DiscoverMarek Krajewski
Marek Krajewski
Claim Ownership

Marek Krajewski

Author: Marek Krajewski Podcast

Subscribed: 3Played: 62
Share

Description

Autorski podcast Marka Krajewskiego, pisarza, autora bestsellerowych powieści kryminalnych o Eberhardzie Mocku i Edwardzie Popielskim.
21 Episodes
Reverse
Już 12/10 ukaże się „Błaganie o śmierć" — ostatnia książka z Eberhardem Mockiem. Wraz z Konradem Imielą, aktorem, który wcielał się w postać Ebiego, analizujemy jego cechy. Kim on był? Brutalem uzależnionym od władzy, seksu i alkoholu? Czy mężczyzną szukającym miłości, co i zapłakać też potrafi?
W tym odcinku robię to, co dawno już powinienen był uczynić — wyznaję Państwu literackie grzechy, dostrzeżone przez moich czujnych Czytelników.
Rozmowa z Katarzyną Mach, redaktorką językową moich powieści. Jakże niewdzięczna jest praca w redakcji językowej, czyli poprawianie błędów stylistycznych, frazeologicznych, gramatycznych i innych! Nie widać bowiem, co dobrego redaktor zrobił, lecz tylko to, co umknęło jego uwadze.
Czy potrawa zwana „gzikiem“ smakowała Popielskiemu? Co widać ponad karkiem kierowcy —ulicę lub szosę, czy raczej tył głowy szofera? Co ma wspólnego modlitwa z pokerem? Redaktor Zbigniew Kowerczyk takie m.in. drobiazgi wyłuskał z tekstu „Czasu zdrajców“. Zapraszam na rozmowę redaktora z autorem.
Co prawo II RP mówiło o plagiatach? Jakie polskie rody szlacheckie miały brytyjskich protoplastów? Czy śmiertelna choroba mąciła jasność myślenia Piłsudskiego? Jak wyglądało biuro Canarisa? Oto niektóre zadania dla eksploratora Mikołaj Kołyszki, z którym rozmawiam o jego pracy nad „Czasem zdrajców".
Czy piórnik można schować do kieszeni i inne kłopoty. Rozmawiam z red. Zbigniewem Kowerczykiem, który wytropił w „Demonomachii", galicyjskiej opowieści o dybukach, potknięcia fabularne, niekonsekwencje narracyjne oraz inne literackie nadużycia. Miłego słuchania!
W „Demonomachii" wszedłem w tajemniczy świat żydowskich wierzeń, w ponure historie opętań, spotkałem też groźne istoty demoniczne. W tym kłębowisku religioznawczych problemów  poruszałem się sprawnie dzięki Mikołajowi Kołyszce. Oto rozmowa z moim literackim eksploratorem, tropicielem dybuków.
Jako literacki kryminalista jestem przesłuchiwany przez red. Barbarę Gawryluk. Dlaczego napisałem powieść grozy? Skąd się wzięło moje zainteresowanie kulturą żydowską i Krakowem/Podgórzem? Dowiedziałem się też, która moja powieść okazała się dla Przesłuchującej nie do przejścia. Zapraszam.
Druga część rozmowy z psychiatrą prof. Przemysławem Pacanem.  Czy można oceniać predyspozycje mentalne ludzi, których się zna wyłącznie z ekranów telewizyjnych? Czy każdy schizofrenik jest groźny? Czy„miękkie narkotyki" powodują psychozy? Czy filmy o chorych psychicznie nie fałszują rzeczywistości?
Z psychiatrą prof. Przemysławem Pacanem rozmawiam o psychozach. Niektórzy twierdzą, że ze skóry wyłażą im robaki. Inni nienawidzą swojego wyglądu i chcą, by chirurg plastyczny upodobnił ich do wizerunku wykreowanego przez aplikacje upiększające. Jak „lekarz ludzkich dusz" pomaga takim chorym?
Rozmawiam o truciznach z toksykologiem sądowym, profesorem Marcinem Zawadzkim. Czy trucizna, jeśli nie zabije człowieka, to go rzeczywiście wzmocni? Czy „pigułka gwałtu" może powstać przypadkiem w próbówce? Czy walka z dopalaczami to walka z hydrą, której po odrąbaniu jednej głowy wyrasta następna?
Jestem wierny pewnej tradycji. Każda moja powieść tuż po napisaniu trafia w ręce „tajnego redaktora" — Zbigniewa Kowerczyka. Ten przenikliwy tropiciel błędów wycina — jak literacki chirurg — wszelkie fabularne potknięcia i nieścisłości. Posłuchajmy, jak sobie poczynał z „Diabłem Stróżem".
Za miesiąc ukazuje się moja powieść o Mocku „Diabeł Stróż". Przed literackim eksploratorem Mikołajem Kołyszką stawiałem trudne wyzwania. Czy w latach 30. łatwo było adoptować dzieci? Czy bawiły się one pluszowymi zabawkami? W audycji poruszamy wiele kwestii i nie zdradzamy zbyt wiele — zapewniam.
Moim rozmówcą jest prof. Marcin Kadej, biolog, specjalizujący się w entomologii sądowej. Co mogą nam powiedzieć owady o miejscu zbrodni? Czy mogą nas doprowadzić do mordercy? Jak te małe stworzenia potrafią zadbać o swoje interesy? Po rozmowie z Marcinem życzliwiej patrzę na szerszenie czy rybiki cukrowe.
Czy stworzone przeze mnie fikcyjne zdarzenie kiedykolwiek później się urzeczywistniło? Zbiegów okoliczności, jak każdy, doświadczyłem w życiu wielu. Opowiadam o tych, które mają związek z moją pracą.
Pisanie retrokryminałów wymaga żmudnych poszukiwań. Przy pisaniu „Miasta szpiegów" zdawałem sobie różne pytania. Jak wyglądały ponure mordownie w gdańskim Nowym Porcie? Ile kosztowała paczka papierosów w Wolnym Mieście Gdańsku A. D. 1933? Jakim rozrywkom oddawano się w mieszczańskich tamże? Na te pytania (i na wiele innych) odpowiedział mi mój eksplorator Mikołaj Kołyszko. W niniejszej cyberaudycji rozmawiamy o tym, jak szukał on tych odpowiedzi, na jakie trudności natrafiał, do jakich trików się uciekał.
Wynalezienie szczepionki przeciwko tyfusowi plamistemu – ten tryumf polskiej nauki wzbudził zainteresowanie niemieckiej Abwehry. Genialny lwowski uczony, profesor Rudolf Weigl, znalazł się na celowniku niemieckich służb specjalnych. Broń biologiczna była bardzo pożądana przez III Rzeszę. Motyw ten został wykorzystany przeze mnie w "Mieście szpiegów".
Akcja mojej najnowszej powieści rozgrywa się we Lwowie i w Wolnym Mieście Gdańsku w roku 1933. Przedstawiam dwa fragmenty, które są reprezentatywne dla obu tych scenerii. Wybrałem te miejsca i te okoliczności, od których rozpoczynają się główne wątki narracyjne.
Po dojściu Hitlera do władzy Polacy w Wolnym Mieście Gdańsku stali się obywatelami drugiej kategorii. Byli atakowani i upokarzani przez bojówkarzy nazistowskich, nierzadko okrutnie i bestialsko. Na prowokacje niemieckie Warszawa nie reagowała. Polskim władzom do głowy nie przyszła żadna akcja odwetowa. W mojej najnowszej powieści pt. "Miasto szpiegów" służby specjalne II RP tracą jednak cierpliwość. Kapitan Żychoń i porucznik Popielski przystępują do brutalnych działań.
Służby specjalne w dwudziestoleciu międzywojennym nie przebierały w środkach. Porywanie agentów wrogiego wywiadu, by ich potem wymienić na swoich – aresztowanych już wcześniej przez przeciwników – to była częsta metoda działania. W "Mieście szpiegów" jest ona jedną z ważnych osi narracyjnych.
loading
Comments