "budowania" marek, głównie osobistych.Skuszeni wizją szybkiego i taniego efektu nie spostrzegamy, że efekt może i jest szybki, ale głównie jest TANI.Nikt nie chce być tanią podróbką, a raczej błyszczącym, wyróżniającym się diamentem.Moim gościem tym razem była Ewa Wilmanowicz, która może nie porównała kreacji z budową, ale świetnie opisała cały proces w swojej książce, która bardzo szybko uplasowała się w pierwszej dziesiątce najlepiej sprzedających się książek.Jestem przekonany, że nie tylko osoby zainteresowane budowaniem marki, znajdą w tej lekturze wiele wartościowych treści.Jeśli jeszcze nie kupiliście tej książki, to mam dla Was propozycję...Napiszcie w komentarzu pod tym postem, co sądzicie o budowaniu marki lub kreowaniu wizerunku. Może macie właśnie doświadczenia w tej kwestii.Na wpisanie komentarza macie czas do 5 grudnia 2019, a ja wraz z Ewą tego dnia wybierzemy dwa najlepsze komentarze, których autorzy otrzymają książkę.Zwycięzcy zostaną przeze mnie powiadomieni w wiadomości mailowej.Zapraszam do udziału w zabawie i słuchania naszej rozmowy.Ewa poleca:Seria książek "Lekcje Madame Chic" - Jennifer L. Scott"Nie tłumacz się, działaj" i "Nawyki warte miliony" - Brian Tracy"Matematyka zaufania" - Sebastian Kotow"Siła pędu" - Lech KaniukEwa w sieci:LinkedInInstagramStrona WWW
Szkolenie z zarządzania czasem, czy szkolenie z zarządzania sobą w czasie – nie bądźmy szczegółowi.Cel takich szkoleń jest znany, a i tak ciągle mamy za mało czasu. Zawsze będzie nam za mało.Załóżmy, że chcemy mieć go więcej i to bez względu na cel jego spożytkowania. Bo czy to ważne jest, że potrzebujemy więcej czasu na wykonanie pracy, czy na odpoczynek? Potrzebujemy więcej czasu i kropka.Pamiętam szkolenia sprzed 15-20 lat. To, co wtedy słyszałem o zarządzaniu czasem, dziś nie ma żadnego zastosowania.Dziś znacznie bardziej narażeni jesteśmy na utratę kontroli nad tym, gdzie ten czas tracimy.O tym warto mówić często, dlatego zapytałem mojego gościa, jak radzi sobie z czasem.Zapytałem tradycyjnie o pasję i kilka innych kwestii, które mogą wydawać się oczywiste i choć takie są, to mam pewność, że nie dla każdego.Greg Albrecht, bo o nim mowa, przyjął moje zaproszenie i chętnie opowiadał zarówno o swoim rozwoju osobistym i zawodowym, jak również o bardzo poważnych refleksjach związanych z przemijaniem.Rozmawialiśmy o ważnych, dobrych nawykach i tym, jak ważne jest dobrze się wysypiać.Nie wyspać! Wysypiać! Czy Greg jest polskim Timem Ferrissem?Jest przede wszystkim sobą, ale nie kryje też wielkiej fascynacji tym człowiekiem. Tim Ferriss ma swoich fanów i naśladowców na całym świecie.Inspirował i inspiruje, a dla wielu jest mentorem.Greg opowiada też o swoich talentach i ich wykorzystaniu w codziennym życiu i biznesie. Więcej o talentach rozmawiałem z Dominikiem Juszczykiem w odcinku o ciekawym numerze 007.Załączam link, gdybyście chcieli posłuchać.Greg poleca książki:4 godzinny tydzień pracy – Timothy FerrissPraca głęboka – Cal NewportRadical Acceptance – Tara BrachPorozumienie bez przemocy – Marschall B. RosenbergGreg w sieci:LinkedInInstagramStrona WWW
Mamy dzisiaj mentalny dysonans na temat pokoleń.Być może to problem każdej nowej generacji, że nowa zastanawia się, czy się dostosować, a stara, jak reagować na nową.To po kolei!Młodzi wchodząc w nowe role w miejscu pracy - nowej pracy. Czują wewnętrzną presję wyboru. Dostosować się do panującego tam środowiska, czy przychodząc przynieść swoje.Pierwsza opcja, to gwarant szybkiego przyjęcia do grupy i reagowania zgodnie z tym jak reaguje grupa.To scenariusz bezpieczny, zwany też wygodnym.Opcja druga - młody pracownik wchodząc do grupy, stara się przekonać do swoich wartości, racji i nawyków. Przynosząc do miejsca pracy swoje przekonania może liczyć się z trudniejszym startem i nie rzadko z walką o pozycje w tej grupie.To scenariusz ryzykowny, dla ambitnych.Zaraz, zaraz...Czy to nie jest tak, że wcześniejsze pokolenia mają tak samo zaczynając w nowym miejscu? A nawet każde pokolenia...Może to nie kwestia pokoleń, a charakteru, kultury, czy rozkładu kompetencji i silnych stron?Nie wiem, jakie są Wasze doświadczenia, ale ja spotykałem się z każdym z powyższych oraz kilkoma innymi, tak zwanymi stylami mieszanymi.Dodatkowy zamęt wprowadzają rzekomi znawcy i inni badacze, bo jak poświęcicie chwile to bez większego trudu znajdziecie w sieci bardzo dużo niekonsekwencji, czasem u tego samego autora. Ta niekonsekwencja w dużej mierze dotyczy okresów przypadających na konkretne pokolenia, ale w części merytorycznej, także można zabłądzić.Zmieńmy zatem temat, bo i nie był on głównym zagadnieniem, o którym rozmawiałem z moim gościem - Sylwią Królikowską alias Super Niania Liderów.Sylwia nie musi być Wam znana, wiec zwyczajowo przedstawia się na początku naszej rozmowy.Psycholog z wykształcenia.Trener biznesu z zawodu.Super Niania dla menedżerów z zamiłowania.Warto obserwować działalność Sylwii Królikowskiej w Social Mediach i nie tylko. Dużo wartościowych treści, a do tego przedstawionych w tak prosty i przyjemny sposób, że aż się chce.Charyzma, energia i przede wszystkim olbrzymia wiedza, którą dzieli się bardzo chętnie. Potwierdzam!Polecane przez Sylwię:Siedem wyzwań Lidera - Sylwia KrólikowskaSheryl Sandberg - Włącz się do grySheryl Sandberg - TEDGaarder Jostein - Świat ZofiiSylwia w sieci:LinkedInFacebookYoutubeStrona WWWO tym artykule mówię w zapowiedzi - https://www.linkedin.com/pulse/mity-i-brednie-szkoleniowe-szkolenia-z-leadershipu-cz2-frajberg/
Żeby nie pozostawiać niedomówień, warto na wstępie wyjaśnić - kto to jest mentor.Według słownika PWN to "doświadczony, mądry doradca, nauczyciel i wychowawca", ale także "ktoś, kto stale poucza innych". Wydźwięk tego drugiego znaczenia jest zgoła negatywny, bo nikt nie lubi być pouczany. Zdecydowanie bardziej wolimy, kiedy nam się radzi, a czasem wręcz mówi co powinniśmy zrobić, ale niekoniecznie wprost i bezpośrednio.Dlaczego?Ponieważ kiedy dana rzecz, projekt, czy działanie powiodą się, to jest to dla nas ważniejsze, że ostateczna decyzja należała do nas. Kiedy wykonaliśmy dokładnie czyjeś instrukcje, ta satysfakcja jest mniejsza.A zatem można przyjąć, że nie pouczanie, a wskazywanie właściwego kierunku, dzielenie się swoim doświadczeniem i inspirowanie, to najbardziej cenione obszary mentoringu.Osoba, która w taki sposób wspiera swoich podopiecznych z pewnością cieszy się w ich gronie dużym szacunkiem, a jej autorytet wzmacnia przekaz. Wspomniany wcześniej mentoring, to wyjątkowa relacja między doświadczeniem i mądrością mentora, a chęcią rozwijania się jego uczniów, czy wychowanków.Mentor, to często osoba dojrzała, której wiedza wynika z doświadczenia i zbudowanego tym autorytetu.To do takiej osoby zwrócimy się o poradę, to do niej skierujemy się ze swoimi wątpliwościami i problemami. To od świadomego mentora dostaniemy wskazówki, które ostatecznie pomogą nam znaleźć właściwe rozwiązanie.Nie usłyszymy od niego krytyki, bo jest on świadom procesów uczenia się i faktu, że nieodłącznym tego elementem są napotykane trudności i popełniane błędy.Zwykle pierwszymi mentorami są rodzice.Jako dzieci nie zdajemy sobie z tego sprawy, a i sami rodzice często nie są tego świadomi. Warto pamiętać, że nigdy nie jest za późno i rozwijanie się w kompetencjach rodzicielskich to nieodzowny element naszego rozwoju.Dziś jednak nie o rozwijaniu kompetencji rodzicielskich. Jednak kończąc ten wątek nie byłbym sobą, gdybym nie wspomniał, że oboje moi rodzice byli moimi mentorami w wielu kwestiach i w kilku są nimi do dzisiaj.Każde z nich miało wielki wpływ na to kim dzisiaj jestem.Dużą rolę odegrał także mój dziadek, którego umiejętności wynikające z doświadczeń i determinacji zachęcały mnie do działania. O tym kiedyś pisałem tutaj.Później naszymi mentorami stają się nasi nauczyciele, szefowie, czy autorzy czytanych przez nas książek.Dziś chcę skoncentrować Waszą uwagę na mentorach, którzy towarzyszą nam w pewnych momentach życia, a których nie ma już z nami. Może któraś ze wspomnianych przeze mnie osób zainspiruje także Was.Kolejność nie ma znaczenia:Dziadek Jan - człowiek orkiestra! Bezpośrednio i w przenośni. Potrafił zrobić radio ze starej słuchawki telefonu - takiego wiecie... starego. Lutował, spawał, skręcał i chyba nie było rzeczy, której nie potrafił naprawić, czy zrobić.Cieszył się szacunkiem rodziny i sąsiadów. Wszystkiego nauczył się sam, bo w swojej edukacji szkolnej został na poziomie podstawówki. To wynik czasów, w jakich przyszło mu żyć.Podglądałem co robił. Patrzyłem, jak naprawiał zegarki, stroił skrzypce, czy majsterkował. Buszowałem w jego narzędziach i próbowałem naśladować.Uwielbiałem przeglądać sterty "Młodego Technika" - taki magazyn z przełomu lat 60/70 minionego wieku.No i fotografia! Miał swój sprzęt do wywoływania zdjęć i wszystkie preparaty. Samych zdjęć też było wiele albumów. Gdzie to wszystko jest dzisiaj..? Sam nie wiem. Zastanawia mnie tylko fakt skąd w mojej głowie tyle obrazów.Steve Jobs - człowiek legenda. Sposób, w jaki traktował współpracowników może wywoływać kontrowersje, ale kiedy wejdziemy na temat jego kreatywności i sposobu w jaki przeprowadzał prezentacje - nie ma mocnych! Ilość wyświetleń filmów na Youtube z jego udziałem idzie w miliony. Oglądamy i szukamy inspiracji. To człowiek, który bez wątpienia inspiruje i ciekawi. Każdy chciałby znać receptę na genialne prezentacje, które ujmują prostotą i zapadają w pamięć na długie lata!Marek Aureliusz - Jego "Rozważania" są dziś jedną z często wymienianych pozycji, nie tylko w środowiskach osób zainteresowanych filozofią, czy rozwojem osobistym. Głębokie przemyślenia stoickiego filozofa są tak uniwersalne, że aż zaskakujące. Rzymski cesarz, za panowania którego cesarstwo nękały plagi, głód, rozruchy uliczne i wojny. Być może, to właśnie skłaniało go do licznych refleksji, które spisane przetrwały do naszych czasów.I całe szczęście chce się zawołać. Jego filozofia, tak bardzo potrzebna w dzisiejszym, pędzącym świecie. Nasze zatracenie w konsumpcjonizmie, pogoń za pieniądzem i sławą studzone są lekturą stoików, wśród których Marek Aureliusz wydaje się najlepiej do nas trafiać.Robin Williams - Niezliczone i niezapomniane role tego aktora są inspiracją nie tylko dla studentów szkół aktorskich. Znamy go głównie z komedii, ale jest wiele pięknych filmów, które wcale nie są śmieszne. Jeśli z jakiegoś powodu nie znacie za dobrze jego twórczości, to na prawdę macie co nadrabiać. Żeby trochę zdradzić swój gust filmowy podpowiem kilka tytułów, które koniecznie trzeba zobaczyć, żeby zrozumieć kunszt aktorski Robina Williamsa: Pani Doubtfire, Buntownik z wyboru, Stowarzyszenie umarłych poetów, Patch Adams, Nocny słuchacz i na koniec Między piekłem a niebem.Jego nietuzinkowe role, to nie jedyny powód, dla którego wymieniłem go na liście osób, od których warto czerpać. Wspomniałem go także dlatego, że ludzie często nie są sobą - tak do końca. Pomimo zwracania uwagi na autentyczność, spójność i transparentność - nie dostrzegamy prawdy. Williams był człowiekiem uzależnionym, który podejmował walkę z nałogiem. Był z jednej strony człowiekiem sukcesu, a z drugiej jego ofiarą.Przy okazji zachęcam do obejrzenia dokumentu (dostępny w języku polskim): https://www.spreaker.com/episode/19706197Wojciech Młynarski - Pamiętam go głównie z jego mądrych i ponadczasowych tekstów piosenek. Jego sarkastyczne poczucie humoru i surowa poezja dobitnie oddają jego charakter. Jasne widzenie świata i wzmacnianie tego obrazu konkretnym tekstem, to umiejętność pożądana w dzisiejszych czasach. Nie powielanie półprawd i własnych nadinterpretacji, ale dosadne oddawanie prawdy w sposób zrozumiały dla szerokiego grona odbiorców.Pokolenie ciut starsze od mojego zna także wiele szlagierów, które pozwoliły Panu Wojtkowi wyjść poza piosenkę autorską. Możecie nawet nie wiedzieć, że słuchacie piosenki autorstwa Młynarskiego. Takim przykładem jest genialna interpretacja w wykonaniu Darii Zawiałow piosenki "Jeszcze w zielone gramy" - https://www.youtube.com/watch?v=_al4F7y95JoWładysław Bartoszewski - człowiek światły i w pełni oddany swoim ideom i wzorcom. Więzień Auschwitz, żołnierz AK, publicysta, polityk. Człowiek z zasadami. Wystarczy choć pobieżnie zapoznać się z jego skróconą biografią, żeby chcieć zapoznać się z nią bardziej wnikliwie. Nawet takie pobieżne zapoznanie się z działalnością profesora Bartoszewskiego powoduje, że nawet osoba wybitnie uczona i zaangażowana w szereg szczytnych projektów, może poczuć się malutka i zawstydzona.Władysław Bartoszewski jest autorem około 50 książek i blisko 1,5 tysiąca artykułów, z których większość dotyczy okupacji niemieckiej.Większości społeczeństwa Profesor może kojarzyć się wyłącznie z działalnością polityczną, a to tylko fragment jego całej aktywności. Dla zainteresowanych - bez trudu kupicie książki autorstwa profesora i o profesorze, a także wiele wywiadów, takich jak ten przykładowy, który dla Was podłączyłem https://www.youtube.com/watch?v=zDpMOzFv1HIMaria Czubaszek - jest kolejną osobą, która potwierdza pewną regułę. Smutną regułę, która powoduje, że doceniamy człowieka po śmierci. Mamy też tendencję do wybielania, a raczej do uwypuklania zalet i wybitnych dokonań. Pani Maria była kobietą o bardzo dużym dystansie do siebie. Ten dystans i satyra, a może szydera spowodowały, że zapadła w naszych sercach, jako drobna kobieta z dużym dystansem do życia i spraw ziemskich.Dziś uwielbiamy ją cytować, a grupa "Fani Marii Czubaszek" na Facebook'u ma ponad 54 tyś fanów.Jeden z moich ulubionych cytatów: "Mężczyzna jest jaki jest i nie ma co przy nim majstrować. Im szybciej kobieta to zrozumie, tym lepiej dla niej. I dla niego."Niewiele osób wie, że Maria Czubaszek swojego czasu pisała teksty piosenek dla ówczesnych gwiazd polskiej muzyki, takich jak Ewa Bem, grupa VOX, czy Alibabki.Osobiście cenię ją za trafne refleksje i dystans, którego często nam brakuje.Parafrazując inne powiedzenie chciałoby się powiedzieć - móc nie musieć, tak bardzo jak muszę...Każdy ma swojego mentora, a czasem i kilku mentorów.Każdy ceni ich według swoich wartości i oczekiwań.Tak jak młody padawan ma swojego mistrza Jedi, tak i my warto żebyśmy podążali za naszymi mentorami.Pamiętajcie też, że tak jak śpiewał Grzegorz Markowski w piosence "Nie płacz Ewka" - "hej prorocy moi z gniewnych lat, obrastacie w tłuszcz". Chwilę szukałem tego fragmentu i on bardzo mi tu pasuje. Dla mnie to pięknie oddaje tę zmianę, którą przechodzimy przez życie. My się zmieniamy. Bywa, że zmieniają się nasze cele, czasem marzenia i ideały, a wraz z nimi zmieniają się nasi mentorzy...
Mamy w zwyczaju narzekać na permanentny brak pieniędzy.Z czego wynikają nasze problemy finansowe? Pierwsze, co przychodzi na myśl to niskie zarobki w stosunku bieżących kosztów życia.To jednak to tylko część prawdy, wierzchołek góry lodowej. Co jest zatem pełną prawdą?Zwykle mamy wpływ zarówno na wysokość naszych zarobków, jak i, a może w szczególności na stronę kosztową.Głównym powodem jest jednak złe zarządzanie środkami finansowymi. Co może wydawać się dziwne, to z takimi problemami mierzą się także osoby o większych dochodach, a nawet takie, które w życiu zawodowym świetnie planują i zarządzają budżetami, bo nieraz jest ich kilka.Co zatem zrobić, żeby poprawić swoją sytuację materialną i mieś środki nawet na nieplanowane wydatki?Mogę pisać dalej, ale chcę Was zaprosić do wysłuchania mojej rozmowy z Sandrą Martynów, która o sobie piszę w taki sposób:"Praktyk planowania finansowego. Trener komunikacji opartej na empatii, trener FRIS®. Certyfikowany trener biznesu Brian Tracy International. MentorCzłonkini Stowarzyszenia Krzewienia Edukacji Finansowej. Autorka książki „Niezbędnik Finansowy. Jak dogadać się z pieniędzmi i żyć z nimi w zgodzie”. Autorka publikacji oraz współautorka 3 książek.Praktyk posiadający ponad 16 letnie doświadczenie w sprzedaży i zarządzaniu produkcją. Pracując w sprzedaży dla międzynarodowej korporacji przeszła większość możliwych kierowniczych szczebli w strukturze. Nagradzana za efekty swoich działań. W sferze produkcyjnej odpowiedzialna za zlecanie oraz  koordynowanie produkcji w branży odzieżowej oraz drobnego agd w Chinach i IndiachNiezmiennie skoncentrowana na rozwijaniu kompetencji swoich zespołów. Specjalizująca się w podnoszeniu efektywności oraz optymalizacji procesów i komunikacji.W pracy trenerskiej działa na szerokiej skali – autorka licznych warsztatów – m.in. „Kobieta przedsiębiorcza”, „Budżetowe wtorki”, „Na rozdrożu”. Prelegentka konferencji Polko! Bądź zdrowsza – PGE Narodowy dla publiczności liczącej ok 700 osób. Prowadząca konferencje w roli konferansjera dla Brian Tracy International Polska.Charyzmatyczna i pełna energii. Wyznaje zasadę mówiącą, że kto chce – szuka sposobu. A kto nie chce – szuka powodu.Współpracuje z Instytut Masz w sobie moc – Leszno, Wydział Rewitalizacji i Promocji Miasta Leszna, Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Lesznie, Centrum Biznesowych Inspiracji Lublin, Adwokacka Kancelaria Prawa Gospodarczego Tomasz Kirstajn Leszno, sieć szkół językowych Odlotowa Szkoła Językowa „Papuga” Poznań.W momencie kiedy publikuję ten odcinek, to Sandra jest na "babskiej" wyprawie w Gruzji. A jest tam, bo sobie to optymalnie zaplanowała. I Jako ciekawostkę dodam, że Sandra zajmując się tak długo planowaniem i poznawaniem różnych narzędzi ma już np. swój sposób na „odkładanie poza planem” – dzięki czemu bilet do Gruzji kosztował ją 16 zł, a koleżankę lecącą wraz z nią 816 zł. A o tym jak to robi napisałam w swoim Niezbędniku.Chcecie ten niezbędnik lub drugą książkę, jaką dla słuchaczy przekazała Sandra? To proste...Napiszcie w komentarzach pod tym wpisem, czy prowadzicie, czy dopiero zamierzacie prowadzić budżet domowy i co Was do tego skłania lub skłoniło.Najciekawsze komentarze wybierzemy wspólnie z Sandrą, a zwycięzców powiadomimy poprzez wiadomość mailową.Zabawa trwa do 10 listopada 2019.Będzie nam niezmiernie miło, jeśli po otrzymaniu książki pochwalicie się tym faktem na przykład na stronie podcastu na facebooku.Książka polecana przez Sandrę:Bogaty ojciec, biedny ojciec - Robert KiyosakiSandra w sieci:www.niezbednikfinansowy.plhttps://www.facebook.com/Sandra-Martyn%C3%B3w-edukacja-finansowa-120092958664719/https://www.linkedin.com/in/sandra-martyn%C3%B3w-4a5294163/
Zwykło się mówić, że "z tej młodzieży to nic nie będzie".Tak mawiają chyba każde starsze pokolenia. Dlaczego?Bo większość starszych w oparciu o własne doświadczenia, sukcesy i porażki, przyglądając się młodszym pokoleniom, dochodzi do takich refleksji. Sam nie obroniłem się przed podobnymi myślami.Na szczęście na codzień pracuję z bardzo przekrojowymi zespołami i obserwuję ich zachowanie. Wiem, że za motywację i jakość pracy nie odpowiada metryka, a coś zupełnie innego od wychowania zaczynając. Dlatego jeśli masz w zespole młodzież, to obserwuj i ucz się od nich. Jeśli uznają, że mogą się nauczyć od Ciebie, to z pewnością zwrócą się o to do Ciebie.Rozmowa z moim gościem Andrzejem Moskalikiem toczyła się jednak wokół zupełnie innych tematów, a młodzież pojawiła się z uwagi na fakt, iż mamy dzieciaki w podobnym wieku.Andrzej jest Dyrektorem ds. Współpracy z Klientami oraz Członkiem Zarządu SNP - globalnego lidera w dziedzinie transformacji biznesowych oraz partnera SAP wdrażającego rozwiązania wspomagające procesy biznesowe - to zobowiązuje.Lubię, kiedy moi goście dzielą się swoimi pasjami i doświadczeniem. To jest niesamowite!Andrzej bardzo chętnie opowiadał o swoich pasjach, a nawet o tym jak jedna z nich doprowadziła go do mistrzostwa Polski - o tym trzeba posłuchać.Inną ciekawą kwestią, o której rozmawialiśmy jest ciągła zdolność mózgu do uczenia się. A zatem nie prawdą jest, że z biegiem lat przestajemy się uczyć.Mało tego!Dla naszego dobra warto robić wszystko, co będzie zmuszało nas do uczenia się, do poznawania nowych rzeczy, osób, miejsc. Wszystkiego, co będzie pobudzało mózg do pracy. Na szczęście czasy sprzyjają, bo postęp technologiczny niemalże wymusza to na nas.W naszych czasach nowe znaczenie zyskuje słowo gratyfikacja, czy też satysfakcja.W życiu zawodowym efekty często przychodzą po upływie określonego lub nie określonego czasu. Ta cierpliwość ma znaczenie i warto być tego świadomym, szczególnie w kontekście wspomnianych wcześniej pokoleń. O tym też rozmawiam z moim gościem.Grywalizacja - to także temat naszej rozmowy, a raczej możliwość zastosowania grywalizacji, jako narzędzia wspierającego pracę zespołów.Podczas blisko godzinnej rozmowy poruszyliśmy znacznie więcej niż tylko te wspomniane tematy. Koniecznie posłuchajcie, żeby zachować z niej coś dla siebie. Książka polecana przez Andrzeja:"Factfulness" Rosling HansKontakt do Andrzeja:https://www.linkedin.com/in/andrzej-moskalik/
Praca to za małoNie raz zastanawiałem się, jak nasi (moi) rodzice, czy ich rówieśnicy byli w stanie pracować całe zawodowe życie w jednym miejscu i często na jednym stanowisku.Przecież nie chodziło o brak ambicji.Skoro motywacją nie była chęć rozwijania się, pięcia się po szczeblach kariery zawodowej, to co było w stanie utrzymać człowieka w jednym miejscu przez tak długi okres czasu?Może to kwestia celu nadrzędnego, ogólnego dobra, czy interesu społecznego.Dziś jest inaczej, a patrząc na osoby wchodzące dopiero na rynek pracy, to już kolejna całkowicie inne podejście.Zatrzymam się jednak na osobach, które dziś dochodzą do wniosku, że ich praca, kariera zawodowa to za mało. Nie koncentrują się jednak na zmianie pracy, ale na tym co mogą robić po pracy i to często charytatywnie, pro bono, a czasem nawet dorabiając na bliżej nieokreślony cel.Mam tak i tak ma mój rozmówca, czy też rozmówczyni, bo jest nią Ewelina Jasik.Jak wspomniałem w zapowiedzi tego odcinka - Ewelinę możecie znać z Bajkowego podcastu, w którym czytam bajki dzieciom, bo tam właśnie przeczytałem kilka bajek autorstwa Eweliny - zapraszam. Link na końcu wpisu.Jednak to nie pisanie bajek zaspokaja jej potrzeby.Co to zatem może być?Chęć, a może potrzeba pomagania innym. Pomagania w obszarach lepszego życia.Co to znaczy "lepsze życie"Lepsze życie to życie w dobrych relacjach z samym sobą, otaczającymi nas osobami i światem. Celebrowanie, doświadczanie radości płynących z tego, co przynoszą kolejne dni. Bycie otwartym na innych ludzi i umiejętność komunikowania się w zgodnie z zasadami NVC (Nonviolent Communication - komunikacja bez przemocy).Rozmowa, która zaskoczyła mnie w wielu miejscach - szczególnie na początku, kiedy Ewelina przyniosła książkę, której jest współautorką.Rozmawialiśmy ponad godzinę na różne tematy krążące wokół rozwoju osobistego i komunikacji.To co może być istotne:- komunikowanie się z dziećmi- komunikowanie się z dorosłymi- przestrzeń w relacjach (pielęgnowanie trzech ogrodów)- emocje - ich świadomość i rozmawianie o nich- książki, które uczą być lepszym człowiekiemEwelina w trakcie naszej rozmowy przeczytała fragment książki Don Miguel Ruiz "Cztery umowy". Kilka dni po naszym nagraniu kupiłem ją i nawet zdążyłem zacząć czytać. Jej motywem jest droga do wolności osobistej.Książka, której współautorką jest mój gość to "3 godziny. Jak rozpoznać prawdziwą miłość". Drugim autorem jest Adam Jakubiak.Książka ta jest dla słuchaczy podcastu - dziękuję Ewelino!Nie będę więcej pisał o naszej rozmowie. Była bardzo sympatyczna i wnosząca wiele ważnych i wartych zastosowania informacji.Ja zachowałem dla siebie prostą wskazówkę:Za komunikat odpowiada jego nadawca, a nie odbiorca!Proste i warte utrwalania poprzez właściwe stosowanie.Linki:Różnica między mózgiem kobiety i mężczyzny - https://www.youtube.com/watch?v=aZBhyPiyeOscztero minutowy kontakt wzrokowy - linkEwelina w sieci:FacebookStrona wwwLinkedInOgłoszenia:RODK patronem wydarzenia Employer Branding Workshops!Employer Branding Workshops to warsztaty z zakresu Employer Brandingu, które są realizowane przez Pro Progressio w Częstochowie 24 października 2019 roku. Formuła przewiduje cztery warsztaty, każdy z nich będzie trwał godzinę.Warsztaty poprowadzą:Adam Wąsik – Prezes Pracownia EBIwona Grochowska – Prezes NaisZyta Machnicka – Prezes LightnessAgnieszka Wnuk - Social Selling Programs Manager sharebeeZero sprzedaży – mnóstwo wiedzy i interakcji z uczestnikami.Więcej informacji na stronie - http://www.bsstour.com/czestochowa2019/, a tu konkretnie zakres warsztatów - http://www.bsstour.com/czestochowa2019/agendaZbiórka na Pracownię Boruja - Agnieszka Zdunek z podcastu Jestem ZielonaZa przekazany datek otrzymujecie prezent - cel szczytny i warto przyłączyć się do akcji.https://polakpotrafi.pl/projekt/pracowniaboruja3. Za kolejność ostatnich odcinków odpowiadają Patroni. Jeśli chcecie mieć wpływ na kształt i formę tego podcastu. Macie pomysły na ciekawych gości, atrakcyjne tematy, to zapraszam na mój profil na patronite.plWybieracie odpowiedni dla siebie próg i to tyle.Dziękuję wszystkim obecnym i przyszłym patronom.
Co to w końcu jest ten coaching?!Pytanie nie jest trudne. Odpowiedź na nie także trudna nie jest.Dlaczego więc zwykło się mówić coach na trenerów wystąpień publicznych, trenerów komunikacji i innych kompetencji miękkich? Nie wiem.Wiem po co pójdę do coacha i po co pójdę do konkretnego trenera.Ja wiem czym coaching jest i wiem, czym na pewno nie jest.Dlatego w rozmowie z Tomaszem Boruckim, wykładowcą, coachem i właścicielem firmy szkoleniowej i doradczej, rozmawiałem o tym, czym coaching nie jest.Serdecznie zapraszam do rozmowy, która w bardzo przejrzysty sposób, z wieloma rzeczywistymi przykładami przybliża trochę wyśmiewany i stygmatyzowany coaching.Tomasz poleca:Unf*ck yourself. Napraw się! Mniej myśl, więcej żyj - Gary John BishopTomka znaleźć można:https://www.linkedin.com/in/tomasz-borucki-8434071/
LEAN - co to takiegoKiedy zestawić obraz starej linii produkcyjnej z nowoczesną, to różnice  będą widoczne gołym okiem. Czytelne i bezpieczne ciągi komunikacyjne.Wyraźnie oznakowane stanowiska pracy z licznie dostępnymi instrukcjami.Dobrze zarządzana przestrzeń zapewnia nie tylko dobre warunki pracy, ale wpływa bezpośrednio na wyniki.Minimalizacja strat, przestojów, wypadków - ciągłe doskonalenie w zgodzie z interesem pracowników i zarządzających.To bardzo duże uproszczenie metodologii zarządzania, w której LEAN odnosi coraz większe efekty.Dotychczasowe "dokręcanie śruby" odbijało się na pracujących, którzy po restrukturyzacjach tracili przywileje, pracowali dłużej i ciężej, zwykle za takie samo wynagrodzenie.Szczupłe zarządzanie, jak w zabawny sposób przedstawia się Lean Management, daje wymierną korzyść także pracownikom i tu zwykle upatruje się dużego sukcesu w tych rozwiązaniach.To w tej metodzie wiele dobrych dla organizacji zmian wychodzi bezpośrednio od jej pracowników. Czują zatem swój bezpośredni wpływ na wyniki realizowane przez firmę. Nie są już tylko robotnikami, ale stają się współodpowiedzialni za losy przedsiębiorstwa, w którym pracują.Z jednym z ekspertów LEAN management Adamem Baśkiewiczem rozmawiałem w #038 odcinku podcastu.Najdłuższa rozmowa w historii podcastu, ale nie ma tam koncentracji na ilości, a na jakości.Jest koncentracja na ciągłym doskonaleniu i dzieleniu się zdobytą wiedzą oraz doświadczeniem.Adam opowiada o całej swojej karierze zawodowej z elementami kariery sportowej, czyli nie po łebkach.Jaką trzeba mieć wiedzę, żeby zaczynając od deski kreślarskiej, przejść wszystkie szczeble kariery do prezesa włącznie i ostatecznie zostać wziętym konsultantem?Wszystkiego dowiecie się z tego odcinka.Adam poleca:Wszystkie pozycje książkowe dotyczące drogi Toyoty, a także Kaizen.Adama znajdziecie:https://www.linkedin.com/in/adam-baskiewicz-7b294772/ - LinekdIn
Kiedy mówicie "rozwój osobisty", to o czym myślicie?Ja myślę o wszystkim co pozytywnie wpływa na mnie, może życie i wybory.Rozwój osobisty to bycie lepszym dla siebie, dla ludzi i zwierząt. To zrozumienie własnych wad i zalet oraz świadome i umiejętne ich wykorzystanie.Doświadczanie porażek i sukcesów jest naszym rozwojem. Oczywiście pod warunkiem, że dokonamy ich realnej oceny i wyciągniemy wnioski, zarówno z jednych, jak i drugich.Nie ma się co pastwić nad sobą po porażce, ale i nie ma co się pławić w sukcesie - zbyt długo.Praca nad sylwetką, świadomość inteligencji emocjonalnej, uczenie się i poznawanie - to jest rozwój osobisty.Rozwojem osobistym jest także rozwój zawodowy.Dziś jednak opiszę szczególny przypadek, który wraz ze wzrostem świadomości własnych mocnych stron i ich umiejętnego wykorzystania jest bardzo dobrym przykładem rozwoju osobistego.Moim gościem w tym odcinku podcastu jest Łukasz Konopka, czyli Knopek Pełną Gębą.Zanim mogliśmy usłyszeć jego głos w produkcjach takich gigantów, jak Netflix, EuroSport, czy Polsat musiał upłynąć trochę czasu, który wypełniony był zaplanowaną i systematycznie wykonywaną pracą.Wiele godzin treningów, konsultacji i oto jest. Głos, którym można pracować wiele godzin dziennie i to do końca życia.Perfekcyjna fonacja, dykcja i barwa głosu.Taki zestaw to gwarant sukcesu, który jak zwykle nie przychodzi od tak. Na ten sukces trzeba zapracować.Jeśli więc słyszycie od innych, że coś macie wyjątkowego, w czymś wyraźnie się wybijacie, to należy podziękować za miłe słowa i zastanowić się, czy to nie jest kierunek...Nawet jeśli ktoś powie, że macie piękne oczy warto pomyśleć, czy takie oko nie może być elementem wielkiej kampanii reklamowej i co w związku z tym możemy zrobić. Czego się nauczy, z kim o tym porozmawiać.Jeśli jesteście wybitnie uzdolnieni, albo po prostu dobrzy, to już sygnał, żeby pomyśleć nad wykorzystaniem tego talentu.Jeśli lubicie pracę przy komputerze. Z łatwością przychodzi Wam łączenie obrazu z dźwiękiem, to jak ro rozwijać, żeby wyróżniać się jeszcze bardziej i być może zarabiać na tym niezłe pieniądze.Wróćmy do głosu.Kiedy słyszycie, że macie ciekawy, ciepły, głęboki, czy jakkolwiek wyróżniający się głos, to może warto iść za ciosem?Tak właśnie zrobił Łukasz!Trzy lata po tym, jak wielokrotnie słyszał, że ma ciekawą barwę i głębię głosu jest profesjonalnym lektorem.Jak sam opowiada, głos to dopiero połowa sukcesu. Druga połowa to ciężka i systematyczna praca. Wiele godzin konsultacji, ćwiczeń, inwestowanego czasu i pieniędzy.Jak zatem Wy możecie wykorzystać swoje mocne strony?Może warto podjąć wyzwanie i chociaż spróbować?
Dlaczego poradnikowo?Skąd rozwój osobisty dla każdego?Macie wizje siebie za 10, 20, a może 30 lat (i więcej)?
Niesamowite, jak można świadomie i z wielką radością iść przez życie ze zmianą za pan brat.Szkolimy się ze zmianBoimy się zmianChcemy zmianTyle dzieje się wokoło zmian, że sami nie wiemy jak się do nich odnosić.Chcę, ale się boję - to słychać najczęściej.Czego brakuje tym, którzy za wszelką cenę unikają zmian, a co co ciągnie do zmian tych pozostałych?Zapewne są już na ten temat stosowne badania, ale dziś nie o nich. Dziś o kobiecie, która sporą część swojego życia spędziła ze sztuką. Dzięki temu miała okazje, jak mało kto, obyć się ze sceną. Dziś nadal obcuje ze sceną, aczkolwiek w zupełnie innym celu.Co dziś może robić osoba, która zaczęła swoją karierę od śpiewu operowego?Może robić dosłownie wszystko, a na pewno bardzo wiele. A co robi? Nie zdradzę zbyt wiele poza tym, że miała doświadczenie zarówno w obszarach związanych z HR, jak i marketingiem, choć dziś celuje już w PR.Zaskakujące może być to, jak doszło do nagrania tego odcinka.Poprosiłem Antoninę, bo moim gościem jest w tym odcinku Antonina Grzelak, o konsultację z emisji głosu. Wiecie... Niby nie śpiewak i nie pracuję profesjonalnie głosem, ale mam ambicje. Tak?Okazało się, że moje ambicje muszą poczekać, bo Tośka ma tak ciekawy życiorys, że nie mogłem z tego nie skorzystać.Na szczęście szybko się dogadaliśmy, a później to już z górki.Ostatnio często nagrywałem w przyjemnej kafejce LuLu cafe w poznańskiej Avenidzie - to zapewne słychać, choć mam nadzieję, że nie na tyle, żeby przeszkadzać. Miejsce publiczne i na szczęście na tyle dyskretne, że można tam przeprowadzić rozmowę z gościem.Lubię, kiedy ludzie rozwijają się, zmieniają miejsca zatrudnienia, chodzą do szkół, uczestniczą w szkoleniach, warsztatach, czy kursach - w tym tych online.Lubię kiedy czytają, doświadczają, a następnie dzielą się tym z innymi, to niebywałe. Z wielu powodów, ale dziś nie o tym.Dziś o świadomym rozwoju osobistym, na który (co cieszy) nigdy nie jest za późno.Zmiany, których zwykle się boimy, po pierwsze nie są tak straszne, jak nam się wydaje, a ostatecznie okazują się całkiem dobre. Nawet wtedy, a może w szczególności, jeśli na początku nic o tym nie świadczy.O zmianach może kiedyś więcejDziś czas na zaproszenie do wysłuchania naszej rozmowy, gdzie nie tylko rozmawialiśmy o powodach, dla których Tosia zdecydowała się na dość odważne ruchy w związku ze swoją karierą zawodową.Rozmawialiśmy o scenie. Najpierw w kontekście śpiewu, czyli występów artystycznych, a następnie wykorzystaniu jej na potrzeby innych zawodów.Rozmawialiśmy o studiach, pracy w HR i marketingu.W związku z bardzo ciekawym aspektem realizowania kampanii marketingowych praktycznie bezkosztowo, mamy z Antoniną prezent w postaci srogiego rabatu na super gadżet, jakim jest lokalizator NotiOne. Poniżej link, z którego możecie skorzystać - namawiam. Super sprawa i to raczej nie zabawka...Jak ja zamierzam wykorzystać ten gadżet?Najchętniej posiadłbym kilka egzemplarzy i ulokował je w aucie - zdarza mi się na dużych parkingach, że nie wiem gdzie zaparkowałem. Dla przykładu Ikea. No zwyczajnie wstyd, ale jednak.Inny egzemplarz przymocowałbym do rowerów dzieciaków i swojego moto - tu bardziej prewencyjnie. Nie mam pieska, czy kotka, ale na obroży takiego bąbla to aż się prosi...Wszystko, co jest mobilne i potencjalnie wartościowe, warte jest tego, aby notione był do tego przytwierdzony.Aaaa... Żeby było jasne - nie mam z tego nic, poza faktem, że zwyczajnie lubię takie małe cacka, które dodatkowo mają fajnie działającą aplikację...Dobra. Wiem. Za daleko odszedłem od rozwoju osobistego, ale tak na mnie działają takie drobiazgi.To jeszcze raz. Poniżej link da zakupu z super fajnym rabatem!Chcesz kupić NotiOne ze specjalnym rabatem? Klikaj w ten link --> https://tiny.pl/t1797Tradycyjnie gość poleca książki i miejsca w sieci, gdzie można go znaleźć.Tym razem książki nie są typowo rozwojowe, ale gość poleca:Książki -  Gabriel García MárquezKsiążki - Wit SzostakAntonina w sieci:Gdziekolwiek w NotiOnehttps://www.facebook.com/antonina.witajewskagrzelakhttps://www.linkedin.com/in/antonina-grzelak-763800151/
Nigdy nie byłem wybitnym uczniemLubiłem przedmioty, których nauczyciele byli pasjonatami lub coś na prawdę mnie zainteresowało.Nie lubiłem uczyć się regułek, które nic praktycznego nie wnosiły do mojej edukacji.To pewnie dlatego na uczelni jakieś 20 lat temu po prostu byłem. Zaliczałem sesje na poziomie raczej średnim i pomimo, że studiowałem zarządzanie, jako młody menedżer, to nie maiłem wrażenia, żebym nauczył się czegoś nowego. Nawet pod kątem doświadczeń, którymi mogli się dzielić wykładowcy. Jednak nie robili tego... Byli teoretykami.Dziś wróciłem na uczelnię, bo uznałem, że może to będzie dobry pomysł na uruchomienie procesu zmian. Na zamknięcie pewnego etapu, ale także z uwagi na fakt, że dziś na wielu uczelniach dokonała się korzystna zmiana. Korzystna głównie dla samych studentów.Można polemizować, czy łatwiej teoretyka doświadczyć, czy praktyka nauczyć przekazywać wiedzę.Wybrałem uczelnię, gdzie nie tylko wykładają dyrektorzy zarządzający całkiem sporymi przedsiębiorstwami, czy nawet właściciele uznanych firm, ale także dlatego, że mogę wybrać sposób w jaki będę bronił, czy zdobywał tytuł.Poznałem ciekawych wykładowców.Nie od razu z każdym nawiązała się dobra relacja, która pozwoliłaby mi przeprowadzić ciekawą rozmowę.Z czasem okazało się, że większość ma nie tylko bogate doświadczenie zawodowe, ale także ciekawe historie, którymi może się podzielić szerszej publiczności. W tym przypadku z słuchaczami podcastu.W dzisiejszym odcinku dwóch Tomków opowiedziało mi swoje historie, a pomimo, że znają się razem już kilka lat, to nie wiedzieli o sobie rzeczy, które możecie usłyszeć właśnie w tym odcinku.Usłyszycie także o:- roli mentora- komunikacji- znajdowaniu właściwych ludzi- pracy zespołowej- spójności- zmianie nawyków- wystąpieniach publicznych- odwadze osobistej- rozwoju osobistym
Kto dziś nie chciałby pracować z domu?Zapewne są zwolennicy i przeciwnicy tego rozwiązania, które zyskuje coraz to większą popularność na całym świecie.Praca zdalna przedstawiana jest jako recepta na sukces. Coś, co daje możliwość wiecznego podróżowania w najdalsze nawet zakątki świata - pod warunkiem, że jest tam dostęp do sieci.Czy tak jest w rzeczywistości? Najlepiej zapytać o to kogoś, kto pracuje właśnie w taki sposób, bo sam nie miałem takiej okazji i jestem pełen obaw, czy podołałbym.Nie mam pewności, czy umiałbym wykrzesać z siebie na tyle dużo samozaparcia i systematyczności, żeby pracować efektywnie, a z zarobionych pieniędzy utrzymać się na godnym poziomie.Są pewne cechy, które są niezbędne, aby z powodzeniem ruszyć na spotkanie z objawieniem, którym dla wielu jest praca zdalna.Zastanawiacie się czasem, jakie zadania można wykonywać w taki sposób? Albo jakie zawody mogą świadczyć pracę w taki sposób?Ja się zastanawiałem...Nie będzie nowością, kiedy napiszę, że większość prac związanych z parą kreatywną można wykonać w taki sposób. Miejsce nie ma znaczenia. Ważne, żeby się dobrze pracowało. Mówimy tu o bez mała całej branży IT, o pracach graficznych, doradztwie itp.Są jednak prace, których nigdy zdalnie nie będzie się dało wykonać... No może przesadziłem z tym nigdy, bo już za kilka lat koparkę, dźwig, czy inną maszynę będzie można obsługiwać podobnie, jak dziś ma to miejsce w przypadku dronów.Moim gościem w tym odcinku jest Karolina Anna Brzuchalska, która opowiada o wadach i zaletach bycia wirtualną asystentką i projekt menedżerem.Jeśli chcecie spróbować swoich sił w tym rodzaju pracy zdalnej, to po pierwsze posłuchaj naszej rozmowy (do końca), a po drugie przeczytaj książkę Karoliny, o której chwilę rozmawiamy.Co pociąga ludzi do tego pewnego rodzaju swobody, a czasem całkiem sporego obciążenia pracą.Jak taką pracę wycenić?Jak zdobyć klientów?Jak pogodzić pracę w domu z domowymi obowiązkami?Te i wiele innych tematów poruszamy w naszej rozmowie, do wysłuchania której serdecznie namawiam.Karolina w sieci:1. www.prettywelldone.pl2. https://instagram.com/prettywelldoneva/3. https://www.facebook.com/prettywelldoneva4. https://www.facebook.com/groups/prettywelldoneKarolina rekomenduje:Jak pisać, żeby chcieli czytać (i kupować). Copywriting & Webwriting - Artur JabłońskiViral - Piotr BuckiI o tych pozycjach nie wspomnieliśmy, ale też polecam bardzo:Włam się do mózgu - Radek KotarskiZostań królową PR - Kinga Fromlewicz
Nigdy nie nauczę się tego językaSam jestem żywym przykładem, jak ważne jest znalezienie dla siebie optymalnej metody nauki języka."Uczę się" go od lat i skutek jest raczej mierny.Wiem, że dużo zależy ode mnie. Moja motywacja i determinacja do nauki języka widocznie były zbyt małe. Uczyłem się niesystematycznie i bez wystarczającego zaangażowania.Kiedy znalazłem kogoś, kto umiał mnie podejść, zastosować skuteczne ćwiczenia, to zawsze coś się działo takiego, co uniemożliwiało mi dalszą naukę.Korzystałem z zajęć z lektorem i prywatnych szkół powołujących się na liczne rekomendacje i autorskie metody.Nie spotkałem jednak na swojej drodze trenera nauki języka, który nie tylko byłby moim nauczycielem języka samego w sobie, to nauczyłby mnie tego, jak się uczyć. Jak się uczyć, kiedy nie ma nauczyciela, po co się uczyć i jak oceniać swoje postępy.Uważałem, że abym mógł nauczyć się języka, to ktoś musi stać nade mną z przysłowiowym batem. Może z jednej strony brakowało mi jasnego celu, po co faktycznie powinienem go umieć, a z drugiej kogoś kto mi to uzmysłowi i pokaże efektywne metody uczenia się.Po naszej rozmowie okazało się, że tak wielu tematów nie poruszyliśmy, że koniecznie powinniśmy spotkać się ponownie i uzupełnić brakujące tematu. Tymczasem, jeśli po wysłuchaniu tego odcinka będziecie mieć pytania do Przemka, to śmiało możecie do niego pisać.Gdzie znaleźć Przemka:https://www.facebook.com/p.jankowski.trenerhttps://www.linkedin.com/in/pjankowskitrener/http://przemyslawjankowski.com/
Po swojemu najlepiejWypracuj metodę, która będzie efektywna i zarazem wygodna dla Ciebie.Nie zawsze stosowanie się do rekomendowanych sposobów działania i strikte w oparciu o cudze doświadczenia, będzie dobre dla wszystkich.Może własnie dlatego część osób ma sceptyczny pogląd na kwestie rozwoju osobistego. Nabijają się i szydzą z tych, którzy ślepo implementują w swoim życiu cudze rady.Co z tego, że sprawdziło się... A może warto robić to po swojemu. Warto korzystać ze wskazówek i doświadczeń innych, ale tak je potraktować, żeby działały dla nas najlepiej jak to tylko możliwe. Żeby nie czuć się źle z tym, że kopiujemy czyjeś działania. Niech zatem staną się naszymi.Z Martą Żurowską rozmawialiśmy między innymi o wypracowaniu własnych metod rozwojowych.Świadome działania nie tylko w obszarze własnego rozwoju są niezaprzeczalnie najlepszą metodą i zarazem najbardziej efektywną.Umiejętność filtrowania wszechobecnych informacji jest dziś szczególnie ważną cechą, która może uchronić nie tylko od szyderczych uwag, ale także od kosztownych pomyłek.A zatem jeśli ktoś Wam mówi, że najlepszą metodą na szczęście i sukces jest wstawanie o 5:00 rano, kiedy Wy ledwo patrzycie na oczy o 9:00, bo świetnie Wam się pracuje do 2:00 w nocy, to czy na pewno jest to metoda dla Was?Kiedy ktoś Wam wmawia, że zawsze i wszędzie możecie wszystko, to czy to oznacza, że:- zawsze, czyli do końca życia- wszędzie, czyli gdziekolwiek na świecie (na ziemi i w kosmosie)- możesz wszystko, czyli być przeraźliwie bogatym i to pewnie od jutra?Wiem, że to dwie skrajności!Wiem także, że jest bardzo dużo osób, które ślepo i bezrefleksyjnie wierzą w takie działania i pokładają w nich nadzieję. Często tylko i wyłącznie nadzieję.Działania kończą się na spędach samozwańczych mentorów.Ja zdecydowanie bardziej wybieram mozolną pracę i realne działania w ramach rozwijanych kompetencji. Uczenie się i stosowanie wskazówek tak, żeby służyły mi najlepiej. Jeśli nie służą lub wręcz przeszkadzają w realizowaniu celów i marzeń - zmieniam je i testuję inne.Marta opowiadała o własnym rozwoju i co to dla niej oznacza. Także autorefleksja jest narzędziem, które dostosowała do siebie i korzysta z niego świadomie i efektywnie.Jest świadoma niedoskonałości i akceptuje taki stan rzeczy. Daje sobie i innym pole na popełnianie błędów, które traktuje jako doskonałą podstawę do samorealizacji.Wyciąganie wniosków z porażek i poszukiwanie mentorów, to często nieoczywiste drogi dla osiągania progresu w rozwoju.Linki od Marty:https://www.marieforleo.com/https://brenebrown.com/Mowa Brené  Brown o wrażliwości z 2010 roku: https://www.ted.com/talks/brene_brown_on_vulnerability#t-1248Mowa Brené  Brown o wstydzie z 2012 roku: https://www.ted.com/talks/brene_brown_listening_to_shameKsiążki polecane przez Martę:Dare to lead - Brene BrownMyślenie pytaniami - Adams MarileeWłam się do mózgu - Radek KotarskiBiznes czyli sztuka budowania relacji - Miłosz BrzezińskiMarta w sieci:www.martosfera.plhttps://www.facebook.com/martosfera/
loading
Comments 
loading
Download from Google Play
Download from App Store