DiscoverWYPRAWA W NIEZNANE
WYPRAWA W NIEZNANE
Claim Ownership

WYPRAWA W NIEZNANE

Author: Radio Kielce

Subscribed: 8Played: 94
Share

Description

Legendy, lochy, zamki i pałace, kryjówki diabłów oraz ciekawostki z życia władców i niezwykłych mieszkańców regionu świętokrzyskiego. Któż nie chce poznać takich sekretów? Zapraszamy na wyprawę, w której odwiedzimy takie właśnie miejsca. Każda podróż rozpoczyna się w… radiowym studiu. Realizator dźwięku i reżyser tworzą kolejne odcinki słuchowiska. Praca z aktorami pełna będzie barwnych i dowcipnych sytuacji. Aktorzy wcielają się w role przewodników, turystów, postaci historycznych, poszukiwaczy skarbów. A co odkryją i czym zaskoczą słuchaczy? O tym w nowym słuchowisku Radia Kielce „Wyprawa w nieznane”. Premiera w niedziele o godzinie 7.40.
205 Episodes
Reverse
Przez wiele lat mieszkańcy wioski mówili, że stał u nich "łokietkowy zamek". Zgodnie ze średniowiecznymi zapiskami była to rezydencja obronna rodu Toporczyków. Gdzie znajduje się zapomniany zamek?Gród obronny posadowiony był na wzgórzu, na które dawniej mówiono Zamczyna albo Góra Zamkowa. Wszystko to obok wsi Łownica w powiecie opatowskim, w gminie Lipnik. Dziś historia zamku i jego lokalizacja są mało znane. Miejscowi nawet na Górę Zamkową mówią inaczej. Teraz jest to Janikowa Góra.Co pozostało z zamku? Czy istnieje możliwość, że stanie się nowym turystycznym Eldorado?
Terytorialnie jest to teraz przysiółek wsi Bolmin, ale dawniej funkcjonował tu młyn papierniczy i stad lokalna nazwa Papiernia. Zapomniany epizod z papiernią to lata 1825 – 1840. Produkowano tu wtedy papier czerpany.Później za sprawą Stanisława Łaszczyńskiego i jego brata Bolesława działał tu zakład elektrolitycznej rafinacji miedzi. Kres jego działania położyła pierwsza wojna światowa, po której w lesie pozostał cmentarz poległych żołnierzy.Dzięki swojemu położeniu na uboczu osada była też świadkiem niecodziennych wydarzeń w czasie II wojny światowej.
Legenda mówi, że diabły miały zrzucić olbrzymi kamień na kościół w Gowarczowie. Czy to prawda? Tego nie wiemy, ale jedno jest pewne kamień leży dziś niedaleko od miejscowości i jest prawdopodobnie największym tego typu obiektem w województwie. Głaz leży w polach na skraju wsi Kamienna Wola niedaleko od Gowarczowa. Ten granitowy głaz jest prawdopodobnie największy w województwie świętokrzyskim. Ma około 2,5 m wysokości, 3,5 m szerokości, blisko 6 m długości, a w obwodzie mierzy ponad 16 m ! W miejscowej tradycji nazywany jest Diabelskim albo Czarcim Kamieniem.Legendę oraz historię pewnej sukienki przedstawiamy w kolejnym odcinku słuchowiska „Wyprawa w nieznane”.
Złapanie szpiega rozniosło się lotem błyskawicy. Najpierw dowiedzieli się o tym mieszkańcy wiosek leżących w okolicy Rakowa, Pierzchnicy i Daleszyce, a później wiadomość poszła już w bardziej odległe strony. Z biegiem czasu sprawa została jednak zapomniana, choć na pamiątkę likwidacji szpiega miejscowi na jedną z części lasu mówią do dziś: Dziad.W czasach Powstania Styczniowego zaborcy często wysyłali w teren swoich szpiegów aby ci zdobywali informacje o powstańcach. Bardzo często przebierano ich za dziadów, czyli włóczęgów krążących od wioski do wioski. W legendach mieszkańców z okolic Pierzchnicy w powiecie kieleckim ocalała historia takiego właśnie szpiega, który udając włóczęgę trafił na ich teren. Jego prawdziwe zamiary zostały odkryte, a on sam został powieszony.
Mnichów w gminie Jedrzejów słynie z zabytkowego kościoła. Ile osób jednak zna legendę o powstaniu miejscowości? Ile osób zna historię o tragedii jaka wydarzyła się opodal na torach? Ile osób wie wreszcie kogo szczątki odnaleziono w pobliskiej piaskowni?
Chańcza częściej kojarzy się nam z nazwą zalewu koło Rakowa. Nie zdajemy sobie sprawy jakie tajemnice kryje sama wioska od której zalew wziął nazwę.
W końcu XIX wieku na miejscu wcześniejszego dworu zbudowano nowy budynek. Wiemy doskonale, jak wyglądał, bowiem jego zdjęcie zostało umieszczone w „Pamiętnikach” Jana Newlina Mazarakiego, a niedawno w Internecie przypomniał je Marek Godlewski, jędrzejowski regionalista.Do 1945 roku majątek należał do rodziny Chwalibogów. Dookoła dworu był oczywiście park, z którego do dziś pozostały szczątki. Kiedy nadeszła komunistyczna władza cały majątek zabrano prawowitym właścicielom. W dworku umieszczono szkołę, ale mały budynek nie sprostał potrzebom nowej funkcji.W 1949 roku mieszkańcy wsi podjęli decyzję o budowie nowej szkoły, państwo komunistyczne nie było jednak zainteresowane pomysłem. Mieszkańcy dobrowolnie się opodatkowali i dzięki własnemu uporowi w ciągu siedmiu lat ukończyli budowę.Powstał jeden z najnowocześniejszych budynków w okolicy. Na jego otwarcie stawili się już wszyscy notable, wystawiając piersi do odznaczeń.O historii Boleścic opowiadamy w kolejnym odcinku słuchowiska „Wyprawa w nieznane”.
Wieś Piołunka leży na terenie dzisiejszej gminy Sędziszów. Powstała prawdopodobnie w XIII wieku, później jako osiedle wojskowe była kolonizowana w czasie walk o tron krakowski między Konradem Mazowieckim a Henrykiem Brodatym i później Bolesławem Wstydliwym.Dziś w oparciu o nią, oraz o sąsiednie Boleścice, Wojsko Polskie chce organizować koszary planowanego pułku przeciwpancernego ze składu 8 Dywizji Piechoty Armii Krajowej. To najnowsza tworzona jednostka Wojska Polskiego, której sztab znajduje się w Kielcach.
W dawnych latach wioska leżała na głównym szlaku drogowym z Chęcin. Teraz szlak wiedzie przez Tokarnię i Brzegi, a Bizoręda znalazła się na uboczu. Wiele osób zapomniało nawet, że istniał tam kiedyś dwór.
Łopianowi przypisywano właściwości magiczne i zbierano przed wschodem słońca, aby upleść z niego wianki, które miały chronić przed złymi mocami i czarami.Bohaterem najnowszego odcinka słuchowiska „Wyprawa w nieznane” jest Łopuszno. Nazwa miejscowości wywodzi się od dialektycznych brzmień rzeczownika „łopuch” oznaczającego nazwę rośliny – łopianu, bujnie porastającej kiedyś te tereny.
Kamienny pielgrzym świętokrzyski bardziej znany jako posąg świętego Emeryka nierozerwalnie kojarzony jest z Nową Słupią i Górami Świętokrzyskimi. Figura stojąca na początku Drogi Królewskiej ma też swoje tajemnice.
Jaskinia Piekło znajduje się w zboczu Góry Żakowej (Góry Skibskie), w pobliżu wschodniego krańca wsi Gałęzice w gminie Piekoszów. Dotrzeć do niej można z kilku kierunków: od północy z Gałęzic, od południa ze Skib, od wschodu z Zelejowej lub Szewców a z Chęcin przez Skiby lub Zelejową. Korytarze Jaskini Piekło mają około 57 m długości. Są dość jasne bowiem przez okno skalne i dwa kominy dostaje się tam wystarczająco dużo światła dziennego. Wewnątrz należy jednak uważać, bowiem jest tam trzymetrowy szyb górniczy, który został wybity podczas prac górniczych.Leżąca w oddaleniu od głównych dróg wioska jest także miejscem, gdzie tworzyła się historia walki o wolność podczas II wojny światowej. Znajdowały tu oparcie oddziały: „Wilka”, „Żbika”, „Barabasza” i „Bystrego”. Miały tu miejsce radosne chwile i tragiczne wydarzenia.
Pożary niszczyły najważniejsze budynki we wsi. Można jednak powiedzieć, że takie historie dotykały wiele miejscowości. Potok Wielki w gminie Jędrzejów wyróżnia jednak szczególna historia. Przez 14 lat drewniany barak przywieziony z obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu pełnił tu funkcję szkoły.W północnej części wsi znajdował się kiedyś dwór. Zapiski podają, że był bardzo ładny. Zbudowany z modrzewiowego drewna, piętrowy, na jego końcach wystawały skrzydła, na wzór obronnych zamków. Rysunek dworu odszukał regionalista: Marek Godlewski. Sam dwór spłonął prawdopodobnie w 1902. Po pożarze znaleziono ponoć belkę z datą 1630.Pożary dotykały także innych budynków znajdujących się w wiosce. W 1907 roku wybudowano tu szkołę, ale budynek w tym samym roku spłonął. Zbudowano nowy budynek, ale po wojnie okazało się, że dzieci się w nim nie mieszczą. Ówczesny kierownik szkoły, Henryk Wojciechowski, wpadł więc na pewien pomysł. Z obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu sprowadzono drewniany barak, który spełniał funkcję szkoły przez 14 lat!
loading
Comments