DiscoverMUZYCZNE PODRÓŻE PRZEZ ŚWIAT
MUZYCZNE PODRÓŻE PRZEZ ŚWIAT

MUZYCZNE PODRÓŻE PRZEZ ŚWIAT

Author: Radio Kielce

Subscribed: 3Played: 126
Share

Description

Każda podróż jest przygodą, dostarcza wrażeń, ale i kształci. Do podróżowania z Radiem Kielce w soboty zaprasza Jerzy Jop.
83 Episodes
Reverse
Wyruszyliśmy do najwyżej położonego państwa Ameryki Południowej, najbardziej indiańskiego w ciągle żywej tradycji i wierzeniach.Byliśmy na jeziorze Titicaca, gdzie narodziło się słońce i w Tiahuanaco – miejscu, w którym zaczynają się legendy o bogach. W Copacabanie przekonaliśmy się, że Matka Boża ma indiańskie rysy.Byliśmy na Ulicy Czarownic w La Paz, a obok Sucre - na multikolorowym targu w Tarabuco. Zaproponowaliśmy trekkingi nie tylko po sześciotysięcznikach, podziwianie największego solniska świata – Salar de Uyuni, a także przejazd Drogą śmierci, uznawaną najniebezpieczniejszą na świecie.Gościem Jerzego Jopa była Grażyna Woźniczka, współtwórczyni kieleckiego biura „Polka Travel”
W listopadzie ubiegłego roku minęło 70 lat od pierwszego koncertu i 72 lata od założenia Państwowego Zespołu Ludowego Pieśni i Tańca „Mazowsze”.Przez te lata „Mazowsze” dało ponad 9 tysięcy koncertów dla 27 milionów ludzi na wszystkich kontynentach poza Antarktydą. Już w 1954 r. zespół zdobył Paryż. To był początek podróży „Mazowsza” na Zachód, za „żelazną kurtynę”. Słowo „Mazowsze” stało się hasłem wywoławczym utożsamianym z nieznanym dla cudzoziemców krajem i kulturą. Dla Polonii natomiast było synonimem patriotyzmu. Zespół „Mazowsze” otrzymał zaszczytne miano Ambasadora Kultury Polskiej.Ciekawostkami związanymi z podróżami „Mazowsza” dzielili się: Katarzyna Pasieczna, rzecznik prasowy zespołu i jego menedżer Krzysztof Kurlej, związany z „Mazowszem” od 1992 roku, a rozmawiał Jerzy Jop.
Wybraliśmy się do stanu Madhya Pradesh, leżącego w samym środku Indii.Zwiedzanie rozpoczęliśmy od imponującego fortu w Gwaliorze, a potem zajrzeliśmy do Orchhy, bajkowego królestwa maharadży. W Khajuraho poznaliśmy kamasutrę zaklętą w kamieniu, a obok stolicy stanu – Bhopalu zatrzymaliśmy się przy starym buddyjskim kompleksie w Sanchi i stanowisku archeologicznym Bhimbetka, gdzie odkryto najstarsze ślady ludzkiej obecności na terenie Indii.Byliśmy w pielgrzymkowym Omkareshwarze, królewskim Maheshwarze i w Mandu, największym ufortyfikowanym mieście świata. Podróż zakończyliśmy w Udźdźajnie, jednym z siedmiu świętych miast Indii, w którym odbywa się Święto Dzbana, największe religijne zgromadzenie na świecie.Gościem Jerzego Jopa była Danuta Rasała.
Wyjątkowa przyroda, smaczna kuchnia i niebywała historia – to wszystko odnaleźliśmy w Gruzji. Byliśmy w takich miastach, jak: Tbilisi, Kutaisi, Bordżomi i Gori z Muzeum Stalina, ale też w Lagodechi, ostatnim gruzińskim miasteczku przed granicą z Azerbejdżanem. Właśnie tam, szukając polskich śladów na gruzińskich kresach, trafiliśmy do dendrarium Ludwika Młokosiewicza. Dzięki staraniom naszego botanika powstał pierwszy obszar chroniony na terenie carskiej Rosji.Zajrzeliśmy też do Parku Narodowego Waszlowani i do regionu Raczy, a więc tam, gdzie docierają tylko nieliczni turyści, chcący oderwać się od cywilizacyjnego chaosu i pobyć tak blisko natury, jak to tylko możliwe.Gościem Jerzego Jopa był Radosław Koniarz.
Cywilizacja indyjska jest silnie związana z historią rozwoju wielkich religii: hinduizmu, buddyzmu i islamu. Występuje tam też wiele innych religii, z których na naszej trasie spotkaliśmy sikhizm i dżinizm.W stanie Gudżarat zwiedziliśmy niezliczone świątynie dżinijskie koło Palitany i okazały dżinijski kompleks świątynny na wzgórzu Girnar. W stanie Radżastan podziwialiśmy malowane rezydencje w mieście Mandawa, największą w Inadiach twierdzę Chittaur i Puszkar z jedyną w tym kraju świątynią Brahmy. Obok niebieskiego miasta Jodhpur podglądaliśmy ekologiczną społeczność Bishnoi. W Radżastanie odwiedziliśmy też hinduską świątynię Karni Maty, gdzie czczone są szczury i poznaliśmy atmosferę Złotej Świątyni w Amritsarze, najważniejszego sanktuarium Sikhów.Na koniec wybraliśmy się do regionu Ladakh, ostatniego przyczółka tybetańskiego buddyzmu, który nie został zniewolony, aby zobaczyć słynny festiwal w klasztorze Hemis.Gościem Jerzego Jopa jest Danuta Rasała.
Maleńka Słowenia, nieco zapomniana przez turystów, pod względem liczby atrakcji śmiało może konkurować z dużo większymi krajami. To kraj, który miłośnicy zwiedzania jaskiń mogą uznać za raj. Trzeba koniecznie wybrać się do jaskini Postojna, jednej z najpiękniejszych typowo krasowych jaskiń na świecie i do największego w Europie podziemnego kanionu, czyli Jaskiń Szkocjańskich. Zaproponowaliśmy też wyprawę na najwyższy szczyt Słowenii – Triglav. Gościem Jerzego Jopa była Aneta Lech.
Świątynie to nieodłączny element krajobrazu i kultury Indii. Widzieliśmy je w Puri, Bhubaneswar i Konarak (w stanie Orisa), w Maduraj, Tańdźawur, Kanchipuram i Kanyakumari (w stanie Tamilnadu).Resztki świątyń, domów i grobowców odnaleźliśmy na największym na świecie polu ruin - w Hampi w stanie Karnataka, a w stanie Maharasztra podziwialiśmy kompleksy świątyń wykutych w skałach (Ajanta i Ellora).Podróż zaczęliśmy i zakończyliśmy w megamiastach: Kolkacie i Mumbaju. Zajrzeliśmy do największego slumsu w Indiach, drugiego co do wielkości w Azji i trzeciego na świecie – Dharavi.Gościem Jerzego Jopa była Danuta Rasała.
Od krystalicznie czystych wód i zawrotnych wysokości po zapierające dech w piersiach kaniony i wspaniałe szczyty - Bośnia i Hercegowina jest miejscem, gdzie znajdziemy jedne z najlepszych miejsc do kanionowania w Europie. Zakochani w sportach ekstremalnych odkrywaliśmy Kanion Rakitnica, najbardziej niezbadany i drugi najgłębszy kanion na naszym kontynencie. Na miłośników raftingu czekały pontony podpływające do wodospadów w Parku Narodowym Una. Kochającym wspinaczkę górską zaproponowaliśmy zdobywanie najwyższego szczytu tego kraju - Maglic, wznoszącego się na 2386 m n.p.m. Mniej odważnym polecaliśmy wyprawy rowerowe i trekkingi po dzikich górach. O Bałkanach opowiada Aleksandra Zagórska-Chabros, autorka książki „Bałkany. Podróż w mniej znane”, kilkunastu przewodników po Bałkanach, współautorka, razem z mężem Markiem Chabrosem, bloga „Bałkany według Rudej”.
Bośnia i Hercegowina to wciąż nieodkryta część Bałkanów. Zwiedziliśmy Sarajewo, które jest miastem-legendą. Poznaliśmy miejsca przypominające o oblężeniu, mającym miejsce w latach 90-tych ubiegłego stulecia. Przekonaliśmy się, że Sarajewo to nie tylko zabytki i historia, ale również street art. Wyruszyliśmy koleją gondolową na Trebevic i odwiedziliśmy ruiny toru bobslejowego wybudowanego na olimpiadę w Sarajewie w 1984 r.Byliśmy w bajkowym Mostarze oraz w tajnym bunkrze Tito pod Konjic. Wybraliśmy się do wsi Lukomir, która jest jakby żywym muzeum etnograficznym. Zobaczyliśmy słynne Medjugorie. Miłośnikom adrenaliny zaproponowaliśmy rafting po wodospadach na Unie.Gościem Jerzego Jopa była Aleksandra Zagórska-Chabros, autorka książki „Bałkany. Podróż w mniej znane” i kilkunastu przewodników po Bałkanach, współautorka, razem z mężem Markiem Chabrosem, bloga „Bałkany według Rudej”.
Indie to obowiązkowy przystanek każdego podróżnika. Kraj kontrastów, nie tylko kolorystycznych, ale również społecznych i gospodarczych. Jest rajem dla fotografów. Barwna kultura, widowiskowe obrzędy, piękne tradycyjne stroje, monumentalne zabytki i wspaniała dzika przyroda – to wszystko zmusza do ciągłego trzymania aparatu w ręku i naciskania spustu migawki. Żaden inny kraj nie potrafi tak pobudzać zarówno zmysłów, jak i apetytu duchowego. O swoich wyprawach do Indii i o tym, że fotografia jest podróżą mówiła Magdalena Szczoczarz, z którą rozmawiał Jerzy Jop.
Byliśmy w Albanii, miejscu zapomnianym przez Boga i turystów, które po długoletniej izolacji powoli staje się kierunkiem wakacyjnych podróży. Piękno przyrody, ciepły śródziemnomorski klimat, turkusowe wody Adriatyku i Morza Jońskiego, imponujące i dzikie Góry Przeklęte, duże jeziora, a do tego mnóstwo antycznych zabytków cywilizacji Ilirii oraz wspaniała kuchnia będąca mieszanką kuchni tureckiej i krajów bałkańskich - to wszystko sprawia, że warto odwiedzić z nami miejsce uważane za najbardziej egzotyczny kraj starego kontynentu. Tu mieści się słynna Riwiera Albańska z setkami małych zatok. O tej samej porze, kiedy w Alpach Albańskich leży śnieg, na południu tego niewielkiego kraju kwitną gaje oliwne, a na drzewach rosną pomarańcze. Po drodze zobaczymy średniowieczne wioski, zabytkowe kościoły i monastyry oraz baśniowe kamienne mosty. Gościem Jerzego Jopa była Aleksandra Zagórska-Chabros, autorka książki „Bałkany. Podróż w mniej nieznane” oraz kilkunastu przewodników po Bałkanach wydanych przez Wydawnictwo Pascal, współautorka - razem z mężem Markiem - bloga „Bałkany według Rudej”.
Wielkanoc w Etiopii

Wielkanoc w Etiopii

2021-04-0325:28

Wielką Sobotę spędzaliśmy tam, gdzie historia miesza się z legendą - w Etiopii, uważanej przez niektórych za najciekawsze miejsce na Ziemi. Etiopia przyjęła chrześcijaństwo jako drugi kraj na świecie, zaraz po Armenii. Wszędzie towarzyszyła nam magia zaklęta w etiopskim krzyżu. To tam, w Aksum, podobno przechowywany jest największy chrześcijański skarb, czyli Arka Przymierza. To tam Bóg nakazał Lalibeli wykucie w litej skale Nowej Jerozolimy, do pomocy wysyłając zastęp aniołów. W Etiopii Wielkanoc przypada w tym roku 2 maja. Gościem Jerzego Jopa był Andrzej Zarzecki.
Spędzaliśmy Wielki Tydzień na Cyprze. Wielkanoc, największe święto w liturgicznym kalendarzu Cypryjskiego Kościoła Ortodoksyjnego, wypada w tym roku 2 maja. W górach Troodos odkrywaliśmy kościoły bizantyjskie ze wspaniałymi freskami, wpisane na listę UNESCO. Byliśmy w wiosce Omodos, znanej jako miejsce kultu Krzyża Świętego. Kościół cypryjski szczyci się apostolskimi korzeniami oraz tym, że jako pierwszy otrzymał z Jerozolimy relikwie Krzyża Świętego. Odwiedziliśmy Lefkarę, do której dotarł podobno Leonardo da Vinci i po powrocie z podróży ofiarował katedrze w Mediolanie obrus ołtarzowy ze słynnych lefkaryjskich koronek. Niektórzy dostrzegają te koronki w jego „Ostatniej wieczerzy”. O Cyprze opowiadała Danuta Rasała.
Kontynuowaliśmy zwiedzanie Gwatemali. W Chichicastenango byliśmy na największym w Ameryce Środkowej indiańskim targu, a także wzięliśmy udział w ceremonii szamańskiej w niezwykłym kościele św. Tomasza, wzniesionym w 16 wieku.W Chichicastenango wybraliśmy się na El Cementerio General, cmentarz przesiąknięty kulturą i symboliką Majów. Odwiedziliśmy Tikal, zaginione w dżungli miasto Majów, prawdopodobnie największy ośrodek tej cywilizacji.Gościem Jerzego Jopa była Grażyna Woźniczka.
Byliśmy w Gwatemali, w samym sercu świata Majów. Odwiedziliśmy Guatemala City, największą metropolię Ameryki Środkowej, według niektórych najpiękniejsze miasto tej części Ameryki. Poczuliśmy klimat dawnej stolicy – Antigua Guatemala, uważanej niegdyś za najwspanialsze barokowe miasto poza Europą. Byliśmy nad jednym z najpiękniejszych jezior świata – Atitlan, polożonym w cieniu wulkanów. W okolicznych wioskach przyglądaliśmy się ludziom w bajecznie kolorowych strojach, wciąż posługujących się językami majańskimi. To miejsce przyciąga hipisów i joginów z całego świata. W Santiago Atitlan poznaliśmy kult indiańskiego boga Maximona, którego figura wynoszona jest na procesje w Wielkim Tygodniu. Gościem Jerzego Jopa była Grażyna Woźniczka.
Kryształowo czysta, mieniąca się wszystkimi odcieniami błękitu woda, biały, delikatnie przesypujący się przez palce piasek, łagodny cień palm i śpiew egzotycznych ptaków o fantazyjnym umaszczeniu… Gdyby zapytać większość ludzi, jak wyobrażają sobie raj, ich opis prawdopodobnie odpowiadałby Seszelom. A do raju można trafić już za życia. My trafiliśmy.Każda ze 115 wysp, wchodząca w skład tego archipelagu, jest inna i każda równie piękna. Byliśmy między innymi na wyspach: Mahe z najmniejszą stolicą świata – Victorią, La Dique z najczęściej fotografowaną plażą świata Anse Source D’Argent, gdzie Roman Polański nakręcił wiele scen słynnych „Piratów” oraz Praslin z naturalnym ogrodem botanicznym Valle de Mai, wpisanym na listę UNESCO, jedynym miejscu na Ziemi, w którym rośnie legendarna palma coco de mer.Spotkaliśmy żółwie olbrzymie, należące do najstarszych zwierząt na świecie. Tylko tam rosną orchidee waniliowe o obłędnym zapachu i jellyfish – drzewo o kwiatach, które przypominają meduzy. Sławni i bogaci kochają to miejsce.Gościem Jerzego Jopa była Danuta Rasała.
Chiny bez wzajemności

Chiny bez wzajemności

2021-03-0636:55

Spotkaliśmy się z Grzegorzem Kaplą, pisarzem, dziennikarzem i felietonistą, który opowiadał o swojej nowej książce „Chiny bez wzajemności”. Była to bardzo osobista opowieść o byciu w drodze, o ludziach, naszej naturze, namiętnościach. Podróż po zaułkach współczesnych Chin i zakamarkach samotnego serca.Chiny okazały się krainą mgieł. We mgle człowiek nie rzuca cienia. Jest więc jeszcze bardziej samotny, niż byłby w słońcu. Jeśli potrzebujesz zmiany, chcesz zniknąć , jest to idealne miejsce. Mieliśmy okazję poznać lepiej Chiny, stereotypy w postrzeganiu Chińczyków, a przy okazji na chwilę się zatrzymać, zastanowić, poszukać odpowiedzi. Z Grzegorzem Kaplą rozmawiał Jerzy Jop.
Armenia to wspaniałe monastyry z Araratem w tle. Podpowiadaliśmy, które z nich trzeba koniecznie zobaczyć. Potem wyruszyliśmy do Maroka, krainy gór i pustyni, a jednocześnie gościnnych Berberów.Poznawaliśmy baśniowe miasta i kazby, fascynujące zapachy i kolory, oddziałujące na wyobraźnię jak nigdzie na świecie. Ruszyliśmy dżipem na Saharę. Okazało się, że przygoda czyhała niemal na każdym kroku.Gośćmi Jerzego Jopa byli Państwo: Agnieszka i Piotr Sowińscy, autorzy książki „Gdzie nogi poniosą, czyli relacje z wędrówek z dziećmi przez świat” wraz z dziećmi, Zosią i Antkiem.
Pełną przygód podróż rozpoczęliśmy od Gruzji, by poznać powody, dla których ten trochę jeszcze dziewiczy kraj staje się turystyczną Mekką wschodniej i środkowej Europy. Odwiedziliśmy dziką, najwyżej położoną osadę w Europie – Uszguli na wysokości 2100 metrów n.p.m. Malowniczą, ale momentami zapierającą dech w piersi drogą pojechaliśmy do wsi-twierdzy Szatili.W krainie ognia i błotnych wulkanów – Azerbejdżanie dotarliśmy na sam azerski koniec świata, do wioski Hinalug. Byliśmy też w urokliwej wsi Lachicz, Parku Narodowym Gobustan z prehistorycznymi petroglifami, w świątyni ognia Ateszgah i przy płonącej górze w Janardag. Gośćmi Jerzego Jopa byli: Agnieszka i Piotr Sowińscy, autorzy książki „Gdzie nogi poniosą, czyli relacje z wędrówek z dziećmi przez świat”, wraz z Zosią i Antkiem.
W drugiej części przedwalentynkowego programu odwiedziliśmy Armenię. Właśnie dziś obchodzi się tam Trndez, tradycyjne ormiańskie święto zakochanych, mające pogański rodowód. Tego dnia Ormianie rozpalają ogniska, przez które skaczą zakochani. Jeśli przeskoczą nie puszczając ręki ukochanej osoby, małżeństwo będzie silne, a miłość wieczna.Poznaliśmy też inne ormiańskie święto – Wardawar, święto wody, kwiatów i miłości, a przybliżyła je Shushan Karapetyan.
loading
Comments 
Download from Google Play
Download from App Store