DiscoverMarketing Ludzkim Głosem
Marketing Ludzkim Głosem
Claim Ownership

Marketing Ludzkim Głosem

Author: Łukasz Wołek

Subscribed: 32Played: 431
Share

Description

Marketing Ludzkim Głosem to podcast prowadzony przez Łukasza Wołka, CEO agencji Abanana i firmy Eura7, który wraz ze swoimi gośćmi porusza wiele zagadnień współczesnego marketingu, mówiąc o nich językiem prostym, zrozumiałym także dla laika. Jego gośćmi są profesjonaliści - czynni praktycy, dla których świat marketingu nie ma tajemnic, sami bowiem tworzą narzędzia i rozwiązania oraz - co oczywiste - stosują je. Dzięki nim dowiesz się, jak sprawić, by marketing internetowy, media społecznościowe, public relations, automatyzacja określonych działań przyniosły oczekiwany efekt Tobie i Twojej firmie.
66 Episodes
Reverse
Cześć! Witajcie po nieco dłuższej przerwie! Tym razem mam przyjemność gościć Piotrka Golczyka, autora książki Jak zbudować efektywny dział marketingu? Spotykamy się przed mikrofonem z okazji wydania raportu prezentującego wyniki badań nad relacjami między działami marketingu a zarządami i agencjami reklamowymi, którego Piotr jest pomysłodawcą oraz współautorem. Raport Marketing Survey 2020 zostanie udostępniony do pobrania już 2 grudnia.Chcemy Was wyrwać z utartych torów obiegowego myślenia o marketingu, wychodzimy więc od prowokującej nieco definicji mojego rozmówcy, który wiele lat spędził w branży, jego zdaniem marketing jest tym, czym chcesz, żeby był, a decyduje o tym osoba, która sprawuje pieczę nad budżetem. Marketing w firmie z założenia odpowiedzialny jest za wzrost. Kompetencje tego działu często oscylują wokół sławetnego 4P, ale w praktyce głównie wokół dbania o promocję i zarządzania reklamą. Swoją drogą: wiedzieliście, że zaledwie 0,5% członków zarządu to marketerzy? Daje to do myślenia, biorąc pod uwagę, że to zarząd rozlicza działy marketingu z efektów rzutujących na funkcjonowanie całej firmy. Dyskusja na temat relacji między zarządami a działami marketingu zajmuje sporą część tego podcastu: przytaczamy nieco danych i statystyk, które wiele mówią o wzajemnym zaufaniu i współfunkcjonowaniu tych jednostek. W toku rozmowy wyłoniliśmy kilka paradoksów naszej branży. Jednym z nich jest to, że rola marketingu jest coraz węższa, a jednocześnie aby on działał, musi mieć coraz szerszą odpowiedzialność i wpływ na inne obszary, np. customer experience, czyli nawet zwykłą obsługę klienta i odpisywanie na maile. Sprowadza się to m.in. do kwestii z powyższego akapitu, czyli obecności marketera w zarządzie, marketera który rozumie rozszerzone potrzeby działu i ułatwi mu funkcjonowanie w skali całej firmy.Sam raport, którego zapowiedzią jest ten odcinek, to wynik przeprowadzenia badań online wśród działów marketingu oraz w trakcie wywiadów pogłębionych z członkami zarządów. Dzięki tym drugim zebrało się kilka świetnych cytatów obrazujących i puentujących rolę marketingu w firmach – kilka z nich próbujemy z Piotrkiem zinterpretować. Ciekawa jest również „żywa” forma raportu, każdy czytelnik będzie mógł bowiem dodać swój komentarz, który zostanie w nim opublikowany.Staraliśmy się nie zdradzać zbyt wielu danych i wątków, jakie zostaną poruszone w Marketing Survey 2020, jednak nasza rozmowa może wskazać Wam kilka takich kwestii. Mówiliśmy o współpracy marketingowej szeroko pojętej: wewnątrzdziałowej, między różnymi działami marketingu, a także międzydziałowej w obrębie firmy; dużo czasu przeznaczyliśmy też mierzalności działań i temu co robić, jeśli z mierzenia wyniknie, że praca działu marketingu nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Maglujemy temat audytów skuteczności działań marketingowych prowadzonych przez firmy, a także outsourcingu i zatrudniania w ten sposób całych zewnętrznych działów marketingu – taką usługę od niedawna oferujemy w Abanana. My chcemy przełamać znane, często nieprawdziwe, lecz powszechnie akceptowane opinie o naszej branży, Tobie pozostaje zapoznać się Raportem, dla własnej korzyści i dla smaczków z zakresu relacji zarząd - dział marketingu. Zacznij od przesłuchania tego podcastu. Zapraszamy!Z tego odcinka dowiesz się:Czym jest marketing i na co ma wpływ w firmie?Na jakich działaniach skupia się marketing w firmach?Ilu marketerów zasiada w zarządach firm?W jaki sposób marketingowiec w zarządzie może pomagać działowi marketingu?Kim jest marketingowiec w firmie?Jak wygląda rozkład sił i kompetencji marketingowych w firmach?Jakie sprzeczności pojawiają się na liniii zarząd–dział marketingu?Jaki wpływ w Polsce miała edukacja marketingowa?Dla kogo dział marketingu to „dział magii”?Jaka jest rola customer experience?Na jakie działania w firmie powinien mieć wpływ dział marketingu?Jaka część zarządów przyznaje, że nie mierzy wpływu działań marketingowych na sprzedaż?Jakim firmom najłatwiej mierzyć przełożenie tych działań na sprzedaż?Jak odbywa się takie mierzenie?Jaki jest cel mierzenia takich działań?Jak wygląda współpraca między działami marketingu?Który marketing jest trudniejszy: B2B, B2C czy B2I?Jakie kroki mogą zostać podjęte, jeśli okaże się, że działania marketingowe nie przynoszą skutku?Jaka jest kolejność postępowania w powyższym przypadku?Jaka jest rola audytów skuteczności działań marketingowych?Dlaczego warto współpracować z mediatorem?Na czym polega działalność zewnętrznego sztabu marketingowego?Czy outsourcowanie szefa marketingu ma potencjał?Czy rynek polski jest gotowy na outsourcing?A także: co ma daltonizm do marketingu? :-)Dołącz do grupy networkingowej podcastu Marketing ludzkim głosem:https://www.facebook.com/groups/MarketingLudzkimGlosem/
Hej! Czas na kolejny odcinek specjalny z Tomaszem, moim wspólnikiem i Managing Directorem w Abanana. Mówimy o projektowaniu stron internetowych – przygotujcie się na sporą dawkę wiedzy!Nie będę ukrywał, że trochę z Tomkiem powspominaliśmy – pracujemy razem od kilkunastu lat, a już w 1999 roku zajmowałem się tworzeniem stron, zatem ta branża i wszystkie ogromne transformacje, przez które przeszła, nie są nam w ogóle obce. Przez pełną godzinę rozprawiamy o procesie projektowania witryn, przechodząc przez każdy etap produkcji i przy okazji tłumacząc wszelkie zawiłości. Wychodzimy od podstaw i ogólnych rozważań, np. od zagadnienia co dzisiaj oznacza wysoka jakość strony?Mówimy o specjalnych wytycznych, które ułatwiają przeglądanie internetu osobom z określonymi niepełnosprawnościami, o rodzajach grafik, a sporą część odcinka poświęcamy na przeanalizowanie zagadnienia oceny jakości i szybkości strony internetowej (badamy nawet znane nam wszystkim platformy specjalnym narzędziem Google’a). Kolejna rzecz to tzw. CMS-y, które pełnią niezwykle ważną rolę w prowadzeniu strony – najpopularniejszym jest WordPress, ale można też wdrożyć swój autorski CMS.Opowiadamy też z Tomkiem o architekturze informacji i o tym, jak wygląda proces przygotowywania strony internetowej na podstawie naszego agencyjnego doświadczenia. Na tapet bierzemy kwestie takie jak budżet (i dlaczego lepiej wydać na stronę więcej niż mniej), serwerownie, komunikację wewnątrz i międzyzespołową, a już zwłaszcza porozumiewanie na linii wykonawca–klient, co często bywa chaotyczne i wydłuża proces tworzenia strony.Bez dalszego rozpisywania się, bo najwięcej wartościowych informacji znajdziecie w nagraniu, a więcej poruszanych przez nas zagadnień możecie sprawdzić niżej, w sekcji z pytaniami – zapraszam do przesłuchania odcinka!Z tego odcinka dowiecie się:Od czego zależy cena strony WWW?Co oznacza wysoka jakość strony?Jakie są kluczowe wskaźniki świadczące o jakości strony?Czym są wytyczne WCAG?Czym zajmuje się organizacja W3C?Czym są screenreadery?Co to jest bitmapa?Czym jest grafika wektorowa?Dlaczego powinno się stosować grafiki wektorowe na stronach?Jaka jest rola Google’a w ocenie jakości strony internetowej?Do czego służy narzędzie Page Speed Insight?Jak w tym narzędziu oceniana jest platforma Spreaker?Co to jest CMS?Jak to jest z tymi autorskimi CMS-ami?Co jest szybsze: WordPress czy nasz autorski CMS?Co jest łatwiejsze: WordPress czy nasz autorski CMS?Jakie są zalety i wady gotowych szablonów stron internetowych?Dlaczego ważne jest monitorowanie aktualizacji szablonów?Czym są farmy serwerów?Jakie strony są najbardziej narażone na ataki hakerskie?Czym są edytory WYSIWYG?Co jest najczęstszym błędem w stronach na WordPressie?Od czego zaczynamy projektowanie strony WWW?Jakie cele może realizować strona internetowa?Czym jest architektura informacji?Jak powinna wyglądać architektura informacji na stronie?Czemu służą dwa modele projektowania strony (desktop i mobile)?Czy Google zwraca uwagę na układ graficzny strony?Czym jest flat design?Czy wideo na stronach internetowych jest wskazane?Kiedy testuje się nową stronę?Co nazywamy w firmie „etapem stabilizacji”?Czym jest serwer w chmurze?Jakie są wady i zalety serwerów dedykowanych i w chmurze?Czym jest skalowalność hostingu w chmurze?Jakie błędy pojawiają się we współpracy po stronie klienta?Dlaczego rola project managera jest tak ważna po obu stronach (klient–wykonawca strony)?W jaki sposób wybrać wykonawcę strony WWW?Na czym polega analiza przedwdrożeniowa?Na czym zwykle najbardziej zależy klientom?Kto bierze odpowiedzialność za ewentualne błędy strony?Dołącz do grupy networkingowej podcastu Marketing ludzkim głosem:https://www.facebook.com/groups/MarketingLudzkimGlosem/
Cześć! Witam Was ponownie – tym razem w nieco innej, pandemicznej rzeczywistości. Dzisiaj rozmawiam z Tomkiem Skrabalakiem, który pełni funkcję Managing Directora w Abanana Advertising. Nie wiem, czy wiecie, ale jako agencja specjalizujemy się w przygotowywaniu i zarządzaniu rozmaitymi programami lojalnościowymi dla firm – i to właśnie one będą tematem dzisiejszego odcinka specjalnego.Większość zapewne wie, czym jest program lojalnościowy, zaczniemy więc odpowiedzią na pytanie: po co robić programy lojalnościowe? To proste: żeby maksymalizować sprzedaż. Takie działania mogą być przeznaczone zarówno do celów wewnętrznych, np. dla pracowników (stąd też m.in. programy premiowe), jak i na potrzeby partnerów biznesowych. Istnieją też jednak programy motywacyjne, które nie wiążą się już tak ściśle ze sprzedażą; mogą dotyczyć też bezpośrednich klientów, np. osób korzystających z Paczkomatów Inpostu. Im szybciej użytkownik wyciągnie paczkę, tym większa szansa na jakiś bonus. Program lojalnościowy jest pojęciem szerszym niż partnerski. Stawia się właśnie na lojalizowanie, a więc np. organizowanie szkoleń dla partnerów, by mieli większą wiedzę, a w konsekwencji osiągali lepsze wyniki sprzedażowe. Niezwykle istotne jest komunikowanie o programie zainteresowanych – wszelkie przypomnienia, powiadomienia push czy te informująco-motywujące to tylko niektóre z możliwości. Jeżeli natomiast jakaś firma zada sobie pytanie, czy potrzebuje programu lojalnościowego, to odpowiedź właściwie zawsze mogłaby być twierdząca. Dlaczego? Bo według mojego rozmówcy nie ma takiej sprzedaży, której nie dałoby się zwiększyć.Jak wygląda proces projektowania programu lojalnościowego?Najpierw robimy porządny wywiad z organizacją i każdą jej stroną: pracownikami, dostawcami czy klientami, aby jak najdokładniej poznać i zaspokoić potrzeby każdej z grup.Mając już te informacje, zaczynamy myśleć nad szkieletem programu, mając w głowie zasadę, że program powinien być prosty, przewidywalny i szybki. Zastanawiamy się też, z jakich powodów klient chce wdrożyć takie działania, zwłaszcza gdy miał już styczność z takimi programami, ale nie sprawdziły się w jego firmie.Kolejny krok to analiza konkurencji.Kiedy mamy już dużo wiadomości na temat otoczenia przedsiębiorstwa i miejsca, w którym miałby znaleźć się program, ustalamy cele, np. osiągnięcie danego pułapu uczestników czy sprzedaży. Na tym etapie dokonujemy też estymacji z klientem, aby program był realny i osiągalny dla każdej ze stron. Zwykle wypracowujemy trzy filary: pozyskiwanie nowych klientów, sprawienie, że dotychczasowi będą kupować więcej oraz sprawienie, że dotychczasowi klienci będą kupować częściej.Na tej podstawie, biorąc pod uwagę wszystkie nasze analizy, skupiamy się na mechanizmie programu. Tzw. specyfikacja programu jest niezwykle istotna dla późniejszych prac projektowania makiety (zwykle strony internetowej), która będzie służyła do jego obsługi. Tu znajduje się mechanizm, integracje (np. z bankiem), przeliczniki – podstawa programu.Bardzo ważna jest też kwestia nagród – przecież to jeden z głównych motywatorów takiego programu. Ustalamy więc na podstawie benchmarków i naszych badań, jakie nagrody rzeczowe sprawdzą się w przypadku danej firmy. Co ciekawe: to, jakie narody wybierają mężczyźni, wcale nie jest takie oczywiste – ale o tym musicie posłuchać sami.Jakie są kolejne etapy projektowania programu lojalnościowego? Jak wygląda budżetowanie i jak nad nim zapanować? Na te i wiele innych pytań z poniższej listy znajdziecie odpowiedź w dzisiejszym odcinku. Zapraszam do słuchania!Z tego odcinka dowiecie się:Co to jest program lojalnościowy?Po co robić takie programy?Co to jest program premiowy?Co to jest program motywacyjny?Czym jest program partnerski?Czym różni się program lojalnościowy od partnerskiego?Jak komunikować program lojalnościowy?Jakie firmy potrzebują programów lojalnościowych?Jak wygląda proces projektowania programu lojalnościowego?Jaki powinien być program lojalnościowy?Na czym skupiają się główne cele i założenia programów?Na czym polega makieta programu?Czym jest dokument zwany specyfikacją?Jak wybiera się odpowiednie nagrody?Czym jest dropshipping?Jak podchodzić do programu lojalnościowego: marketingowo czy handlowo?Jakie są główne wydatki budżetowe?Jak pozyskiwać uczestników programu i po czyjej stronie leży ten obowiązek?Dołącz do grupy networkingowej podcastu Marketing ludzkim głosem:https://www.facebook.com/groups/MarketingLudzkimGlosem/
Cześć! Po małej przerwie zapraszam Was na odcinek specjalny z Piotrem Ogińskim, znanym influencerem i YouTuberem kulinarnym, który prowadzi kanał „Kocham Gotować”. Brał też udział w programach telewizyjnych – polskiej edycji „Hell’s Kitchen” i „Top Chef”. Około dziesięcioletnia obecność mojego rozmówcy na YouTube jest podstawą dzisiejszego odcinka przeznaczonego m.in. tej platformie.Piotr w swojej działalności skupia się na jednym formacie (czyli kategorii – kulinaria), chociaż w swojej karierze miał okazję tworzyć też inne, np. krótkie YouTube’owe seriale. W związku z tym dzisiaj mówimy o lokowaniu produktu, o którym Piotrek miał okazję wiele się dowiedzieć przez dekadę. Nie jest to stricte reklama, a po prostu pojawienie się produktu w nagraniach czy na zdjęciu na Instagramie. Obecnie sztuką jest odpowiednie, estetyczne i nienachalne „zaprojektowanie” takiego lokowania czy to w reklamie, czy w serialu bądź filmie. Z perspektywy YouTubera tego typu współprace są niezwykle ważne. Niektóre akcje promocyjne są lepsze, inne gorsze (przepalony budżet z powodu rozminięcia się z grupą docelową to koszmar dla każdej ze stron!). Cenne są również długoletnie współprace, jak np. mojego rozmówcy z marką Prymat.Agencja Abanana również miała już okazję współpracować z Ogińskim przy kampanii dla marki Beskidzkie. Co prawda nie był to product placement, czyli ulubiony format YouTuberów, ale mimo tego wszyscy biorący udział w kampanii podołali swoim zadaniom. Co ciekawe i być może nieprawdopodobne dla wielu postronnych osób – według prowadzącego „Kocham Gotować” całkiem nieźle mogą funkcjonować tzw. zrzutki marek na lokowanie produktu. Na czym polegają? Kiedy stawka influencera jest dla jednej marki zbyt wysoka, ta zwraca się z ofertą do innych marek, aby wystąpić w materiale wspólnie – wówczas łatwiej jest zebrać daną kwotę, ale za to influencer lokuje nie jeden produkt, a kilka – ma na sobie buty marki X, pije napój Y, a na stole leżą słuchawki marki Z.W tym odcinku Piotrek opowiada też o swoich początkach i o pasji do gotowania. Zaczynał od szkół gastronomicznych, a praktykę zdobywał w Anglii, gdzie też założył kanał na YouTubie. Dopiero wykupienie YouTube’a przez Google umożliwiło twórcom zarabianie na nagrywaniu filmów, jednocześnie inwestując w szkolenia dla użytkowników platformy w celu polepszenia merytoryki i jakości treści, które się na niej znajdują. Na tę chwilę skarbnicę wiedzy na ten temat można znaleźć… na samym YouTubie. Według Piotrka w osiągnięciu sukcesu najważniejsze są: systematyczność, pomysł, kreatywność i wpasowanie się w jakiś nurt. Jeżeli format się przyjmie i początku YouTuber zbierze wystarczającą publiczność dzięki tworzeniu ciekawych treści, istnieje realna szansa, że zdobędzie popularność i będzie miał możliwość zarabiania na swojej działalności sensownych pieniędzy. Na koniec mówimy o tym, jakie największe wyzwania stoją przed współczesnymi influencerami. Niezaprzeczalnie konkurencja, ponieważ kanałów w social mediach i na platformach nieustannie przybywa. „Dinozaury YouTube’a” mogą postawić na odświeżanie starych filmików, ulepszanie, wymyślanie czegoś nowego, ale też bazowanie na swoim doświadczeniu. Jeżeli chcecie usłyszeć głos Piotra Ogińskiego w nieco innych okolicznościach niż zwykle, zapraszam do przesłuchania odcinka!Z tego odcinka dowiecie się:Co to jest format?Co to jest unboxing?Co to jest prank?Kim jest influencer?Jakie istnieją formaty na YouTubie?Co to jest product placement (lokowanie produktu)?Jak wdrożyć lokowanie produktu jako influencer?Czym różni się kampania od lokowania produktu?Jak nie przepalić budżetu przeznaczonego na lokowanie produktu?Co to jest brief?Jakie formy współpracy są najbardziej atrakcyjne dla influencerów?Na czym polega zrzutka na product placement?Kim jest subskrybent i co daje „dzwoneczek” przy przycisku „Subskrybuj”?Na czym polega multiscreening?Co to jest kod QR?Jak wyglądały początki kanału „Kocham Gotować”?Czym są kanały wspierające?Jak zdobyć zaangażowaną widownię na YouTubie?Co jest najważniejsze, kiedy chce się osiągnąć sukces na YouTubie?Czy tworząc treści na YouTube’a lepiej podążać za nurtem czy się od niego odłączyć?Czy na YouTubie da się dobrze zarabiać?Ile czasu mija od założenia kanału do posiadania wpływów z YouTube’a?Jakie największe wyzwania stoją przed współczesnymi influencerami?Oraz: jak rozpoznać kanię? :-)Dołącz do grupy networkingowej podcastu Marketing ludzkim głosem:https://www.facebook.com/groups/MarketingLudzkimGlosem/
Cześć! Dzisiaj raz jeszcze zapraszam Was na odcinek specjalny z Piotrem Golczykiem, autorem książki Jak zbudować efektywny dział marketingu?. To nasze kolejne spotkanie przed mikrofonem – poprzedni wspólny odcinek nagrywaliśmy o outsource marketingu. Tym razem będziemy rozmawiali o agile marketingu.Buzzwordem tego odcinka jest agile marketing. CMO (Chief Marketing Officer) Firefoxa przyznał kilka lat temu Golczykowi, że w jego przypadku agile zadziałało, gdy marketing wszedł w struktury deweloperskie – programistów. Marketerzy nie myślą o swojej pracy w sposób strukturalny, mechaniczny, fabryczny, dlatego bardzo trudno im złapać rytm i zobaczyć w nim jakąś wartość. Do złapania flow doprowadziło przeniesienie ich w środowisko programistyczne przy odpowiednim prowadzeniu przez project managerów. To jest jedna ze ścieżek wiodących do tego, by poprawić kwestie operacyjne w marketingu. Jakie są zalety metody agile? Przede wszystkim dzięki niej marketerzy zaczynają planować swoją pracę. Wprawdzie zawsze, bez względu na prowadzoną metodę, marketerzy odpowiadają, że planują swoją pracę, ale w praktyce wygląda to inaczej. Agile wymusza harmonogramowanie działań z okresu na okres. To pozwala panować nad pracą. Z czasem uzyskuje się dwie odpowiedzi: dlaczego coś robię oraz że jeżeli brakuje określonych osób i talentów, to wiadomo, gdzie brakuje określonych godzin i określonych ludzi. Następnie zaczynamy myśleć, co robimy; wiedząc, czego brakuje i co tracimy dokładnie, wreszcie możemy robić też iteracje. A za iteracjami kryje się bardzo wiele mechanizmów.Jeżeli myślimy o marketingu jak o procesie, z którego się co pewien czas wyciąga wnioski na podstawie z tego, co zrobiono, i uczy się na błędach i sukcesach, to trzeba wszystkie działania zmodularyzować. Modularyzacja zaś polega na tym, że nie składa się cząstek, tylko dostaje się cały, właśnie, moduł. Gdy mamy już moduł i produkujemy go masowo, to możemy raz na jakiś czas spojrzeć na niego i zastanowić się, co w nim nie gra, co chcielibyśmy uzyskać w kolejnych wersjach, ograniczyć koszty, zmienić część. Tymczasem działy marketingu mają tendencję do wymyślania całego procesu od nowa, po raz kolejny stają się twórcami i ten proces ich kręci. Tak można opisać kampanie reklamowe, a nawet określone działania. Kiedy nie podzieli się tego na moduły i nie postara się zrobić z tego produktu modułowego, to ciężko to kontrolować, bo nie jesteśmy w stanie sprawdzić, czy lepsze od starego jest nowe.Z tego podcastu dowiecie się, jak tworzyć obrazowe moduły, gdzie w tym wszystkim iteracyjność i dlaczego wprowadzanie agile’u może być kłopotliwe, a dla niektórych pracowników nawet bolesne – lecz jego konsekwentne wprowadzenie z pewnością pozwoli wypracować lepszy rytm pracy i zwiększy jej efektywność. To bardzo odmienna filozofia organizacyjna od tradycyjnej, czyli waterfallowej, w której wykonuje się projekty jeden po drugim.A czy praca z agencjami jest włączona w agile? Agencje są elastyczne z natury, ale lubią mieć pewną stabilizację i chętnie się godzą, by pracować w takiej a nie innej metodyce pracy. Zapraszam do słuchania!Z tego odcinka dowiecie się:Co to jest agile marketing?Jak zbudować efektywny dział marketingu?Jak wprowadzić metodę agile w swojej organizacji?Jakie są benefity wypływające z agile?Co oznacza planowanie według agile?Czym są iteracje w agile?Jak działa modularyzacja w agile marketingu?Jak stworzyć obrazowy moduł?Czemu służy iteracyjność?W czym pomagają narzędzia, wykorzystywane przy agile?Czym się różni zarządzanie waterfallowe od zarządzania agile?Czego dotyczą obawy przy wprowadzaniu agile?O czym należy pamiętać, wprowadzając metodę agile?Czy praca z agencjami jest włączone w agile?MKTout bada organizację działów marketingu w Polsce. Ty też możesz wziąć w nim udział:http://mktout-survey-2019.badanie.net/Dołącz do grupy networkingowej podcastu Marketing ludzkim głosem:https://www.facebook.com/groups/MarketingLudzkimGlosem/
Cześć! Dzisiaj zapraszam Was na odcinek specjalny z Piotrem Golczykiem, autorem książki Jak zbudować efektywny dział marketingu?. To nasze drugie spotkanie przed mikrofonem – pierwszy wspólny odcinek nagrywaliśmy o Data Driven Marketing. Tym razem będziemy rozmawiali o outsource marketingu.Zaczynamy jednak od krótkiego omówienia tego, czym jest transformacja marketingu – a jest to niewątpliwie proces bardzo przydatny w działach marketingu, ponieważ umożliwia taką organizację, która zwiększa efektywność działań. Polega na tym, że zespół stara się wspólnie dojść do punktu, w którym proces jest równie ważny co rezultat. Wszystko razem pozwala odpowiedzieć na pytanie, dlaczego coś się robi, a czegoś się w marketingu nie robi. Ten proces można nazwać różnie, wiadomo jednak, że zawsze związany jest z pewną strategicznością.Działy marketingu są skoncentrowane na tym, żeby produkować, ale nie do końca wiedzą, „co i jak”. Mają problemy z organizacją pracy i działań, natomiast wydaje się, że oczekiwania całej branży wobec nich są stale rosnące. Jest to i dobry, i zły znak. Dobry dlatego, że dodaje się więcej obszarów do „koszyka marketingowego”, np. customer experience czy transformację cyfrową, a to dlatego, że marketing jest bardzo blisko (wymagającej) technologii, a ta z kolei jest bardzo blisko klienta. Zły natomiast z tego powodu, że działy marketingowe mogą zwyczajnie nie nadążyć „przetransformować” się według oczekiwań.Jak z tym wszystkim wiąże się outsource marketing? M.in. umożliwia budowanie działu marketingu na zewnątrz – w całości lub częściowo. Jakie są jego zalety? Taki marketing powstaje według nowych założeń – nie trzeba przebudowywać tego, co już jest, a bywa to trudne i żmudne, bo ludzie zwykle nie chcą drastycznych zmian. Kolejny plus to to, że taki dział zewnętrzny będą budowały przeróżne talenty i osobowości, a tego typu różnorodność zawsze wyjdzie nam na korzyść. Wygodne jest też to, że takiego talentu nie trzeba zatrudniać na stałe, a doraźna pomoc może wnieść sporo świeżości i przyczynić się do sukcesu. Outsource marketingiem powinny zainteresować się zwłaszcza firmy, które działu marketingu nie mają w ogóle, a czują, że powinny mieć, albo firmy z bardzo małymi działami, które zawczasu chciałyby je rozbudować, lub te, które działy marketingu już mają, ale stwierdzają, że wolą mieć taki dział, ale jednak na zewnątrz. Najczęstszą usługą jest jednak konsultacja dotycząca koniecznych zmian w już istniejących działach.Poruszamy też kwestię agencji reklamowych w tej sferze – czy znajdą miejsce dla siebie? Kwestia organizacji działu marketingu pociąga za sobą sporą odpowiedzialność, dlatego tak ważne jest, aby osoby w nim pracujące były w stanie dobrze się porozumieć. W związku z tym usłyszycie też trochę o dogadywaniu się osób z dominującą lewą i prawą półkulą. Nie zabraknie też pytań o koszty outsource marketingu – czy się opłaca i jak rozłożyć finanse, aby pozyskać jak najwięcej wartościowych i doświadczonych osób? Przykładową firmę świadczącą usługi outsourcingowo marketingowe możecie prześwietlić pod tym adresem: https://www.mktout.com/en/.Zapraszam do słuchania!Z tego odcinka dowiecie się:Co to jest outsource marketing?Co to jest transformacja marketingu?Co to jest Panorama Firm? :-)Kim jest product owner?Czy marketerzy zawsze wiedzą, co działa, a co nie?Jakie są metody na sprawdzanie skuteczności działań marketingowych?Kiedy rozmawiać o nowych zasobach i zatrudnieniu nowych ludzi?Dlaczego strategiczność pomaga w komunikacji?Jakie są obecnie problemy działów marketingu?Jakie próby podejmują działy marketingu w celu lepszej organizacji pracy?Jakie są oczekiwania biznesu wobec działów marketingu?Jakie są plusy i minusy tych oczekiwań?Jaki typ marketera jest obecnie pożądany w firmach?Jakie są zalety marketingu zlecanego na zewnątrz?Kogo powinien interesować outsource marketing?Ile kosztuje outsource marketing?W jakich przypadkach outsource marketing będzie się opłacał?Jak rozłożyć finanse, żeby pozyskać jak najwięcej doświadczonych marketerów do współpracy?Czy zewnętrzny dział marketingu sprawdzi się w każdej branży?MKTout bada organizację działów marketingu w Polsce. Ty też możesz wziąć w nim udział: http://mktout-survey-2019.badanie.net/Dołącz do grupy networkingowej podcastu Marketing ludzkim głosem:https://www.facebook.com/groups/MarketingLudzkimGlosem/
Cześć! Witajcie w nowym odcinku! Dzisiaj moim gościem jest Konrad Gurdak z firmy Syllabuzz.pl, a rozmawiać będziemy o tym, jak tworzyć… nazwy. Nazwy produktów, wydarzeń, pseudonimów – zależy, czego potrzebuje klient. Naming – bo tak się nazywa ten obszar marketingu – to bardzo wąska specjalizacja mojego rozmówcy.Czy nazwa musi mieć jakieś znaczenie i konotacje? Niekoniecznie – Trello, mimo że nie oznacza właściwie nic, jest chwytliwe, nośne i rozpoznawalne. A jak myślicie, co w przypadku nazwy mojej agencji – Abanana? ;-) Rozmawiamy o tzw. nazwach skojarzeniowych, bo ich Konrad tworzy najwięcej. Zahaczamy też o początek procesu namingu, czyli np. co klient musi dostarczyć, żeby mój rozmówca mógł rozpocząć pracę nad wymyślaniem nazwy dla marki? Jest to oczywiście brief, w tym przypadku tzw. namingowy. Muszą znajdować się w nim informacje takie jak motywacje, cele i prognozy rozwoju marki, szczegóły dotyczące produktu, a także rynki dystrybucji obecne i planowane. Kiedy pomysł nazwy jest już na świeczniku, trzeba m.in. wykonać weryfikację w rejestrach czy w Google. Niezwykle istotna jest też kwestia prawna dotycząca prawa autorskiego. Procesem rejestracji nazwy zajmują się zazwyczaj kancelarie patentowe.Jakie panują obecnie trendy w nazewnictwie i czy warto za nimi podążać? Często to robimy, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Zależnie od wymagań klienta i zapotrzebowania, konkurencyjności branży, a nawet domeny (.pl lub .com potrafią wiele zmienić) mój gość na start proponuje kilka nazw. Kolejne kroki polegają na dopasowywaniu do archetypu marki i innych czynników. Przeprowadza się także “test głuchego telefonu”. Przyznam się, że 20 lat temu, kiedy zakładałem agencję, to funkcjonowała pod nazwą… OceanWeb. O co z nią chodziło i dlaczego zdecydowałem się na zmianę nazewnictwa? Odpowiedź na te pytania kryje się w podcaście. :-)W dalszej części rozmowy zastanawiamy się, co w przypadku, kiedy nazwa dopasowana jest do strategii, a ta z biegiem czasu się zmienia. Wtedy w grę wchodzi renaming – tak było np. w przypadku Taxify, które obecnie jest Boltem – z typowo start-upowej nazwy zrezygnowano na rzecz dynamicznej, nowoczesnej i nieco prowokacyjnej (poprzez choćby liczbę liter i akcent w wymowie) w stosunku do Ubera.Jakie nowe nazwy są według Konrada udane? Pierwszy przykład to nazwa usługi ubezpieczeniowej – „Teraz”. Warto zwrócić uwagę, że nie jest to popularne „Now”, a postawiono jednak na język polski. Kolejna świetna nazwa to „BLIK” – od „blisko” i od „click”. Krótka, niepospolita, kojarząca się i po prostu chwytliwa. A co z taką nazwą jak „Blog49”? Może to być nazwa firmy, która ma swoją siedzibę w kamienicy numer 49, może to być nazwisko połączone z rokiem urodzenia założyciela przedsiębiorstwa, a może to być określenie… start-upu przeznaczonego do ułatwienia pracy w blogosferze, nad którym właśnie pracuje Eura7. Człon “blog” jest zatem oczywisty, a dlaczego „49”? To proste – Eura7, a 72 to 49! Narzędzie powstało z naszych obserwacji, że współprace z blogerami nie do końca bywają efektywne. Statystyki zasięgów są zwykle deklaratywne, a kontakt konsumenta z marką bywa jednorazowy, co nie przekłada się na zyski i nie spełnia zakładanych celów. Blog49 ma usprawnić ten kontakt i przełożyć się na poprawę zasięgów danej kampanii.W tym odcinku Konrad tłumaczy też, skąd wziął się pomysł na nazwę jego firmy – Syllabuzz.pl. To nawiązanie do łacińskiego (ale też polskiego) słowa sylabus, które oznacza bazę wiedzy. Gra słowna, wskutek której zamiast końcówki „-bus” umieszczono „-buzz”, ma natomiast kojarzyć się z niesieniem wiedzy. Wygląda i czyta się niestandardowo, zatem przyciąga uwagę, choć jest „antytrendem”.Gorąco zachęcam do przesłuchania naszej rozmowy pełnej ciekawych przykładów. Naming – sprawa pozornie oczywista, ale okazuje się, że niezwykle złożona!Z tego odcinka dowiecie się:Co to jest naming?Skąd wziął się pomysł na zajęcie się tym obszarem marketingu?Czy nazwa coś znaczy?Co to jest pitch?Jaki był najciekawszy przykład wymyślania nowej nazwy?Jakie nazwy najczęściej się tworzy?Co to są nazwy skojarzeniowe?Co to są nazwy opisowe?Co to są nazwy abstrakcyjne?Co klient musi dostarczyć, żeby móc rozpocząć pracę nad wymyślaniem nazwy dla marki?Co to jest brief namingowy?Co musi znajdować się w briefie namingowym?Jak czasochłonne jest wymyślanie nazw?Archetyp marki – jak go uwzględnić?Na czym polega test głuchego telefonu?Co z polskimi znakami w nazwach?Co to jest renaming?Jaki jest idealny klient w tej branży?Jakie panują obecnie trendy w nazewnictwie i czy warto za nimi podążać?Co w przypadku, kiedy nazwa dopasowana jest do strategii, a ta z biegiem czasu się zmienia?Jakie są świeże przykłady udanych nazw?Jak na początku nazywała się agencja Eura7?Co to jest Blog49?Skąd wzięła się nazwa Syllabuzz?Dołącz do grupy networkingowej podcastu Marketing ludzkim głosem:https://www.facebook.com/groups/MarketingLudzkimGlosem/
Cześć! Witajcie w specjalnym – zwłaszcza dla mnie – odcinku podcastu. Dzisiaj obchodzi bowiem pierwsze urodziny! Z tej okazji razem z Maksem Michalczakiem (na marginesie – Maks był też pierwszym gościem w podcaście w ogóle!) robimy podsumowanie dotychczasowego dorobku i wspominamy, jak zaczynaliśmy. Tym razem zmieniliśmy nieco organizację i to ja jestem “przesłuchiwany”, a hasłem odcinka jest… po prostu podcast.Nazwa podcastu wzięła się z połączenia dwóch słów – iPod i broadcast. Użytkownikami podcastów w 54% są posiadacze IOS-a, a biorąc pod uwagę, że takich na całym świecie jest tylko ok. 22,5%, jest to znacząca statystyka. Podcast wiąże się zatem z marką Apple. W Polsce użytkowników iPhone’a jest znacznie mniej, bo tylko 3.3%.Wracając do podcastu – dlaczego zaczęliśmy nagrywanie od PR-u? Bo ten dział w naszej agencji najwięcej pracuje przy Marketingu Ludzkim Głosem. Oprócz tego w tworzenie podcastu zaangażowane są też działy: Client Service, PPC i graficzny. Pierwszy sezon jest też o tyle istotny, bo o pijarze się wiele nie mówi. Rozwijaliśmy więc zagadnienia z nim związane, np. AVE, i zagłębialiśmy się we wszelkie PR-owe tajniki. Odnośnik do całego sezonu PR znajduje się tutaj.Razem z Maksem wyjaśniamy sposób działania Spreakera, czyli platformy do publikowania podcastów. Wspominamy i analizujemy pod kątem popularności poszczególne statystyki dotyczące odsłuchań. Najpopularniejszy odcinek Marketingu Ludzkim Głosem to Data Driven Marketing z Piotrkiem Golczykiem. Na drugim miejscu znajduje się odcinek o insightach z Marcinem Skrzypkiem, a na trzecim rozmowa z Maksem o Public Relations.Drugi sezon powstawał pod szyldem Social Media. Jest to duży i bogaty w wiedzę sezon. Moi rozmówcy byli głównie z agencji Abanana, m. in. Agnieszka Krok, Karolina Szarpak czy Karol Styrcz. W międzyczasie powstawały też odcinki specjalne z niezwykłymi gośćmi, np. Marcinem Bałandą z Sokołowa o ambasadorze marki, Andrzejem Targoszem, który wiele powiedział nam o ROI i o rynku start-upów, a także Rahimem Blakiem, z którym rozmawiałem o hejterze. Powstały też bardzo ciekawe odcinki o grywalizacji i o CPA. Miałem przyjemność gościć również Marcina Wojasa i rozmawiać z nim o CPS, Marcina Hermana z Wedla, z którym dywagowałem o FMCG, czy Łukasza Walę z Maspexu w celu wypowiedzenia się w temacie m.in. brand awareness. Ponadto gościłem Jacka Szlaka, który pasjonująco opowiadał o muralach, Tomka Wesołowskiego – eksperta w dziedzinie sztucznej inteligencji, a także Justynę Szawłowską obeznaną w temacie Rate Card.Co niezwykłego przytrafiło mi się podczas nagrywania podcastu? Na pewno zapadnie mi w pamięć nagrywanie jednego z odcinków z Łukaszem Walą w czasie najgorszych upałów… Parę razy w ostatnim momencie mi też odmówiono, przez co plany dość znacząco się posypały. Musicie bowiem wiedzieć, że podcast nie zawsze nagrywam w studiu w Krakowie – niektóre odcinki tworzymy z gośćmi “objazdowo”, czyli odwiedzam ich w ich rejonach. Ja stawiam na spotkania face-to-face, ale sporo podcasterów nagrywa zdalnie, co i ja w przyszłości będę rozważał.Niestandardowe odcinki, jakie miałem okazję nagrać, to np. audiobook z regulaminem Facebooka czy wywiad z Asystentem Google. Samo Google zapowiadało zresztą, że w najbliższym czasie mocno skupi się na podcastach. Będzie to skutkowało tym, że podcasty będą częściej sugerowane w wynikach wyszukiwania jako odpowiedź na pytanie, ale też monopolizacją.Kto jeszcze był gościem, który wiele wniósł do Marketingu Ludzkim Głosem? Wojtek Koczorowski, z którym nagrałem 4 odcinki: loteria, loteria dobroczynna, trade marketing i foot flow. Cały sezon specjalny powstał też z Marcinem Andruchowem i dotyczył produkcji wideo. Odwiedził mnie też mój brat, Kuba Wołek, i przedstawił takie zagadnienia jak ROMI, ROAS i machine learning.Prawie 60 odcinków, niemal 100 godzin. To osiągnęliśmy do tej pory. Rok doświadczenia tylko motywuje do dalszego działania. Co nieco jednak zmienimy – odcinki nie będą już publikowane co środę, ale ad hoc. Goście będą jednak tak samo ciekawi, a poruszane tematy dostarczą nie mniej solidną dawkę wiedzy.W tym momencie chciałbym Was serdecznie zaprosić na wydarzenie rocznicowe podcastu, które jest otwarte, czyli na kolejną edycję spotkania z cyklu Internet ASAP open. Odbędzie się ono 29 października w klubie The Stage przy ulicy Łobzowskiej 3 w Krakowie. Startujemy o 18.30.Chciałbym Wam bardzo serdecznie podziękować za rok obecności, rok słuchania, obserwowania, jak Marketing Ludzkim Głosem rośnie w siłę. To przecież dla Was on powstaje! Zapraszam na urodzinowe spotkanie i do dalszego słuchania podcastu – do usłyszenia!Z tego odcinka dowiecie się:Skąd wzięło się słowo podcast?Ile ludzi słucha podcasty?Ilu jest użytkowników iPhone na świecie?Co to jest ave?Co to jest buzzer?Co to jest spreaker?Na czym polegają odcinki specjalne Marketingu Ludzkim Głosem?O czym są poszczególne sezony?Jak wybieram gości do podcastu?Jakie odcinki nagrywałem z poszczególnymi gośćmi?Jakie niezwykłe, dziwne lub nieprzyjemne sytuacje przytrafiły mi się w związku z nagrywaniem podcastu?Czy wszystkie odcinki są nagrywane w studiu?Jakie niestandardowe odcinki podcastu MLG powstały?Ile odcinków Marketingu Ludzkim Głosem powstało dotychczas i ile trwają?Jakie zmiany w podcaście wprowadzimy?Dołącz do grupy networkingowej podcastu Marketing ludzkim głosem:https://www.facebook.com/groups/MarketingLudzkimGlosem/
Cześć! Kolejny raz zasiadam przed mikrofonem z moim bratem, Kubą Wołkiem, który jest Revenue Marketing Managerem w Drukarni Chroma. Rozpracowywane dzisiaj hasło to machine learning, a po polsku: uczenie maszynowe. Co oznacza?To zautomatyzowane uczenie się maszyny; dokłada się do niej komponenty, a maszyna sama tworzy to, do czego została stworzona. W przypadku ekosystemów Google Ads i Facebook Ads komponentami mogą być dane, które generuje nasza kampania czy strona www. Wszystkie te informacje “przetrawione” w odpowiedni sposób sprawiają, że system sam może podejmować odpowiednie decyzje. Jakie są korzyści z tego płynące?Po pierwsze już z perspektywy 8–9 lat w branży widać ogromną różnicę, np. w Google Ads reklama składała się z nagłówka i dwóch linijek znaków. Firmy “licytowały” pierwszeństwo wyświetlania reklam – ten mechanizm można porównać do żmudnego wykręcania numeru na starodawnym telefonie z tarczą numerową. Obecnie już na etapie wybierania słów kluczowych do kampanii możemy skorzystać z machine learning, za pomocą którego system podpowiada nam, co wpisać.Jak wygląda zatem kwestia finansowania takich działań – czy maszyna jest tańsza od człowieka? Plusem niewątpliwie jest to, że obecnie możemy tworzyć masę reklam, a wręcz umożliwić systemowi automatyczne ich tworzenie. Optymalizacja reklam zachodzi samoistnie – dawniej wszystko (nagłówki, opisy) musiał kontrolować człowiek. Wiąże się to ze sporą oszczędnością – nie płacimy grafikowi czy osobie, która czuwa nad poprawnością treści i sprawdza efektywność każdej z reklam. Minusem machine learning w kampaniach Google Ads jest to, że w przypadku ich planowania i organizacji czasami widać brak namysłu. Każdy mały przedsiębiorca może stworzyć reklamę za pomocą Google Ads – ale jeżeli nie zna się na rzeczy, korzysta z podpowiedzi, które nie zawsze mogą być skuteczne. Wystarczy przypadek, niewielki błąd, aby źle rozłożyć budżet. Konfiguracja zapewniająca sensowne kliknięcie jest niezbędna, a nad nią mimo wszystko powinien zastanowić się człowiek. Machine learning w tym przypadku jest wciąż tylko narzędziem, które trzeba umiejętnie wykorzystać.Jaką mamy pewność, że funkcjonalności w Google Ads i Facebook Ads działają jednak na naszą korzyść, a nie na rękę koncernom? Rozwój tych platform zapewnia ich atrakcyjność, są też darmowe (w grę wchodzi tylko koszt samych reklam) – ale dzięki temu są również najczęściej wybierane, dlatego giganci nie tracą. Poza tym najcenniejszą walutą są tutaj dane. Wobec tego, według mojego rozmówcy, omawiane narzędzia będą rozwijały się w kierunku automatyzacji, dzięki czemu nawet mały biznesmen będzie mógł skonfigurować swoją kampanię reklamową, np. w Facebook Ads. Kolejna sfera rozwoju dotyczy grafiki – mniej potrzebna będzie praca grafika komputerowego, ponieważ narzędzie samo będzie w stanie wygenerować baner, np. na podstawie darmowych czy płatnych stocków.Jakie jeszcze nowości, ciekawostki i zagrożenia czekają na nas w związku z machine learning? Zapraszam do posłuchania naszej rozmowy przeplatanej wieloma anegdotami – do usłyszenia!Z tego odcinka dowiecie się:Jakie są korzyści płynące z machine learning?Jak działa uczenie maszynowe?Jakiego typu decyzje system może podejmować za pomocą machine learning?Jakie są przykłady platform i narzędzi wykorzystujących machine learning?Jak wygląda kwestia finansowania uczenia maszynowego?Czy machine learning jest w stanie zastąpić człowieka?Czego brakuje systemowi, a co ma człowiek?Czy każdy może stworzyć własną kampanię w Google Ads i Facebook Ads?Jakie platformy wchodzą w skład Google?Jaką mamy pewność, że funkcjonalności w Google Ads i Facebook Ads działają na naszą korzyść?Jakie są źródła danych reklamowych na Facebooku i w Google?Co to są reklamy displayowe?Co oznacza skrót IOT?Jakie istnieją sposoby na zliczanie konwersji w internecie?W jakim kierunku będzie rozwijało się Google Ads i Facebook Ads?Dołącz do grupy networkingowej podcastu Marketing ludzkim głosem:https://www.facebook.com/groups/MarketingLudzkimGlosem/
Cześć! W dzisiejszym odcinku ponownie słyszymy mojego brata, Kubę, Revenue Marketing Managera w Drukarni Chroma. Swoją drogą – Kuba jest też autorem czołówki w moim podcaście, czyli intro, które słyszycie na początku każdego odcinka. Rozmawiamy o ROAS – Return on Advertising Spend, a więc o zwrocie wydatków z reklamy.Czym się różni od ROMI? Jest po prostu wygenerowanym obrotem, nie bierze pod uwagę marży. To wskaźnik, który wylicza się poprzez podzielenie wartości obrotów wygenerowanych przez kampanię przez wydatki przeznaczone na tę kampanię. Ten wskaźnik nie jest zbyt interesujący dla “wyższych szczebli”, przydaje się natomiast osobom pracującym z mediami. Częściej wykorzystywany jest w tabelach Google’a, np. w zestawieniach kilku kampanii.Jak mogą wyglądać pułapki związane z ROAS? Sporo z nich wiąże się z atrybucją, a w przypadku atrybucji last click zasadzką może być kliknięcie z kampanii remarketingowej… np. kiedy para korzysta z tego samego komputera i reklamy pozwolą domyślić się drugiej połówce, co dostanie na walentynki. ;-) Co do kampanii – Kuba zdradza, od czego według niego warto zacząć planowanie kampanii na Facebooku i w Google Ads. Okazuje się, że najlepiej zadać pytania, zrobić rozeznanie, research, aby mieć pewność, że kampania w danym kanale będzie w ogóle miała sens, czyli że dotrze do naszej grupy docelowej i przyniesie oczekiwane efekty. Warto sformułować maksimum 3 hipotezy, czyli coś w rodzaju KPI, które będą służyły też późniejszej nauce. Hipotezy mają jednak to do siebie, że w tym przypadku opierają się bardziej na przeczuciach. Nie jest to bynajmniej coś negatywnego!Agencyjne doświadczenie również pozwoliło mi zaobserwować rosnącą popularność hipotez, czego efektem są np. briefy formułowane bez jakichkolwiek wskaźników KPI. Jest to też sygnałem dla marketera, że klient polega na jego wiedzy i możliwościach. KPI są bowiem w pewnym sensie ograniczeniem – przecież można je zrealizować tylko w określony sposób, np. te dotyczące zasięgów na danej platformie. Jest to wciąż świeży temat, niemniej nawet z naszej luźnej rozmowy wychodzi na to, że hipotezy mogą zawojować naszą branżę i stanąć co najmniej na równi z KPI.Rozmawiamy też o tym, jak praca na hipotezach i agile mogłaby zostać przełożona na komunikację marek stricte konsumenckich. Hipotezy można np. opierać na badaniach pre-post, które sprawdzają świadomość marki. Wiele zależy też od samego działu marketingu i metod, na których woli pracować – czy to zewnętrzna agencja, czy wewnętrzny sektor w firmie.Na koniec zadajemy sobie pytanie, jak przeanalizować ofertę agencji czy domu mediowego pod kątem ich przygotowania, czyli media planu. Rozprawiamy też o nadużyciach i przykładach nieetycznego postępowania agencji, domów mediowych czy sieci afiliacyjnych, czym może być np. przypisywanie sobie zasług za konwersję, transakcję – czyli kwestia atrybucji. Jak to sprawdzać? O tym i innych dyskusyjnych kwestiach możecie posłuchać w dzisiejszym odcinku. Zapraszam!Z tego odcinka dowiecie się:Co to jest ROAS?Czym ROAS różni się od ROMI?Jakie można napotkać pułapki w ROAS?Co to jest atrybucja?Gdzie lepiej prowadzić działania marketingowe – w mobile czy na desktopie?Od czego zacząć planowanie kampanii na Facebooku i Google Ads?Co to jest agile?Na czym polegają hipotezy w branży marketingowo-reklamowej?Czy marketerzy nie powinni przejść z KPI na hipotezy?Jakie mogą występować paradoksy związane z KPI?Jak przełożyć ideę pracy na hipotezach i agile na komunikację marek konsumenckich?Czym są badania pre-post?Co to jest media plan?Jak odpowiednio zorganizować pracę nad kampanią w dziale marketingu?Jakie są modele atrybucji?Jak przeanalizować ofertę agencji czy domu mediowego pod kątem ich przygotowania?Jakie są przykłady nadużyć i nieetycznego postępowania ze strony agencji, domów mediowych i sieci afiliacyjnych?Jak sprawdzać konwersję, by móc kontrolować czyją jest zasługą?Dołącz do grupy networkingowej podcastu Marketing ludzkim głosem:https://www.facebook.com/groups/MarketingLudzkimGlosem/
Cześć! Dzisiejszy odcinek odbywa się w rodzinnej atmosferze, bo rozmawiam z moim młodszym bratem, Kubą Wołkiem, o przekładaniu marketingu na biznes. Kuba pracował dość długo w Eura7 i agencji Abanana, a obecnie pełni stanowisko Revenue Marketing Managera w Drukarni Chroma, czyli osoby odpowiedzialnej za zwroty z inwestycji.Czym dokładnie zajmuje się taka osoba w firmie? Wylicza zwrot inwestycji w marketing i dba, by był on jak najwyższy. W związku z tym musi też m.in. potrafić określić, które obszary marketingu przynoszą największe zyski. Pojęciem ściśle związanym z obowiązkami Revenue Marketing Managera i zarazem hasłem tego odcinka jest skrót ROMI – Return Of Marketing Investments. Wskaźnik ROMI odpowiada na pytanie, ile złotówek dla firmy przynosi złotówka zainwestowana w marketing. Jaki jest podstawowy wzór na ROMI na koniec sezonu? Prezentuje się tak:zysk (nie tylko przychód) – koszt marketingu = xx / koszt marketingu = yy x 100% = ROMIROMI wyższe niż 100% gwarantuje zwroty na wysokim poziomie i powoduje, że prowadzone działania marketingowe mają sens.Do tego typu obliczeń potrzeba jednak transparentności, aby znać np. wysokość marży do wyliczenia zysku. Zaufanie na linii biznes–marketing często nie jest jednak takie, jakby się chciało. Do jego zbudowania trzeba więc szczerości i zwyczajnej uczciwości z każdej ze stron.Czy ROMI wylicza się w kontekście jednego produktu lub kampanii, czy też całych inwestycji? To zależy od potrzeb – ten wskaźnik można wyliczać czy dla jednej akcji, czy dla sezonu. W przypadku drukarni sezonem jest rok kalendarzowy. Wówczas aby wyliczyć ROMI bierze się pod uwagę m.in. koszty użycia narzędzi i oprogramowania, mediów, współpracy z podwykonawcami czy koszty zatrudnienia osób w marketingu.Można wyodrębnić dwa typy ROMI. Pierwszy to zysk, a drugi, bardziej marketingowy, dotyczy dwóch typów wzrostu firmy – zysku wygenerowanego przez nowych klientów oraz zwiększenia koszyka zakupowego stałych klientów.Znajomość ROMI byłaby bardzo przydatna,np. przed rozpoczętą współpracą, jednak wyestymowanie wskaźnika na tym etapie jest niezwykle trudne. W takich sytuacjach opiera się raczej na innych wskaźnikach, np. KPI – kluczowych wskaźnikach efektywności kampanii – typu zasięg w grupie docelowej. Jak więc chociaż częściowo przewidzieć ROMI w trakcie planowania i czy to możliwe? W tym przypadku trzeba zacząć od pytań: czy ROMI mierzy się tylko w e-commerce? Jaka jest atrybucja?W obszar dzisiejszego zagadnienia wchodzi też kwestia percepcji reklam, dlatego rozmawiamy m.in. o ślepocie banerowej, web searchingu i web browsingu oraz podświadomości i jej roli w dokonywaniu wyborów. Podajemy też potencjalny najlepszy sposób na wyliczenie ROMI po akcji, np. po zapisach na jazdę próbną trwających 1 miesiąc.Ostatnia kwestia, którą poruszamy, to wskaźnik ROMI poniżej 100%. Może to skutkować zerwaniem współpracy, ponieważ zazwyczaj oznacza to po prostu porażkę. Jest to też lekcja dla zespołu marketingowego i okazja, aby wyciągnąć wnioski na przyszłość.To dość skomplikowana dyskusja, ale też pełna nowych pojęć i merytorycznych stwierdzeń, dlatego zachęcam do przesłuchania!Z tego odcinka dowiecie się:Co to jest ROMI?Na czym polega ROMI?Jaki jest wzór na ROMI?Jakie dane są potrzebne do wyliczenia ROMI?Co oznacza wskaźnik ROMI na poziomie wyższym niż 100%?Jak musi wyglądać współpraca, aby otrzymane dane były rzetelne?Czy ROMI wylicza się w kontekście jednego produktu lub kampanii, czy też całych inwestycji?Jakie aspekty codziennej pracy firmy są składowymi, z których wylicza się ROMI?Jakie są typy ROMI?Jak wyestymować wskaźnik ROMI w trakcie planowania akcji i czy to możliwe?czy ROMI mierzy się tylko w e-commerce? Co to jest atrybucja?Co to jest kampania GDN?Co to jest ślepota banerowa?Czego dotyczą i czym się różnią pojęcia: web searching i web browsing?Jaki jest najpopularniejszy typ atrybucji?Co to jest ROAS?Jakie mogą być pułapki w ROAS?Co oznacza wskaźnik ROMI poniżej 100%?Dołącz do grupy networkingowej podcastu Marketing ludzkim głosem:https://www.facebook.com/groups/MarketingLudzkimGlosem/Jakub WołekW branży digital marketingu obraca się od 8 lat, przez 4 lata prowadził dział mediowy w Eura7 i Abanana. Od 2 lat pracuje na stanowisku Revenue Marketing Managera w największej drukarni internetowej w Polsce, równolegle wspiera w działaniach marketingowych klientów z branży deweloperskiej w Krakowie i Warszawie. Specjalizuje się w płatnych kampaniach online opartych na mechanikach łączących różne kanały (np. Facebook, Instagram, Google, YouTube, LinkedIn). Stara się odpowiedzieć na pytanie "czy i które działania marketingowe mają sens?". Dużo rozmyśla o danych, analityce, atrybucji i integrowaniu z natury odseparowanych kanałów marketingowych, a także o tworzeniu zaawansowanych lejków sprzedażowych. Prywatnie mąż Julki, tata 5 dzieci, muzyk–kompozytor–multiinstrumentalista.
Cześć! Dziś ponownie goszczę Łukasza Walę, Digital Managera w Grupie Maspex Wadowice. Obecnie dba o to, by marki miały jak najbardziej efektywną komunikację digitalową w równie efektywnych mediach, które są dopasowane do grupy docelowej. Sam siebie określa też jako early adaptera, czyli osobę, która jako pierwsza testuje wszelkie nowości i sprawdza ich użyteczność w komunikacji marek. Jego zadaniem jest po prostu bycie na bieżąco.Bohaterem tego odcinka jest skrót RTB. My omawiamy go w rozwinięciu “Reason To Believe”, ale może on określać jeszcze parę innych marketingowych działań, np. “Real-Time Bidding”. Wracając jednak do dzisiejszego znaczenia, RTB “Reason To Believe” oznacza uzasadnienie komunikatu emocjonalnego; wyjaśnia, dlaczego ktoś ma uwierzyć w nasz przekaz. Ja mam wręcz sentyment do tego skrótu, ponieważ m.in. ze względu na jego wieloznaczność postanowiłem zacząć nagrywać podcast Marketing ludzkim głosem :-)RTB można określać na różnych etapach projektowania marki, często jednak robi się to już na początku, opracowując powody, dla których nasz produkt czy marka ma być lepsza od konkurencji. RTB może być np. nasza wieloletnia historia, wyjątkowa tradycja czy nowatorska receptura. Coś, co przekona konsumentów, że powinni zainteresować się naszym produktem. Dzieli się na RTB emocjonalne i racjonalne. Pierwsze dotyczą tego, co nienamacalne, np. wartości, natomiast racjonalne konkretnych stwierdzeń. RTB nie musi być tylko jedno, ważne jest natomiast, aby jednolicie zaplanować komunikację, kiedy pojawia się ich więcej. Można komunikować je wówczas równolegle lub jedno po drugim. Można też dzielić komunikację na fazy, np. unawareness i awareness. Wszystko zależy jednak od tego, na ile się zazębiają, jakich obszarów dotyczą i tym podobne.Czy do wypracowania RTB warto angażować influencerów? Mój gość ma mieszane odczucia. Na pewno mają wielkie zasięgi, ale czy influencerzy nie stali się obecnie chodzącymi tablicami reklamowymi? Trzeba odróżniać influencerów-celebrytów od twórców internetowych, którzy w erze upadku autorytetów prezentują wysoki poziom i autentyczność. Dlatego też lepiej dla marki jest nawiązać współpracę z jednym twórcą, który będzie solidnym filarem strategii, jaki np. od lat stanowi Marek Kondrat dla banku ING, niż wynajmować do reklamy 20 influencerów, u których nasz komunikat zginie w gąszczu innych.Przy okazji rozważań o sławnych osobach i zleceniu im reklam poruszamy też wątek Roberta Lewandowskiego. Chyba nie da się jednoznacznie stwierdzić, czy jest “tylko” celebrytą reklamującym dane marki, czy już influencerem. Nie zmienia to faktu, że skutecznie pomaga wykreować markom brand awareness oraz top of mind – o tym mówiliśmy w poprzednim podcaście.Jeżeli chcecie poznać kilka ciekawych szczegółów dotyczących działań marketingowych na podwórku Grupy Maspex, zapraszam do słuchania!Z tego odcinka dowiecie się:Kim jest early adapter?Co to jest RTB?Jak można podzielić RTB?Czym różni się RTB emocjonalny i racjonalny?Na jakim etapie projektowania marki określa się RTB?Co może być RTB?Jak projektować marki, żeby ze sobą nie konkurowały?Co to są subbrandy?Co zrobić, gdy w briefie pojawia się kilka RTB?Jak można komunikować RTB?Na jakie fazy może dzielić się komunikacja?Czy współczesny konsument wierzy jeszcze influencerom?Czy warto angażować influencerów do kampanii?Czym różnią się influencerzy od twórców internetowych?Która grupa jest korzystniejsza dla marki?Robert Lewandowski jest celebrytą czy influencerem?Jakie są cechy influencera?Czy da się zbudować markę ,opierając się na cechach influencera?Jakimi działaniami osiągniemy konkretne parametry emocjonalne w komunikacji marketingowej?Dołącz do grupy networkingowej podcastu Marketing ludzkim głosem:https://www.facebook.com/groups/MarketingLudzkimGlosem/
Cześć! Witajcie w odcinku specjalnym podcastu. Moim gościem jest Łukasz Wala, Digital Manager w Grupie Maspex. Przed ośmioma latami zaczynał jako Interactive Communication Assistant, a wtedy marketing w social mediach dopiero raczkował, więc mamy do czynienia z doświadczonym zawodnikiem jeżeli chodzi o szeroko pojęty digital marketing. W związku z tym Łukasz jako ekspert opowiada o pojęciu brand awareness.To tzw. świadomość marki i jest bardzo ważną rzeczą z punktu widzenia marketingu. Chodzi o zadbanie, aby nasza marka zapisała się w świadomości konsumentów. Można ją podzielić na kilka poziomów: top of mind, czyli zasada pierwszej marki, która przychodzi na myśl np. po sformułowaniu pytania “Jakiej marki soki pijesz?”. Drugi to świadomość wspomagana, czyli kolejność kojarzenia wymienionych marek z danym sektorem. Jest jeszcze świadomość spontaniczna, gdzie ankietowany bez niczyjej pomocy jest w stanie przywołać markę.Jak świadomość marki wpływa na decyzje zakupowe klientów? Na pewno ma ogromny wpływ na zakupy impulsywne, ponieważ wówczas decydujemy się na nasz top of mind. Oddziałuje też na budowanie lojalności i przywiązania do marki. Wiążą się z nią również grupy docelowe, gdyż od nich zależy targetowanie produktu, a więc i konstruowanie promocji, komunikatów marketingowych i tym podobne. Aby przebić się na rynek, marki szukają odpowiedniej okazji, motywu przewodniego, który zgrabnie poprowadzi ich na półki sklepowe w labiryncie konkurencji.Czy komunikacja marketingowa jest najistotniejszym narzędziem w zwiększaniu świadomości marek? Tak – mało tego, jest czymś, o co trzeba nieustannie dbać, monitorować, ulepszać i dostosowywać do bieżących sytuacji. Jeżeli dobrze prowadzimy komunikację marketingową, możemy osiągnąć tzw. świadomość sufitową, czyli największą możliwą w grupie docelowej. Aby promować się dalej, należy poruszyć inny obszar działalności marki. Przykładem może być Tauron, który oprócz energii dostarcza też gaz i węgiel, co dla wielu nie jest tak oczywiste, jednak komunikaty o tego typu usługach również są wystosowywane przez to przedsiębiorstwo.Jaką rolę odgrywa telewizja w budowaniu brand awareness? Wciąż jest najpopularniejszym medium w naszym kraju, i nawet jeżeli VOD przejmie po niej pałeczkę w najbliższej przyszłości, to wciąż będzie to efektywny kanał dystrybucji komunikatów. W przypadku pokolenia Z, czyli osób urodzonych po 2000 roku, nie da się ukryć, że to internet i wszystkie popularne aplikacje typu TikTok odgrywają najważniejszą rolę i trzeba to uwzględnić w strategii “marketingowo-świadomościowej”.Aby móc skutecznie planować i egzekwować świadomość marki, trzeba regularnie sprawdzać dane, np. mierzyć, ile razy konsument miał kontakt z marką / produktem. Powstają w tym celu specjalne narzędzia, które pod tym kątem badają różne media, jednak wciąż jest to nieprecyzyjne i niemiarodajne. W związku z tym marketerzy muszą radzić sobie na inne sposoby – a powszechnie wiadomo jest, że lepiej nie nakładać na siebie komunikatów w wielu mediach, które prawdopodobnie spowodują, że przekaz “zginie”, a zainwestować w coś konkretnego.Na końcu rozmawiamy jeszcze o innych wskaźnikach, które muszą rosnąć, by sprzedaż była widoczna. Następna dawka wiedzy od Łukasza już w kolejnym odcinku specjalnym – zapraszam!Z tego odcinka dowiecie się:Co to jest brand awareness?Jaką funkcję pełni świadomość marki?Na jakie poziomy dzieli się świadomość marki?Co to jest top of mind?Jakie czynniki wpływają na wybór top of mind?Co to jest świadomość wspomagana?Na czym polega małowolumenowość?Na czym polega produkt in-out?Co to jest świadomość sufitowa?Co to jest trial?Na czym polega produkt single-serve?Jak zwiększać świadomość marek?Jaka jest zależność między świadomością marki a decyzjami zakupowymi?Na czym polegają zakupy impulsywne?Jak marki próbują przebić się na rynek?Jaka jest rola komunikacji marketingowej w budowaniu świadomości marki?Jaka jest rola telewizji w budowaniu świadomości marki?Jak marki wpływają na pokolenie Z?Jak mierzyć kontakt klienta z naszą marką?Na ile badania punktów styku są miarodajne?Jakie wskaźniki muszą rosnąć, by sprzedaż również wzrastała?Dołącz do grupy networkingowej podcastu Marketing ludzkim głosem:https://www.facebook.com/groups/MarketingLudzkimGlosem/
Cześć! Marcin Andruchów, mój gość i ekspert w sezonie o produkcji wideo, opowiada dzisiaj o tym, czym jest kolaudacja, kiedy się odbywa i jakie inne aspekty się z nią wiążą.Jest to moment, w którym wszyscy (klient, agencja reklamowa, reżyser i dom produkcyjny) wspólnie akceptują ostateczną wersję materiału, nad którym pracowano. To czas, w którym producent i reżyser prezentują skończony produkt klientowi i agencji – choć wiadomo, że na poprzednich etapach mieli oni kontrolę nad pracą, a kolaudacja to takie ostateczne spotkanie w studiu postprodukcyjnym, na którym wciąż można wprowadzić drobne poprawki. Prezentuje się obraz we wszystkich formatach na kilku nośnikach, tj. smartfonie, tablecie, komputerze i tak dalej.Kolaudacja jest bardzo ważnym wydarzeniem dla wykonawców, ponieważ wtedy otrzymują oni feedback, okazuje się, czy klient jest zadowolony, jest to też moment, w którym zamyka się projekt. Odbywa się to w miłej atmosferze, często przy lampce szampana i anegdotach z planu.Przed cieszeniem się z odniesionego sukcesu trzeba jednak jeszcze trochę się napracować. Tak jak już mówiliśmy w poprzednich odcinkach, po dniach zdjęciowych nadchodzi czas na postprodukcję – najtrudniejszy i najbardziej czasochłonny etap. To ogół czynności potrzebnych do tego, by z materiału zarejestrowanego na kamerze powstał gotowy utwór audiowizualny. Montaż offline pozwala wyodrębnić nam konkretną historię, a korekcja barwna stworzyć klimat i określoną estetykę. Aby przekonać się, jaką ta ostatnia ma moc, wystarczy spojrzeć m.in. na obraz w popularnym serialu HBO GO “Czarnobyl” – nieco spłowiały, szary. Korekcja barwna może nadać odcień nawiązujący do marki, dla której produkowany jest spot, podkreślić cienie, światła, detale. To swego rodzaju filtr nakładany na film, jednak jest to o wiele bardziej czasochłonne niż w przypadku zdjęć.Porządkując informacje o procesie produkcji, warto wiedzieć, jakie są jego kamienie milowe. Łatwo to rozstrzygnąć na podstawie rzeczy, które musi akceptować klient. Będzie to kolejno shooting board, wybieranie najlepszych dubli, akceptowanie montażu offline, czyli historii, oraz uczestnictwo w kolaudacji, chyba że postprodukcja jest wymagająca i też wymaga poszczególnych akceptów.Na jakim etapie pojawia się audio w reklamie? Po raz pierwszy już na etapie scenariusza, następnie podczas PPM i montażu offline. Bardzo istotne są prawa autorskie do utworów, które mają być zastosowane w filmie. Wiadomo, że ich wykupienie znacznie podnosi koszt produkcji, jednak zależy też, jakie sposoby eksploatacji danej ścieżki dźwiękowej określają te prawa (terytorium, nośnik / medium oraz czas wykorzystywania). Istotne więc, by w umowie zawrzeć odpowiednie warunki, możliwość przedłużenia praw autorskich, rolę poszczególnych wykonawców, przykładowo prawa reżysera czy aktora itp.).Jeżeli chodzi o czas poświęcony na postprodukcję, to na pewno nie warto wstrzymywać się z przekazywaniem opinii na bieżąco. Jeżeli okaże się, że ktoś zatrzymał dla siebie spostrzeżenie dotyczące jakiegoś szczegółu, który, dajmy na to, nie powinien tak wyglądać, może to spowodować wielkie opóźnienia i – jak to bywa w tej branży – równie spore koszty.Na sam koniec odcinka i zarazem cyklu związanego z produkcją reklamową dajemy wskazówkę, jak klient powinien rozpocząć pracę nad filmem. Nic prostszego – trzeba zgłosić się do agencji reklamowej. Od tego momentu zaczyna się współpraca, zleceniodawcy z agencją wyszukują dom produkcyjny… a co dalej? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie w poprzednich odcinkach tego sezonu.Życzymy wam produkcji takich, z których będą zadowoleni Wasi klienci, a ja zapraszam do obejrzenia showreela agencji Abanana, który powstał we współpracy z firmą Marcina, Muchas Gracias. To nasze portfolio, wizytówka w postaci krótkiego filmiku.Dzięki i do usłyszenia!https://www.youtube.com/watch?time_continue=1&v=mC9ch8yugYs Z tego odcinka dowiecie się:Co to jest kolaudacja?Jak przebiega spotkanie kolaudacyjne?Jaka jest rola klienta w kolaudacji?Czym dokładnie jest postprodukcja?Ile trwa postprodukcja?Na jakie działania składa się postprodukcja?Jaka jest kolejność działań postprodukcyjnych?Jaka jest rola korekcji barwnej?Jak tworzy się osobliwy klimat spotu?Co w postprodukcji oznacza “maska”?Co to są kamienie milowe?Jakie są kamienie milowe w procesie produkcji wideo?Czy produkcja musi odbywać się liniowo?Na jakim etapie pojawia się audio?Jak wybrać lektora do reklamy?Na jakim etapie odbywa się nagrywanie lektora w spocie?Jak dobrać muzykę do spotu?Co określają prawa autorskie utworów?Jakie kwestie związane z prawami i produkcją warto uregulować umową?Jaki kosztowny błąd można popełnić w komunikacji przy postprodukcji?Jak klient powinien rozpocząć pracę nad filmem?Co to jest showreel?Dołącz do grupy networkingowej podcastu Marketing ludzkim głosem:https://www.facebook.com/groups/MarketingLudzkimGlosem/
Cześć! Witajcie w kolejnym odcinku z Marcinem Andruchowem. Dla przypomnienia: jesteśmy w sezonie o produkcji filmowej, a dzisiaj zajmiemy się hasłem “montaż offline”.Montaż offline nie polega na tym, że komputer z oprogramowaniem nie jest połączony z Wi-Fi. To pierwszy etap montażu, w którym składa się historię z poszczególnych ujęć według scenariusza. Offline oznacza pracę na medium, które jest dostępne od razu (wobec tego montaż online będzie dotyczył ingerencji w dany materiał). Montaż offline jest właściwie clou całego montażu, ponieważ dzięki niemu powstaje właściwa historia, choć obraz nie jest jeszcze udźwiękowiony czy pokolorowany – tzw. surówka. Jest punktem wyjściowym do dalszych prac.Omawiając ten rodzaj montażu, przechodzimy więc do innych zagadnień z nim związanych, np. etapu korekcji barwnej obrazu i procesu decyzyjnego ze strony klienta. Rozmawiamy też o pułapkach, jakie czyhają na ekipę podczas dnia zdjęciowego. Marcin wymienia te niezależne od kogokolwiek, np. pogoda, oraz do wypracowania w grupie ludzi współdziałających ze sobą. Niezwykle ważna jest komunikacja na planie i ustalanie wszystkiego wcześniej, np. ciągi piesze, ustawienie pionów (kabli), transport i przejazdy, miejsca parkingowe, a także bezwzględna trzeźwość osób pracujących przy filmie.Trudno uniknąć też w tej branży fuck-upów, a nagminnie zdarzającym się nawet w telewizji jest przypadkowe pozostawianie kamery w tzw. antyfazie. Operator spodziewa się, że kamera nagrywa, tymczasem ona jest wyłączona i na odwrót. W przypadku programów na żywo czy reportaży jest to szczególnie widoczne. Według mojego gościa dział zajmujący się kostiumami ma jednak prawdopodobnie najwięcej do powiedzenia w kwestii fuck-upów.Staramy się też odpowiedzieć na pytanie, jak pogodzić sugestie od każdej zaangażowanej osoby, a także rozstrzygamy to, czy za efekt końcowy odpowiada bardziej producent czy reżyser? Teoretycznie reżyser, ale rola producenta też jest nieoceniona – odpowiada on za to, żeby... reżyser odpowiadał za siebie. Ten drugi musi też kontrolować projekt tak, aby nie stracił na estetyce, a jednocześnie odpowiednio podkreślił zalety danego produktu – mówimy przecież o spocie reklamowym. Dobry reżyser wie, że realizuje przedsięwzięcie komercyjne i jest ono po to, aby przysłużyć się marce. Nie może więc “wyżyć się artystycznie”, co nie znaczy, że może całkiem odpuścić i nie dbać o korzystny wygląd obrazu. Kluczem jest, aby słuchać potrzeb, a nie poleceń.Jeśli chcecie usłyszeć o jeszcze kilku ciekawych przykładach bądź o tym, ile lokalizacji w ciągu jednego dnia jest w stanie “obskoczyć” ekipa filmowa, zapraszam do słuchania!PS Oto obiecany making of!https://www.youtube.com/watch?v=mis7WWiHYmQZ tego odcinka dowiecie się:Co to jest montaż offline?Co to jest korekcja barwna?Co to jest surówka?Jakie pułapki czekają na ekipę podczas dnia zdjęciowego?Jakie kwestie musi omówić ekipa, aby nie dochodziło do porozumień?Co to jest making of?Jakie fuck-upy przytrafiają się na planie?Co to jest antyfaza?Jak pogodzić sugestie wielu osób pracujących na planie?Jak ma wyglądać komunikacja między klientem a agencją?Kto odpowiada za efekt końcowy – producent czy reżyser?Czy przy produkcji filmowej komercyjnej myśli się bardziej artystycznie czy biznesowo?Czym charakteryzuje się dobry reżyser?W ilu lokacjach jest w stanie pracować ekipa filmowa w trakcie jednego dnia?Co to jest scenariusz modułowy?Co to jest scenariusz linearny?Co to jest attention span?Co to jest przerzut?Dołącz do grupy networkingowej podcastu Marketing ludzkim głosem:https://www.facebook.com/groups/MarketingLudzkimGlosem/
Witajcie ponownie w podcaście Marketing ludzkim głosem! Dzisiaj zajmujemy się z Marcinem Andruchowem tematyką PPM. Jakie jest rozwinięcie tego skrótu?Pre-Production Meeting, czyli najważniejszy moment etapu preprodukcji. Polega na wspólnym podsumowaniu, sfinalizowaniu planów dotyczących preprodukcji, przez wszystkie zaangażowane strony, tj. producenta, reżysera, klienta i szefów poszczególnych pionów. Przed tym spotkaniem organizuje się z kolei jeszcze jedno, w 100% wewnętrzne, czyli pre-PPM. Ma ono za zadanie uporządkować informacje i przygotować ekipę do głównego PPM. Za pośrednictwem agencji przedstawia się dotychczasowe efekty klientowi i ustala szczegóły dotyczące samej produkcji. Na tym etapie istotne są też hasła, które były bohaterami poprzednich odcinków tego sezonu, czyli treatment, GRP, moodboard czy eksplikacja.Jak powinien wyglądać proces przygotowania do produkcji? W idealnym świecie klient briefuje agencję i ujawnia budżet, agencja wybiera dom produkcyjny i reżysera na podstawie kosztorysu. Przyczynia się do jego powstania, tworząc pomysł, storyboard – reżyser i dom produkcyjny odpowiadają wówczas shooting boardem, a dalsze prace polegają już na wybieraniu obsady, planowaniu scenografii, lokacji i na innych przygotowaniach. Od domu produkcyjnego przez cały czas produkcji wymaga się przede wszystkim trzymania się harmonogramu.Czy najwięcej pracy jest na etapie preprodukcji? Mój gość stanowczo przytakuje. Nie zdjęcia stanowią najbardziej czaso- i pracochłonny etap, ponieważ tych jest około 2–3 dni. To preprodukcja zajmuje około 2–3 tygodni – i to przy dobrej organizacji! Dlatego też ważne, aby na PPM skupiać się na rzeczach rzeczywiście ważnych, a nie na tym, jaki kształt kołnierza przy koszuli będzie miał aktor. Co do samej obsady – na tę wychodzą osobne briefy, w których opisana jest specyfikacja marki, produktu, pożądany klimat spotu itd. W procesie decyzyjnym dotyczącym obsady bierze udział reżyser, agencja castingowa i klient, jednak producent czuwa nad wszystkimi propozycjami. Castingi robi się nawet na… dłonie, które np. mają przygotowywać danie na filmiku instruktażowym z branży kulinarnej.Z wyborem lokacji czy kostiumów jest podobnie – odbywa się on kilkuetapowo, w “formie” lejka, gdzie zawęża się grono propozycji, finalnie zostając przy jednej. Briefuje się kostiumy, ponieważ to swego rodzaju łącznik między obsadą a scenografią; pracują plamą i bryłą, co odpowiednio ograne może świetnie spoić się z komunikacją marki, dla której tworzymy spot.Niezwykle istotne w przygotowaniach do realizacji jest planowanie i przekazywanie informacji między poszczególnymi zaangażowanymi czy pionami. Producenci nalegają też na określanie przez klienta budżetu już na samym początku, ponieważ dzięki temu tak naprawdę można zacząć planować wszystko “na serio”. Liczy się to zwłaszcza w sytuacji, gdy mamy niewiele czasu na zrealizowanie projektu.Czasami, mimo doskonałej organizacji, dzieje się tak, że ekipa zostaje na planie całą noc czy pracuje w weekendy. Nie jest to zawsze wina klienta, ponieważ nawet on czasami nie ma wpływu na niektóre czynniki, a jednocześnie musi zrealizować konkretne wymagania i dostarczyć produkt, w czym pomaga właśnie cała ekipa filmowa.Więcej o PPM, o różnych zagwozdkach i problemach, które mogą pojawić się m.in. przez niedokładne planowanie, a także o szczegółach dotyczących np. tego, co decyduje o wyborze konkretnej obsady, dowiecie się, słuchając odcinka. Zapraszam!Z tego odcinka dowiecie się:Co oznacza skrót PPM?Na czym polega pre-PPM?Kto bierze udział w PPM?Jak wygląda proces produkcji od briefu do realizacji?Czego wymaga się od domu produkcyjnego?Co to jest kolaudacja?Czy najwięcej pracy jest na etapie preprodukcji?Ile powinna trwać dobrze przeprowadzona preprodukcja?Jak pogodzić decyzyjność klienta, agencji i reżysera w kwestii castingów?Co uwzględnia się w briefie na obsadę?Jakie informacje są najważniejsze dla producenta, a jakie dla reżysera?Co to są postsynchrony?Jaka jest rola agencji castingowej?Jak wygląda proces decydowania o kostiumach i lokacjach?Kim jest location scout?Jaka jest szczególna rola kostiumu?Gdzie pojawia się pierwszy opis kostiumów?Jak organizować pracę, jeśli mamy bardzo krótki czas na realizację?Kiedy nie ma szans na realizację filmu w bardzo krótkim czasie?Co to jest modus operandi?Dołącz do grupy networkingowej podcastu Marketing ludzkim głosem:https://www.facebook.com/groups/MarketingLudzkimGlosem/
Cześć! Zapraszam na kolejny odcinek podcastu o produkcji filmowej, którego gościem ponownie jest Marcin Andruchów z Muchas Gracias. Dzisiejszym hasłem jest pojęcie eksplikacja.Słowo to pochodzi z łaciny i oznacza wyjaśnienie. W kontekście produkcji wideo można je właśnie tak traktować. Eksplikacja może być tworzona przez różnych ludzi, na różnych etapach i w różnych celach. Tak też np. reżyser stworzy ją, aby pełniła rolę objaśnienia dla reszty ekipy; zawiera szczegółowy opis podejścia reżysera do danego tematu, dokładne rozwinięcie sposobu realizacji pod względem technicznym, a także budżetowym. Zazwyczaj występuje w formie dodatkowego dokumentu do kosztorysu. Czasami niewiele różni się od treatmentu, o którym rozmawialiśmy w poprzednim odcinku. W niektórych przypadkach eksplikacja jest zbędna, ponieważ już scenariusz wszystko dokładnie prezentuje lub osoby zaangażowane w produkcję z doświadczenia wiedzą, jak realizacja musi wyglądać, i niepotrzebne są im instrukcje. Eksplikacja udowadnia natomiast, że reżyser wie, jak zrobić dany spot, a także jakie muszą być zasoby techniczne, kadrowe, sprzętowe, jakich efektów należy użyć w postprodukcji i jakie inne nieoczywiste rzeczy czy usługi będą potrzebne.Sam kosztorys jest bardzo złożoną kwestią. Istnieją dwa modele budżetowania projektu. Pierwszy to taki, w którym budżet klienta od początku jest znany – wówczas porównuje się oferty podwykonawców i przedstawia te najbardziej atrakcyjne. W przypadku drugiego modelu budżet nie jest określony – w tym przypadku porównuje się ceny poszczególnych usług i wyłania się na ich podstawie cenę ostateczną danej produkcji. Duże agencje sieciowe robią to jeszcze inaczej, mianowicie na etapie przedstawiania scenariusza podają klientowi również widełki cenowe, te z kolei ocenia producent agencyjny i na podstawie benchmarków szacuje projekt i przekazuje klientowi interesujące go informacje. Zazwyczaj kiedy klient nie ujawnia budżetu, dostaje od agencji trzy wersje scenariusza – podstawową, optimum oraz maximum – na ich podstawie klient jest w stanie stwierdzić, co ile kosztuje, i zdecydować się na taki wariant, na który go stać. Dalej odbywają się już szczegółowe negocjacje.Na podstawie scenariusza odpowiednie osoby są w stanie zasugerować bardzo istotne zmiany, które mają ogromny wpływ na kosztorys. Mowa o scenarzyście, który często widzi to, czego nikt inny nie bierze pod uwagę. Np. w ujęciu z oświadczynami, gdzie widać moment zakładania pierścionka, niemal każdy skupi się na dłoniach, biżuterii, ewentualnie na ubraniu. Scenograf natomiast weźmie pod uwagę również tło – a jeżeli jest to przykładowo restauracja, a więc i inni goście, jedzenie i kieliszki szampana – koszty mogą wzrosnąć o kilkanaście-kilkadziesiąt tysięcy. Czemu aż tyle? Tego dowiecie się, słuchając tego odcinka, ponieważ przytaczamy szczegóły dotyczące orientacyjnych cen w produkcji filmowej, np. ile wynosi wynagrodzenie za dzień zdjęciowy dla jednego aktora.Oprócz powyższych, w podcaście mówimy jeszcze o tym, co generuje największe koszty, jakie występują komplikacje, czy i jakie niedoszacowania budżetu się zdarzają, a także w jaki sposób rozlicza się nadgodziny w tej branży i jaka jest rola czasu potrzebnego do przygotowania projektu. Zapraszam!Z tego odcinka dowiecie się:Co to jest eksplikacja?Po co tworzy się eksplikacje?W jakiej formie występuje eksplikacja?Jakie informacje są potrzebne, by przygotować kosztorys?Na czym polegają dwa modele budżetowania?W jaki sposób duże agencje sieciowe przygotowują budżety?Na co zwracać uwagę w scenariuszach?Jaka jest rola scenarzysty?Co generuje największe koszty?Co to jest benchmark?Co to jest demo?Jak pozyskuje się muzykę do projektów?Jaka może być minimalna wersja spotu?Co jest podstawą dobrej współpracy klienta z produkcją?Jak bardzo szczegółowy potrafi być kosztorys?Jak wygląda praca mistrza oświetlenia?Co to są systemy motion control?Jak działa kamera Phantom i do czego jest potrzebna?Dlaczego oświetlenie na planie jest drogie?Co najczęściej bywa niedoszacowane?Dlaczego scenografia jest tak kosztowna?Czy w branży produkcyjnej często zdarzają się nadgodziny?Na czym polega metoda obliczania nadgodzin w sposób progresywny?Ile trwa dzień zdjęciowy?Dlaczego trzeba “pilnować” klienta?Jak czas produkcji wpływa na kosztorys?Więcej czasu na produkcję oznacza, że będzie ona tańsza czy droższa?Dołącz do grupy networkingowej podcastu Marketing ludzkim głosem:https://www.facebook.com/groups/MarketingLudzkimGlosem/
Cześć! Zapraszam do kolejnego odcinka sezonu o produkcji wideo w tej samej konfiguracji, co poprzednie – w roli gościa występuje Marcin Andruchów, producent filmowy z firmy Muchas Gracias.Dzisiaj rozmawiamy o pojęciu, jakim jest treatment reżysera. Jest to kluczowe narzędzie w komunikacji z reżyserem, służy do poznawania jego wizji i podejścia do scenariusza. Umożliwia uzmysłowienie sobie, jak daną sytuację wyobraża sobie reżyser i czy pokrywa się to z briefem, budżetem czy wymaganiami komunikacyjnymi. Treatment ma stałą strukturę i jest swego rodzaju wizytówką reżysera. Składa się z wprowadzenia, opisu języka filmu, interpretacji scenariusza, obsady, podejścia do scenografii i kostiumów, a dodatkowo mogą się w nim znaleźć elementy takie jak podejście do stylizacji żywności czy konkrety dotyczące prac 3D.Dobry treatment oddziałuje obrazem, można o nim powiedzieć, że jest rozszerzoną wersją moodboardu. Ponadto stanowi on ostatnią szansę dla producenta na weryfikację budżetu, jest też podstawą do wzajemnego inspirowania się jednostek biorących udział w procesie produkcyjnym. W kontekście treatmentów rozmawiamy też o takich pojęciach jak PPM, czyli pre-production meeting, booklet, shooting board czy storyboard. Są to narzędzia służące do weryfikacji potrzeb i wymagań związanych z produkcją filmową.Dyskutujemy też o przygotowaniu do pracy na planie, biorąc pod lupę inne aspekty, np. ograniczanie nieefektywnego czasu pracy i w konsekwencji to, jaki jest podział obowiązków na linii klient-producent. Poruszamy kwestię wynagrodzenia reżysera, który wbrew pozorom nie pracuje wyłącznie na planie – samo stworzenie treatmentu to niejednokrotnie nieustanne tworzenie, szukanie inspiracji, dbanie o znajomość rynku.Staramy się również odpowiedzieć na pytanie, jak wybrać reżysera, w jakim kontekście patrzeć na jego doświadczenie i przyszłe zadania. Reżyser bowiem nie zajmuje się wyłącznie reżyserowaniem – dba jeszcze o scenariusz, do którego dołącza swoje uwagi, musi stworzyć nie jeden, a wiele treatmentów, bierze też udział w castingach, ponieważ to on ocenia, czy dany aktor ma wystarczająco dobry warsztat, czy pasuje do tej roli i na ile pomoże w realizacji jego wizji artystycznej.Jak widać, treatment to rozległe pojęcie, które dotyczy też wielu innych zagadnień, które albo już w tym sezonie podcastu poruszaliśmy, np. moodboardów, albo dopiero poruszymy, dzięki czemu będziecie mogli posłuchać więcej o tym, czym jest choćby kolaudacja. W dzisiejszym odcinku natomiast rozwijamy jeszcze parę przydatnych skrótów i pojęć, np. rill, animatic, NDA czy dziwnie brzmiący reżop. Aby dowiedzieć się, jakie znaczenia kryją, zapraszam do słuchania!Z tego odcinka dowiecie się:Co to jest treatment reżysera?Jakie są strony biorące udział w procesie produkcji filmowej?Jak powinien być napisany dobry treatment?Na jakim etapie produkcji tworzy się treatment?Jak mają się filmy fabularne do wizji kreatywnych?Jak polscy klienci podchodzą do współpracy z domami mediowymi, producentami i reżyserami?Co to jest PPM?Co to jest booklet?Co to jest shooting board?Co to jest storyboard?Co to jest eksplikacja?Co to jest NDA?Co to jest animatic?Co to jest rill?Co to jest kolaudacja?Jak mówić poprawnie: operator kamery czy kamerzysta?Co to jest montaż online?Kim jest reżop?Jak ograniczać nieefektywny czas pracy?Jak wygląda praca reżysera?Jak wygląda proces prowadzący do produkcji filmowej?Jak wybrać reżysera?Jaka jest rola reżysera w procesie produkcji filmowej?Czym różnią się ujęcie i scena?Dołącz do grupy networkingowej podcastu Marketing ludzkim głosem:https://www.facebook.com/groups/MarketingLudzkimGlosem/
Cześć! To drugi odcinek sezonu produkcji wideo w podcaście Marketing ludzkim głosem! Gościem jest ponownie Marcin Andruchów, producent filmowy z Muchas Gracias.Tym razem porozmawiamy o tym, czym jest moodboard. Używamy go, by oddać wrażenie, nastrój, emocje, które mają towarzyszyć jakiemuś utworowi wizualnemu, zanim on powstanie. To plansza, na której są zebrane zdjęcia w jednym klimacie, wyrażające coś podobnego, uzupełniającego się. Moodboard stosowany jest często, by pokazać świat marki, by wyrazić abstrakcyjne skojarzenia jej towarzyszące. Korzysta się z niego także w innych dziedzinach, na przykład w świecie mody. c to bardzo uniwersalne narzędzie, które na każdym etapie może doskonale zdefiniować potrzebę klienta wobec agencji produkcyjnej, a wiąże się też z tym, o czym będzie mowa przez większość tego odcinka, czyli o… budżecie. Usłyszycie sporo cennych wskazówek jak przygotować się na rozmowę z agencją, a jako agencja – jak rozmawiać z klientem, by rozsądnie przygotować brief i nie marnować sobie nawzajem czasu i środków. Przykładowo musimy pamiętać o tym, że kampania reklamowa w telewizji, choć zapewnia bardzo szeroką grupę docelową, generuje też znacznie większe koszty niż kampania w internecie, który pozwala na bardziej precyzyjne dopasowanie komunikatu do odbiorcy i większą kontrolę kosztów. Musimy kierować się potrzebami komunikacyjnymi marki. Zatem zanim odpowiemy sobie na pytanie “za ile?”, najpierw odpowiedzmy na pytania: “co i dlaczego?”.Budżet na media i na produkcję trzeba traktować rozdzielnie. Nie ma sensu pytanie o podział proporcji między nimi. Lepiej ustalić co chcemy pokazać i jaki charakter ma mieć nasza komunikacja. Od tego też zależy dobór agencji z perspektywy klienta. Nie trzeba marnować pieniędzy wielu podmiotów, zapraszając mnóstwo agencji do rozmów. Tu bardzo istotna jest szczerość i otwarte mówienie o pieniądzach, co pozwala precyzyjnie określić możliwości i dopasować kosztorysy. W tym właśnie między innymi pomaga moodboard. Na jego podstawie i na podstawie scenariusza można już m.in. przewidzieć koszt scenografii i określić ramowy kosztorys.A gdy już przejdziemy etap briefingu, do wyceny wchodzą kwestie techniczne. Jakie? Usłyszysz w podcaście!Z tego odcinka dowiecie się:Co to jest moodboard?Jak stworzyć dobry moodboard?Jaki budżet przygotować na reklamę w telewizji?Jak przygotować brief dla agencji?Co to jest storyboard?Czy lepsza jest reklama w telewizji czy w internecie?Jakie są rozsądne proporcje budżetu na media i produkcję?Od czego powinien zacząć klient, chcąc briefować agencje?Kiedy komunikat w telewizji jest skuteczny?O czym pamiętać, przygotowując reklamę w telewizji?Dlaczego warto otwarcie mówić o pieniądzach?Dlaczego ważna jest rozsądna terminowość?Jakie kwestie techniczne są potrzebne do wyceny budżetu?W czym może pomóc moodboard?Jak korzystać z moodboardu?Jaki jest idealny moodboard?Dołącz do grupy networkingowej podcastu Marketing ludzkim głosem:https://www.facebook.com/groups/MarketingLudzkimGlosem/
Cześć! Witajcie w pierwszym odcinku trzeciego już sezonu podcastu Marketing ludzkim głosem! W tej edycji będę zajmował się tematyką produkcji video. Gościem, który pomoże mi wprowadzić Was w ten obszar, jest Marcin Andruchów, producent filmowy. Zaczynał jako New Business, a droga, którą przeszedł, aby finalnie odnaleźć się na swoim obecnym stanowisku, dała mu obszerną wiedzę, którą chętnie się z nami podzieli. Na pierwszy ogień weźmiemy wskaźnik GRP, który jest bohaterem tego odcinka.Rozmowę zaczynamy od rozwinięcia skrótu ATL – Above The Line. To taki typ reklamy, który nie posiada kanału zwrotnego, czyli odbiorca nie może bezpośrednio na nią zareagować. Nośniki reklam ATL-owych to np. prasa, radio, billboardy, a najpopularniejszy z nich to telewizja. Analogicznie agencje zajmujące się reklamą BTL, czyli Below The Line, generują komunikaty skonstruowane tak, że odbiorcy od razu udostępnia się kanał odpowiedzi – a to na przykład eventy i korespondencja bezpośrednia.Sam wskaźnik GRP to mierzalny efekt dotarcia jeden raz do jednego odbiorcy komunikatu. Marcin zwraca uwagę na to, jaka konwersja w tym przypadku jest korzystniejsza – czy kiedy spot trafi do świadomości mniejszego grona osób, ale te zapamiętają go dokładniej, czy jednak na odwrót? Używamy też przykładowego case’a z reklamą piwa, aby zobrazować, na czym polega Affinity Index. Ponieważ Marcin wchodził w branżę w czasie gwałtownych przemian związanych z rozwojem internetu, jest w stanie nam opowiedzieć, jak kształtują się obecne wymagania i realizacje związane z kampaniami w telewizji i internecie. Okazuje się, że można podzielić tę historię na 3 etapy – kiedy z reklamą w internecie dopiero eksperymentowano, ale nie traktowano jej jako “poważnego zawodnika”, następnie, gdy świadomie planowano już kampanie internetowe, jednak budżety wciąż większe były dla telewizji, a trzeci – i jak dotąd ostatni – to taki, w którym internet traktuje się jako wielość mediów i w końcu docenia jego potencjał pod względem reklamowym. Interesująca jest również sprawa billboardów sponsorskich, które mogą trwać tylko 8 sekund, a – przynajmniej do niedawna – były gwarancją udanego zapisania się w świadomości widzów. Wszystko dlatego, że są w formie zaproszenia na program wraz z krótką informacją o byciu sponsorem, które emituje się tuż przed programem, na który widz bardzo czeka. W związku z tym nie będzie już nigdzie wychodził ani przełączał na inny kanał, gdyż 8 sekund oczekiwania to czas przez niego akceptowalny. Jaki z tego wniosek? Lepiej konsumowane są treści reklamowe, które towarzyszą treściom rozrywkowym czy informacyjnym, i które widz wybiera sam.W tworzeniu spotów reklamowych marki coraz częściej uwzględniają różne źródła contentu, np. decydują się na współpracę z vlogerami czy influencerami, wykorzystują treści linkowane, tworzą bumpery, czyli krótkie formy poprzedzające dłuższe treści; można zauważyć też tendencję do komunikowania marki bądź głównego przekazu w pierwszych pięciu sekundach reklamy. Dlaczego? Ponieważ 5 sekund to czas, po którym można przewinąć reklamę na YouTube.Różnic w produkcji spotów do telewizji i do internetu niemal nie ma – jedynie tyle, że do internetu potrzeba zazwyczaj więcej formatów, np. pionowe wideo. Większe rozróżnienie dotyczy tylko m.in. późniejszego przesyłania plików.Na sam koniec Marcin Andruchów mówi, co on sam sądzi o zachodzących zmianach w przemyśle filmowym, a także zdradza nam swoje przewidywania. W tym odcinku znajdziecie jeszcze wiele innych praktycznych i profesjonalnych informacji, które stanowią świetny wstęp do tematów innych odcinków tego sezonu – budżetowania, roli reżysera, przygotowania do produkcji,, a także postprodukcji. Zapraszam do słuchania!Z tego odcinka dowiecie się:Co to jest ATL?Co to jest BTL?Co to jest GRP?Co to jest Affinity Index?Co zmienił internet w produkcji reklam telewizyjnych?Co to są billboardy sponsorskie?Dlaczego billboardy sponsorskie działają?Jakie treści reklamowe są najlepiej konsumowane?Jakie obecnie są różnice między produkcją do telewizji a produkcją do internetu?Skąd pozyskuje się content do produkcji filmowych?Jakie są, jakie były i jakie powinny być budżety na reklamę do telewizji i internetu?Co to jest bumper?Ile wersji jednej reklamy produkuje się do internetu?Na czym bazuje produkcja filmowa?Czy rynek rozumie i spełnia zapotrzebowanie na produkcje wertykalne?Jak ma być zrobiony dobry materiał wertykalny?Jak będzie się zmieniał rynek produkcji filmowej?Dołącz do grupy networkingowej podcastu Marketing ludzkim głosem:https://www.facebook.com/groups/MarketingLudzkimGlosem/
loading
Comments 
Download from Google Play
Download from App Store